Teraz jest Pn, 21 października 2019, 04:35

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 199 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Pn, 30 września 2013, 11:52 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
sobota - NIC
niedziela - plecy + biceps

Dalej czuje te piszczele od czasu do czasu. Niby wczoraj przebiegłem ze 150m i nie bolały jak ostatnio, ale pewien dyskomfort jest. Sam nie wiem ile to czasu musi upłynąć, żeby być pewnym, że mam je z głowy. Może coś krótkiego pobiegnę wieczorem i jak coś się będzie działo, to wrócę do domu.

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Pn, 30 września 2013, 18:17 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
poniedziałek

Dystans: 3.93 km
Czas: 28:21
Śr. tempo: 7:13 min/km
Wzrost wysokości: 16 m
18 stopni! :niewiem:

Śr. tętno: 141 uderzenia/min[70%]
Maks. tętno: 149 uderzenia/min[74%]

Delikatne człapanie kontrolne, mogłem dłużej, ale zacząłem już czuć mięśnie piszczelowe. Weekend imprezowy, trzeba odpocząć.
Jak się wkurzę, to będę człapał z miesiąc takim tempem. Wk*^%#ją mnie te nogi.

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Wt, 1 października 2013, 12:28 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
Obrazek
- Garmin twierdzi, że przebiegłem łącznie 96km, w tym 300m przewyższeń
- większość tempo ślimacze
- próby pobiegania szybciej i od razu ból piszczeli
- 2x w tygodniu siłownia całe ciało (od połowy września 3x po 2 partie na trening)

Cele na następny miesiąc:
- doprowadzić do ładu nogi i pozbyć się dolegliwości.
- nie rezygnować z treningu siłowego
- jedyne akcenty to przebieżki, BNP (1x/tyg.), pół wyścigu na 3km (5-7' w tempie T3k, 1x/3tyg.), fartlek (1x/3tyg.)
- może uda się nabiegać ze 120km :zero:

Oprócz nieprzyzwyczajonych do obciążeń nóg, najtrudniejszym elementem jest pogodzenie treningu siłowego (zawsze byłem słaby) z biegowym.

Tętno z rana

Obrazek

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Śr, 2 października 2013, 14:03 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
wtorek

Dystans: 2.88 km
Czas: 20:11
Śr. tempo: 7:00 min/km

Śr. tętno: 144 uderzenia/min
Maks. tętno: 155 uderzenia/min

Poszalałem, chciałem dłużej ale piszczele powiedziały "wyluzuj stary" :zero:

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Śr, 2 października 2013, 20:40 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
środa

Dystans: 5.62 km
Czas: 30:06
Śr. tempo: 5:21 min/km

Śr. tętno: 83 % maks.
Maks. tętno: 90 % maks.

wyszedł prawie tempo run: 12' BNP, a potem wycofanie do ~5'30" i w miarę równo.

Cytuj:
1.00 5:32
1.00 5:05
0.29 4:52
1.00 5:30
1.00 5:25
1.00 5:25
0.34 5:11


Dzisiaj udało się te pół godzinki zrobić i to szybciej niż zwykle. Bólu piszczeli nie zaobserwowano. Teraz się będę zastanawiał, czy faktycznie są powodem wolnego człapania z marną techniką.
Może też pomogło rozciąganie mięśni piszczelowych dzisiaj (i wzmacnianie ostatnie 2-3 dni).

Biegałem też w pumach faas 300 bez wkładek, wcześniej w nike free. Obawiam się, że moje słabe nogi nie są przyzwyczajone do małego poziomu "wspomagaczy", a bieganie niby po miękkim ale bardzo nierównym terenie na pewno nie pomaga.

200m podbiegu 2% i tętno 5 uderzeń w górę :zero:

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Cz, 3 października 2013, 19:11 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
czwartek

Dystans: 4.00 km
Czas: 23:30
Śr. tempo: 5:52 min/km
Wzrost wysokości: 12 m

Śr. tętno: 157 uderzenia/min [78%]
Maks. tętno: 171 uderzenia/min [85%]

Dzisiaj lekko miało być i w miarę było. Puls jak zwykle wysoki :ble: Wczoraj miałem puls długo podniesiony i ciepło mi było jakoś po tym tempie :hej:
Najważniejsze, że piszczele nie bolą. Staram się oszczędzać nogi i nie przemęczyć biegając niby na sporym tętnie, ale krótko.
Ta zmiana techniki wydaje się działać, wreszcie czuje łydki a nie piszczelowe. No i dalej rozciągam.

Byłbym zapomniał, biegałem zyerbiony, więc mogło to nieco wpłynąć na pracę serca :spoko:

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Pt, 4 października 2013, 15:02 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
4 dni po 20-30 minut biegania pod rząd, to co dzisiaj mogę robić? :hahaha: Jasne, że się obijam pfffffffff.
Nogi odpoczną i jutro coś przyatakuję, mam nadzieję, że dalej bez ss.


piątek

No i nie wyszło, musiałem wieczorem poczłapać :nienie:

Dystans: 12.02 km
Czas: 1:20:54
Śr. tempo: 6:44 min/km
Wzrost wysokości: 35 m

Śr. tętno: 164 uderzenia/min [81%]
Maks. tętno: 176 uderzenia/min [87%]

To się dotleniłem. Intensywność cały czas podobna, oddech wbrew pozorom spokojny, 160 przekroczyłem po jakichś 40 minutach. Chyba się za ciepło ubrałem, no ale znowu 18 stopni było a ja w bluzie i krótkich spodenkach. Teraz się nawadniam :bum:

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: N, 6 października 2013, 01:06 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
sobota wolna, nogi musiały odpocząć, tylko drążek

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Pn, 7 października 2013, 00:21 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
niedziela

Dystans: 6.30 km
Czas: 40:07
Śr. tempo: 6:22 min/km
Wzrost wysokości: 15 m

Śr. tętno: 157 uderzenia/min
Maks. tętno: 167 uderzenia/min

Kod:
1   6:25.0    1.00    6:25
2   6:20.9    1.00    6:21
3   6:21.7    1.00    6:22
4   6:23.3    1.00    6:23
5   6:19.4    1.00    6:19
6   6:23.0    1.00    6:23
7   1:54.0    0.30    6:20


Tak na rozruszanie. Nogi dalej bolą, ale biegło się przyjemnie. Tętno nie rosło mocno. Tempo dość równe.
Zobaczymy jak będzie jutro. Tydzień odpuściłem wszystkie ćwiczenia siłowe oprócz drążka, od wtorku jadę znowu z koksem.

w tygodniu: 3:43:11

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Pn, 7 października 2013, 21:01 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
poniedziałek

Dystans: 6.38 km
Czas: 40:08
Śr. tempo: 6:17 min/km
Wzrost wysokości: 15 m

Śr. tętno: 155 uderzenia/min
Maks. tętno: 167 uderzenia/min

Trasa ta co wczoraj. Noga boli, jutro będzie leniwie heh. Wydolnościowo wydawało się odrobinę lepiej niż wczoraj.

Kod:
1   6:19.3    1.00    6:19
2   6:23.4    1.00    6:23
3   6:19.4    1.00    6:19
4   6:20.1    1.00    6:20
5   6:12.4    1.00    6:12
6   6:14.2    1.00    6:14
7   2:19.1    0.38    6:07

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Wt, 8 października 2013, 20:30 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
wtorek, 20 stopni :niewiem:

8' (6'22")
20' tempo (4'39")
7' (1km)

Śr. tętno: 181 uderzenia/min [90%]
Maks. tętno: 190 uderzenia/min [94%]
Chyba za dużo chmielowego rozluźniacza wczoraj było :ble: Tempo chyba znowu za szybko. Tyle fajnie, że wyszło jako BNP.

Kod:
1   4:56.1    1.00    4:56
2   4:42.7    1.00    4:43
3   4:34.6    1.00    4:35
4   4:26.1    1.00    4:26
5   1:23.1    0.32    4:23


razem 6,5km w 35'

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Śr, 9 października 2013, 22:47 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
środa

Dziś tylko godzinka tenisa. Miałem potruchtać, ale wczoraj przegiąłem i nogi bolą. Jutro zobacze czy będzie sens wyjść coś spokojnego pobiegać.
Wygląda na to, że wszystkie akcenty jakie robie powodują ból nóg od kolan w dół. Może trzeba na razie tylko pozamulać easy, ewentualnie steady :niewiem: Nie wiem już sam, jak nogi odpuszczą, to pewnie będzie się biegało o wiele przyjemniej i więcej, już to kiedyś przerabiałem.

było w nocy już prawie

Dystans: 2.75 km
Czas: 19:48
Śr. tempo: 7:13 min/km

Śr. tętno: 134 uderzenia/min [66%]
Maks. tętno: 141 uderzenia/min [70%]

tylko potwierdziłem, że nogi bolą :ble:

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Cz, 10 października 2013, 18:20 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
przerwa do odwołania :wrrwrr:

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: Pt, 11 października 2013, 19:08 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
z nudów wspięcia na palce zrobiłem, chciałem zobaczyć ile dam radę obunóż... wyszło 200, mógłbym więcej ale chciałbym jutro móc chodzić,
później rozciąganie,

co do piszczeli, to wczoraj bolały nie tyle piszczele, co mięśnie miałem jakby przećwiczone piszczelowe
dzisiaj lepiej, ale 20s potruchtałem w miejscu i kłucie wróciło, ech

fajnie teraz czuć jak się łydki rozluźniają, takie uczucie jak zwykle po uniesieniu nóg w górę :bum:

@edit
piszczelowy też zmęczyłem, zobaczymy czy to coś w końcu pomoże :zero:

razem:

- wspięcia na palce
- przyciąganie palców (piszczelowe) 2 serie
- przysiady 1 seria :hahaha:
- martwy ciąg na prostych nogach 3 serie
- wypychanie tyłka w górę (pośladki) 2 serie

Musze wzmocnić prostowniki grzbietu, bo przysiady robiąc 1 serie prawie na maxa, wymiękły szybciej niż czwórki :tonieja:

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: 5km w 21minut, wyzwanie: 10 tygodni
Nowy postNapisane: So, 12 października 2013, 14:05 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 30 stycznia 2012, 21:44
Posty: 830
Ostre zakwasy na drugłowych uda i prostownikach grzbietu :hej: Łydek i czwórek na razie nie czuję.

Dzisiaj jeszcze sobie odpuszczam bieganie i katuje piszczelowe przednie, wydaje mi się, że to pomaga, może też chłodzenie i ibuprofen wczorajszy przeciwzapalnie. Myślę, że dopiero w poniedziałek zrobię ze 20 minut truchcikiem, sprawdzić czy mogę już biegać bez bólu. Za wcześnie nie ma sensu, bo tylko wróci tkliwość.
Przez jakiś czas, nie będę biegał nic szybszego, bo to była bezpośrednia przyczyna. Może też buty były winne, ale ich nie zmienię.

Mój cel szybkiego powrotu do formy z tytułu oddala się nieuchronnie :bum:

_________________
BLOG
KOMENTARZE


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 199 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL