14.10
1000m kraulowania w ramach rozgrzewki przed II jesiennym Biegiem Potrójnej
15.10
II jesienny Bieg Potrójnej
11 open
2 w kategorii
Pogoda dopisała chociaż nic tego nie zapowiadało, po wyjechaniu na przełęcz Kocierską ukazały się piekne widoki na Babią, Beskid Mały, Sląski i Żywiecki generalnie cud, miód
Biuro zawodów w budynku przy hotelu , w pakiecie 500g makaronu Czanieckiego
Start po trochę przydługawej przemowie, na początek honorowy, śmichy chichy , generalnie luz bluz. Start ostry już tak wesoły nie był, w czubie był Paweł ,,Pigmej" Krawczyk i nasz forumowy LoveBeer, ja trzymałem się około 10-12 miejsca. Pierwsze 4 km były całkiem przyjemne, raczej płaskie, potem kawałek ostrego zbiegu i ścianka, podejście i znowu kawałek zbiegu, potem płasko i najgorszy ostry zbieg po liściach i kamieniach, na końcu zakręt o 180 stopni i ostra ścianka, na niej wyprzedziłem 2 kolejnych zawodników. Potem czekał nas około 1km podbieg i kolejny zbieg, ale już nie tak ostry, po zbiegu to co lubie najbardziej, prawie 2 km podbiegu do mety, ostro, tętno 192-196 HR nie chce dobić do maxa bo mnie może ściąć , mam 100 m przewagi, ale wiem że jak przedobrze i mnie przytka to będzie kiepsko. W paru miejscach na ostrzejszych odcinkach podchodzę, ale potem znowu biegnę, po komunikacje 1 km do mety dorzucam do pieca i przyspieszam odrobinę.
Na metę dowożę 11 miejsce z czasem 1h28
15.6 km
887m up
5'29
