MatiR - komentarze do bloga

Komentarze do blogów treningowych, komentujcie w tym dziale w nie w blogach

Moderator: infernal

MatiR
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1239
Rejestracja: 12 lip 2017, 22:48
Życiówka na 10k: -
Życiówka w maratonie: -

Nieprzeczytany post

Rolli pisze: 21 cze 2022, 21:16 I po co to było?
Dla zabawy... :bum:
Chociaż dzięki temu przekonałem się, że w połówce nie ma niczego szczególnego. Wyklepać bazę i wynik będzie. Nudy....

Nie nadaję się do tego.
Drwal Biegacz pisze: 21 cze 2022, 20:59 Ciekawa i pouczająca relacja! Gratuluję, biegu również.
Pozdrawiam!
Dzięki za miłe słowa. Gratulację przyjmę, bo na trasie w sumie walka była :bum:
A 2lata temu bym biegł między 3'30"-3'35"/km wrrrr :bum:
New Balance but biegowy
sebastian8999
Wyga
Wyga
Posty: 82
Rejestracja: 22 kwie 2022, 23:17
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

[quote=MatiR


Dla zabawy... :bum:
Chociaż dzięki temu przekonałem się, że w połówce nie ma niczego szczególnego. Wyklepać bazę i wynik będzie. Nudy....

Nie nadaję się do tego.


[/quote]

Myślę że to wyłącznie Twój punkt widzenia że to nudy ,zeby zrobić zadawalajacy dla siebie wynik to takie nic też nie jest jak piszesz i kosztuje kupę pracy i nie jest to takie proste , z samej bazy można pobiec przyzwoicie HM ale nie dobrze , potrzebna była by też nie zła orka, pisze to na podstawie obserwacji innych ambitnych amatorów którzy przygotowywali się typowo pod HM . Równie dobrze mogę powiedzieć , takie 800 pobiec to nic szczególnego poklepać trochę 200 po 30 sekund ,czasem 400 po 1.02-4 i wynik będzie .To co ważniejsze czy wytrzymałość czy szybkość to też trochę mam inne zdanie na ten temat ....

Nudy , nudami ale sam pisałeś że pojechałeś się dobrze bawić i impreza się udała , czyli ten browar ( zawody HM ) nie smakował jednak tak źle , było to nie najgorsze piwo . Pozdro
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 11796
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

Nieprzeczytany post

sebastian8999 pisze: 22 cze 2022, 17:32 [quote=MatiR


Dla zabawy... :bum:
Chociaż dzięki temu przekonałem się, że w połówce nie ma niczego szczególnego. Wyklepać bazę i wynik będzie. Nudy....

Nie nadaję się do tego.

Myślę że to wyłącznie Twój punkt widzenia że to nudy ,zeby zrobić zadawalajacy dla siebie wynik to takie nic też nie jest jak piszesz i kosztuje kupę pracy i nie jest to takie proste , z samej bazy można pobiec przyzwoicie HM ale nie dobrze , potrzebna była by też nie zła orka, pisze to na podstawie obserwacji innych ambitnych amatorów którzy przygotowywali się typowo pod HM . Równie dobrze mogę powiedzieć , takie 800 pobiec to nic szczególnego poklepać trochę 200 po 30 sekund ,czasem 400 po 1.02-4 i wynik będzie .To co ważniejsze czy wytrzymałość czy szybkość to też trochę mam inne zdanie na ten temat ....

Nudy , nudami ale sam pisałeś że pojechałeś się dobrze bawić i impreza się udała , czyli ten browar ( zawody HM ) nie smakował jednak tak źle , było to nie najgorsze piwo . Pozdro
[/quote]

HM to NUDY!!!
sebastian8999
Wyga
Wyga
Posty: 82
Rejestracja: 22 kwie 2022, 23:17
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

A relację z biegu fajniejszą to z czego napiszemy z HM , czy z takiego 800? z HM to można cały referat napisać tyle się dzieje , a z 800 to co , banał 400 mocno ale względnie weszło , do 600 staranie się utrzymać tempa z 1 okrążenia ale tempo i co lekko siada i ostatnie 200 metrów kwas się wylewa i dusisz na siłę aby dociągnąć to do 800 , co w tym takiego nadzwyczajnego i super , zawsze taki sam scenariusz i realizacja , to jest nuda proszę Państwa
MatiR
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1239
Rejestracja: 12 lip 2017, 22:48
Życiówka na 10k: -
Życiówka w maratonie: -

Nieprzeczytany post

W dupie mam relacje.
Z 800m też można napisać fajną relację - na 800m biegłem raz w życiu, więc doświadczenie mam :bum:

Nie powiem, ale przykład Przemka i progres w MD, który zanotował... Działa mi na wyobraźnię.
A pod dłuższe zawsze można się wydłużyć.
sebastian8999
Wyga
Wyga
Posty: 82
Rejestracja: 22 kwie 2022, 23:17
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

MatiR pisze: 22 cze 2022, 23:32 W dupie mam relacje.
Z 800m też można napisać fajną relację - na 800m biegłem raz w życiu, więc doświadczenie mam :bum:

Nie powiem, ale przykład Przemka i progres w MD, który zanotował... Działa mi na wyobraźnię.
A pod dłuższe zawsze można się wydłużyć.
Nie chcę być złym prorokiem , ale jak tak dalej będzie biegał to najdalej za 2 lata wcale nie będzie biegał( nawet jak kontuzji nie dostanie to będzie wypalony ) albo tak jak Ty teraz. Progres może jest ale te wyniki dalej są mniej niż przeciętne . Mojego znajomego syn 13 lat i uważaj 39 sekund na 300 m , a 2.49 co to jest ? Ja szybciej biegałem z treningu pod 10 .
MatiR
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1239
Rejestracja: 12 lip 2017, 22:48
Życiówka na 10k: -
Życiówka w maratonie: -

Nieprzeczytany post

Przecież piszę o progresie.

Nie wynikach tylko rozwoju :bleble:
Awatar użytkownika
sultangurde
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1344
Rejestracja: 10 paź 2018, 10:40
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Tak długo jak jest radosc z biegania i jest progress to nie ma co narzekać, a wypalić wcale nie jest tak łatwo.
No chyba, że na każdym kroku się do kogoś porównujemy, to wtedy fakt można się wypalić ...od kompleksów.
A 39 sekund to jest bardzo szybko jak na kategorię dzieci starsze. To bardzo blisko rekordu np. makroregionu śląskiego 13 latków. Ale czego to dowodzi?
rafbar225
Wyga
Wyga
Posty: 65
Rejestracja: 14 paź 2015, 20:11
Życiówka na 10k: 33:34
Życiówka w maratonie: 2:39:25

Nieprzeczytany post

Absolutnie się z Wami nie zgadzam (poza Sebastianem). Mati, jak uważasz, że mocną połówkę polecisz z samej bazy, to odleciałeś i to mocno. Twój najszybszy półmaraton w życiu to 1:17:40 (w idealnych warunkach) i to w momencie kiedy robiłeś robotę pod sub 35' na dychę, więc siłą rzeczy byłeś przygotowany tempowo. Niestety, ale bez biegów progowych itp. nie polecisz mocnej połówki, bo nawet mając ogromny zapas prędkości umrzesz po 15 km i sama baza nic by tu nie zmieniła.
Tyle razy już u Ciebie czytałem jakie to połówki są łatwe i przyjemne, jak to bez problemu polecisz po 3:30-3:35/km, a nadal nie poleciałeś połówki szybciej, niż marne 3:40/km i ciągle to tłumaczysz brakiem bazy :taktak: Zrób bazę, odpal super wynik w połówce i pokaż mi i Sebastianowi jak bardzo się mylimy, a póki tego nie zrobisz, to się nie wypowiadaj jaka to połówka jest łatwiutka :spoczko:

A na koniec jedno pytanie. Uważasz, że pierwszy lepszy Janusz z kanapy da mocniej 800 m czy półmaraton? Jak twierdzisz, że półmaraton, to nawet nie mam tutaj co dyskutować :oczko:

PS. Jak Cię prywatnie lubię, tak o treningu pier.... jak potłuczony :bum: No ale właśnie może dlatego co chwilę jesteś "potłuczony" i nie możesz trenować :bum:
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 11796
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

Nieprzeczytany post

rafbar225 pisze: 23 cze 2022, 11:26 Absolutnie się z Wami nie zgadzam (poza Sebastianem). Mati, jak uważasz, że mocną połówkę polecisz z samej bazy, to odleciałeś i to mocno. Twój najszybszy półmaraton w życiu to 1:17:40 (w idealnych warunkach) i to w momencie kiedy robiłeś robotę pod sub 35' na dychę, więc siłą rzeczy byłeś przygotowany tempowo. Niestety, ale bez biegów progowych itp. nie polecisz mocnej połówki, bo nawet mając ogromny zapas prędkości umrzesz po 15 km i sama baza nic by tu nie zmieniła.
Tyle razy już u Ciebie czytałem jakie to połówki są łatwe i przyjemne, jak to bez problemu polecisz po 3:30-3:35/km, a nadal nie poleciałeś połówki szybciej, niż marne 3:40/km i ciągle to tłumaczysz brakiem bazy :taktak: Zrób bazę, odpal super wynik w połówce i pokaż mi i Sebastianowi jak bardzo się mylimy, a póki tego nie zrobisz, to się nie wypowiadaj jaka to połówka jest łatwiutka :spoczko:

A na koniec jedno pytanie. Uważasz, że pierwszy lepszy Janusz z kanapy da mocniej 800 m czy półmaraton? Jak twierdzisz, że półmaraton, to nawet nie mam tutaj co dyskutować :oczko:

PS. Jak Cię prywatnie lubię, tak o treningu pier.... jak potłuczony :bum: No ale właśnie może dlatego co chwilę jesteś "potłuczony" i nie możesz trenować :bum:
Jako ze juz wszystko trenowałem... na dość wysokim poziomie Mastersów, to mogę własnie powiedzieć, ze najnudniejszym treningiem jest trening pod HM i MRT... godzinami truptac i truptac i 2x w tygodniu jakieś akcenty, jest po prostu nudne.

Oczywiście nie można porównywać tych dwóch dystansów, ale pod MD jesteś zmuszony trenować wszystkie możliwe prędkości od sprintów po luźne wybiegi. I własnie taki trening jest bardzo urozmaicony i dlatego tez duzo więcej ciekawy niż LD.

I co ciekawsze, z takiego fajnego treningu pod MD, przy wydłużeniu przez 6 tygodnie, mój podopieczny pobiegł 1:13 HM. A teraz wy spróbujcie przyspieszyć, to zobaczymy, czy przez 6 tygodnie pobiegniecie jego 1:56/800m. :bum:

Oczywiście te 39/300m tego 13-letniego synka to ja i tak nie wierze, jak nie zobaczę listy.
sebastian8999
Wyga
Wyga
Posty: 82
Rejestracja: 22 kwie 2022, 23:17
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Roland on w swojej kategorii wiekowej jest w top w Polsce , możesz nie wierzyc , nie musisz, ma ogarniętego ojca który go prowadzi z głową .Co do tego co powiedział Rafał to nie zgodzi się z tym tylko kto nie ma pojęcia o bieganiu lub kompletny idiota . Matiego gadanie że 2 lata temu z mocnej bazy pobiegł by wtedy HM w 3.30-35 jest głupie , bo tak jak pisał Rafał zesrał by się za przeproszeniem a nie pobiegł tak ( sory Mati też prywatni Cię lubię ale tak jak Rafał pisał głupoty pleciesz) .3 lata temu chyba biegłem jedyny HM z treningu pod 10 na 100% , miałem mocna bazę , ale brakowało dłuższych 2 zakresow i biegania czegoś typu 3*4 km w HM np i po 16 km była umieralnia , mięśniowo byłem zniszczony . Mati nie przyłoży się do HM bo to len i jak wróci do biegania to będzie wolał biegać pod MD , bo tak łatwiej , pobiega parę treningów na krótkich odcinkach i będzie jaral się jaka ma szybkość hehehe . Co do Przemka , zrobil progres ok , ale to nie jest bieganie długoterminowe , jak nawet będzie miał mocna głowę to fizycznie tego nie wytrzyma , tam jest rok biegania na interwałach , bez roztrebowania itd .Roland jak będziesz dalej nalegał że zmyślam to wrzucę namiary chłopaka z wynikami . Mati mam nadzieję że się nie obrazisz , ale jak Rafał i ja mamy spostrzeżenia praktycznie identyczne to coś chyba musi w tym być .
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 11796
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

Nieprzeczytany post

sebastian8999 pisze: 23 cze 2022, 14:12 Co do Przemka , zrobil progres ok , ale to nie jest bieganie długoterminowe , jak nawet będzie miał mocna głowę to fizycznie tego nie wytrzyma , tam jest rok biegania na interwałach , bez roztrebowania itd .
Nie pisałeś już takich bzdur przed rokiem? On robi progres, a ty?
sebastian8999
Wyga
Wyga
Posty: 82
Rejestracja: 22 kwie 2022, 23:17
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Rolli pisze: 23 cze 2022, 14:32
sebastian8999 pisze: 23 cze 2022, 14:12 Co do Przemka , zrobil progres ok , ale to nie jest bieganie długoterminowe , jak nawet będzie miał mocna głowę to fizycznie tego nie wytrzyma , tam jest rok biegania na interwałach , bez roztrebowania itd .
Nie pisałeś już takich bzdur przed rokiem? On robi progres, a ty?
Wrócmy do tego tematu za rok , Michała i Matiego zniszczyłeś , jego niestety też to czeka , tylko Przemek widoczniej jest stanie to dłużej znosić( musieli na dłuższy czas zawiesić bieganie aby wogóle do tego wrócić) .W sumię powiem ci że ja chciałbym w tym przypadku w sumię się mylić , bo nie jestem ostatnim skurwy..... i nie będę w przyszłości pisal triumfalnie a nie mówiłem , bo nie będzie to na miejscu , tylko piszę o tym bo widzę do czego to zmierza . Co do tego 13-latka masz linka z biegu na 300m https://www.youtube.com/watch?v=TrkdtZLQEgQ (start 3.40.30). Chłopak Wojciech Kołodziej , jest przestawiony z miejscowosci Głuchołazy , miejscowośc 15-20 km od Nysy , ale jego ojciec pracuję w Nysie .
Edit : Przemek miał paradoksalnie szczęście w zeszłym roku że 2 razy był zmuszony do dłuższej przerwy przez kowida
Awatar użytkownika
sultangurde
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1344
Rejestracja: 10 paź 2018, 10:40
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

Podobają mi się takie biegi na 300m. Na ostatniej prostej można obstawiać kto albo ile osób się wywróci :)
Fajnie chłopaki biegają, fatalnie technicznie, ale szybko.
Rolli
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 11796
Rejestracja: 04 sie 2007, 23:18
Życiówka na 10k: 33:40
Życiówka w maratonie: 2:39:05

Nieprzeczytany post

sultangurde pisze: 23 cze 2022, 15:30 Podobają mi się takie biegi na 300m. Na ostatniej prostej można obstawiać kto albo ile osób się wywróci :)
Fajnie chłopaki biegają, fatalnie technicznie, ale szybko.
Faktycznie, tez ten najszybszy trochę kaleczy i robi wynik, bo jest dalej w rozwoju. Tacy Frontrunner maja w późniejszym wieku problemy, jak konkurencja zaczyna nadrabiać. Ale to inny temat i osobny rozdział w pracy trenerskiej.
ODPOWIEDZ