Teraz czas na Warszawę i Poznań! Obyś otworzył nam worek z życiówkami

Moderator: infernal
Dzięki, oby tak się stało!marcinnek_ pisze:Gratulacje! Wyniku i miejsca w kategorii!
Teraz czas na Warszawę i Poznań! Obyś otworzył nam worek z życiówkami
Dzięki. Nie może być inaczej, trójka będzie połamana.nestork pisze:Super wynik, gratulacje!Połówka po 4:00/km to piękny wpis w biegowym CV i glejt na bieganie poniżej trójki w dużym M!
Byłbym bardziej ostrożny i oszacował wynik na płaskiej trasie na lekko poniżej 1:24. Maraton realnie widzę na 2:58. Zobaczę jak pójdą pozostałe treningi przed maratonem.mihumor pisze:To jest wynik z dosyć trudnej trasy więc on się przekłada na minimum coś poniżej 1.23 a to z kolei daje możliwość myślenia o czymś koło 2.56
Dzięki.Glonson pisze:Gratuluję. Wielki szacun!
Jednak chyba zbyt optymistyczne i przeszacowane są te Twoje kalkulacje (przypomnę, że dwa lata temu, po podobnym wyniku w połówce nabiegałem "tylko" 2:58:54). Aczkolwiek zgadzam się, że biegnąc na 2:58 (połówka w 1:29), przy dobrych warunkach i dniu konia, można pokusić się o ładny NS i sporo lepszy wynik. Jeśli będzie taka okazja, to na pewno to wyczuję i bez skrupułów wykorzystam.mihumor pisze:Na płaskiej jest minimum 90 sek szybciej, licząc to po minimalnej na cały daje taki szacunek. Że nie będziesz biegł taktyką na 2.56 to inna sprawa, niemniej biegnąc na 2.58 można nabiegać 2,56.XX w NSie jak warunek się trafi i wszystko pójdzie dobrze po drodze. Można nawet myśleć o 2.55.xx ale to już śmiało jest, może i zbyt śmiało ale....
Dzięki Krzychu. Faktycznie pogoda w maratonie to kluczowy czynnik. Oby była jak najlepsza, bo chęci do walki o jak najlepszy wynik są. Trzeba iść za ciosem!Krzychu M pisze:Wigi ogromne gratulacje!!!![]()
Trzymam kciuki za warunek na Orlenie,bo to
jedyna zmienna na którą nie mamy wpływu i może
Ci pokrzyżować plany Orlenowskie.(oby nie)
Jest moc!
mihumor pisze:Raczej moje kalkulacje są dosyć realne, powiedzmy tak, z 1.23.30 nabieganego w płaskiej połówce w dobrych warunkach pobiegłem 2.57 w dosyć trudnych warunkach i z popełnionymi błędami w czasie maratonu. Gdyby wtedy nie było biegania w temp 25 stopni + sporo wiatru to spokojnie bym pobiegł 2.56 bo błędy wynikały ze zbyt mocnego otwarcia nie uwzględniającego jednak poprawki na warunki. A Twój wynik w sobótce oceniałbym wyżej niż niespełna minutę lepszy i biegany w Krakowie.
Z 1.22.04 bieganego w idealnych na płaskiej trasie warunkach biegałem 2.55 w nieco gorszych warunkach. To 1.22.04 to może nieco lepszy wynik niż ta Sobótka. Tak by to mogło wyglądać. Po prostu ja bym to czytał jako płaskie 1.23, 2HM +11 min jest do zrobienia a jeśli warunki będą bardzo dobre to +10 minut.
Co do treningu to ja bym już żadnych interwałów nie robił, ogólnie bym zbliżał intensywność do startowej, ten tydzień same BSy w tym w sobotę jakiś long czy krótszy long (24-29km), a do maratonu bym biegał tylko raz w tygodniu TM ki (15-16km) symulujące start, ze spokojnym otwarciem i rozkręcaniem się, drugi tren tempowy to bym biegał coś pomiędzy progiem a TMem czli np 4x2,5km albo 3x 3,4 km lub 2x 5km w tempie szybszym niż maratońskie o 6-8 sek - na przerwach dosyć krótkich czyli 500m/1km truchtu