

A nie męczę się niemal wcale, z muzyką biegam i jakoś tak do rytmu kroki dopasowuję

No i muszę trochę teoretycznej bazy przygotować przed CM, żebym miał co olać, idąc na żywioł, jakby Sosika nie było

Moderator: infernal
zamiast zastanawiać się nad VDO-tami chłopie Ty lepiej biegaj wreszcie te 2-2,5 godzinki!!Johnny Żuberek pisze:......Miało być godzinę dłużej, ale rano nie udało się wyrobić .....
chyba? ... ale pamiętaj to nie dwie godziny ale cztery a nawet może i pięć godzin będziesz musiał podejmować wysiłek, więc nie tylko oddech ale może przede wszystkim nogi będą miały znaczenie a one są gotowe do takiego wysiłku??Johnny Żuberek pisze:........ Generalnie jednak takim tempem mógłbym (chyba) lecieć maraton na luzie. .....
tym gorzej!Johnny Żuberek pisze:U mnie i tak wszystko w łepetynie się rozegra ...
aż się o to prosiJohnny Żuberek pisze:Poza tym, gdzieś w głowie i tak mam mrzonkę, że budzę się 18.maja, czując przypływ nadludzkich sił i robię wynik, o jakim mi się nie śniło