



Moderator: infernal
Ja bym nawet nie próbował jej zainstalować, bo przecież z góry wiadomo, że to zamach na wolność i przyjemnośćZainstalowałam sobie apkę, która pokazuje ile się je tłuszczu, białka, węgli, ile kalorii, minerałów i tym podobne cuda.
Tak mnie wkurzyło to liczenie, ważenie, że przestaję jej używać.
Nie ma w tym dla mnie wolności i przyjemności z jedzenia
Nie wiem, czy wiesz, ale przed zostaniem ministrem zdrowia, Niedzielski regularnie biegał, był gorącym zwolennikiem sportu i zdrowego trybu życia.Aniad1312 pisze: Z ciekawostek, śniło mi się dziś, że minister zdrowia odprawiał Mszę. Można było być bez masek. To pewnie przez ten szok, którego wczoraj doznałam, kiedy usłyszałam, że jest tylko 3 lata starszy ode mnie
Jednak bycie nie-ministrem jest wizualnie (i nie tylko) bardziej korzystne
Czyli gdzie?Aniad1312 pisze: w podświadomośc
Kurcze, aż sprawdziłam ... ode mnie jest zatem starszy nawet mniej, chyba muszę się zastanowić nad sobąAniad1312 pisze:To pewnie przez ten szok, którego wczoraj doznałam, kiedy usłyszałam, że jest tylko 3 lata starszy ode mnie![]()
To jest nieco pocieszająceJednak bycie nie-ministrem jest wizualnie (i nie tylko) bardziej korzystne
No tak, do tego klubu to też mogę się zapisać, ale pewnie większość osób ma przegrodę nosową mniej lub bardziej krzywą, tylko nie wszyscy (jeszcze) tym wiedząAniad1312 pisze:Witaj w klubiemclakiewicz pisze:mam krzywą przegrodę nosową
Aniu, bardzo się cieszę, że zwracasz na to uwagę.Aniad1312 pisze: Mam ostatnio deficyt snu. Przyzwyczaiłam się do 7-8h, jak wpadnie 6-6.5, od razu to odczuwam, jak w minionym tygodniu. A kiedyś te 6h było luksusem
Spotkałem się kiedyś z teorią, że sen i regeneracja następuje w półtoragodzinnych blokach. I teoretycznie sen 6h może być lepszy od tego siedmiogodzinnego. Ile w tym prawdy - nie mam pojęciamarek301 pisze:Aniu, bardzo się cieszę, że zwracasz na to uwagę.Aniad1312 pisze: Mam ostatnio deficyt snu. Przyzwyczaiłam się do 7-8h, jak wpadnie 6-6.5, od razu to odczuwam, jak w minionym tygodniu. A kiedyś te 6h było luksusem
Sen to taka 3 noga/podpora biegania. :![]()
Ja reaguje nawet na 30 minut deficytu snu, nie wspominając o "jakości" tego snu!![]()
Tutaj właśnie spoczywa tona "rezerwy" w tej niepozornej i niedocenianej "jakości".
Ale ludzie szukają rezerw, nawet w "podeszwach", czy zegarkach i gotowych, cudownych, uniwersalnych "planach".
To prawda. Tyle, ze u kazdego te bloki sa troche indywidualnej dlugosci, ale przyjmuje sie, ze srednio to okolo 1.5h.Johnny Żuberek pisze:Spotkałem się kiedyś z teorią, że sen i regeneracja następuje w półtoragodzinnych blokach. I teoretycznie sen 6h może być lepszy od tego siedmiogodzinnego. Ile w tym prawdy - nie mam pojęcia