Bieg:
Pogoda: 5st, zachmurzenie całkowite, wiatru brak, lekko padający deszcz
Dystans / Czas / Tempo
3km 066m / 00:16:25 / 05:21
1km 002m / 00:04:28 / 04:27
055m / 00:01:00 / 18:11
1km 004m / 00:04:32 / 04:31
050m / 00:01:00 / 20:00
1km 004m / 00:04:28 / 04:27
057m / 00:01:00 / 17:33
1km 000m / 00:04:36 / 04:36
062m / 00:01:00 / 16:08
1km 005m / 00:04:30 / 04:29
035m / 00:01:00 / 28:34
1km 001m / 00:04:35 / 04:35
051m / 00:01:00 / 19:36
1km 003m / 00:04:29 / 04:28
049m / 00:01:00 / 20:24
1km 004m / 00:04:31 / 04:30
060m / 00:01:00 / 16:40
1km 000m / 00:04:35 / 04:35
050m / 00:01:00 / 20:00
1km 004m / 00:04:40 / 04:39
067m / 00:01:00 / 14:56
1km 008m / 00:04:37 / 04:35
155m / 00:01:30 / 09:41
1km 006m / 00:04:36 / 04:34
089m / 00:01:00 / 11:14
1km 000m / 00:04:35 / 04:35
054m / 00:01:00 / 18:31
1km 001m / 00:04:36 / 04:36
049m / 00:01:00 / 20:24
1km 008m / 00:04:23 / 04:21
059m / 00:01:00 / 16:57
1km 002m / 00:04:33 / 04:32
060m / 00:01:00 / 16:40
1km 004m / 00:04:34 / 04:33
056m / 00:01:00 / 17:51
1km 007m / 00:04:20 / 04:18
070m / 00:01:00 / 14:17
1km 005m / 00:04:28 / 04:27
089m / 00:01:00 / 11:14
1km 002m / 00:04:35 / 04:34
061m / 00:01:00 / 16:24
1km 001m / 00:04:28 / 04:28
050m / 00:01:00 / 20:00
1km 000m / 00:04:37 / 04:37
048m / 00:01:00 / 20:50
1km 004m / 00:04:31 / 04:30
047m / 00:01:00 / 21:17
1km 002m / 00:04:35 / 04:34
055m / 00:01:00 / 18:11
1km 007m / 00:04:20 / 04:18
364m / 00:02:04 / 05:41
rozgrzewka,
interwał, marsz,
schłodzenie
W sumie:
29km 992m / 2h 36min 11s / 05:12/km
Oj dzisiaj nie powiem ale się zmęczyłem

Plan na dziś był taki: 25X1km po 4:35 na przerwie 1min! Na papierze wyglądał kosmicznie i nie osiągalnie, ale jak to mówią nie taki diabeł straszny jak go malują

Pogoda na takie dzisiejsze moje harce wręcz idealna! Niebo zachmurane w całości, lekki deszczyk od czasu do czasu, zero wiatru, +5st i mokry czarny asfalt, nic dodać nic ująć

. Przed wyjściem na bieganie postanowiłem jeszcze sobie troche ułatwić ten trening, czyli wyjąłem z piwnicy moje giganty butów nad butami NB890

One tylko czekały na takie mocne bieganie i nie mogły się doczekać kiedy upuszczą tą energie gromadzoną od listopada

Heh, to był bardzo dobry pomysł, po rozgrzewce nogi same niosły te tysiączki

Tempa wyszły różne ale to napewno przez lekko pofałdowany teren po którym biegałem. Po 10 i 11 powtórzeniu zrobiłem sobie zamiast 1min przerwe to 1,5min a to z tego powodu że te dwa km były właśnie pod górke i czułem wysiłek jaki wkładałem w to tempo a i tak wyszły najgorsze w całym cyklu dzisiejszym!
Jestem bardzo zadowolony z tego treningu a to dlatego że w ogóle podniosłem rękawice i powalczyłem z nim! Jak go wczesniej widziałem to myślałem że albo go oduszcze albo na nim polegne, a tu taka miła niespodzianka! Ostatnie powtórzenie było na maxa i ok 600m pod lekką górke, także jak je skończyłem miałem dość schłodzenia i po najmniejszej lini oporu wróciłem do domku. Jak powpisywałem all odcinki to wyszła mi dzisiaj bardzo ładna liczba kilometrów, i tylko się lekko wkurzyłem bo mi brakło zaledwie 8m żeby mieć w tym roku pierwszą 3-jke z przodu
No nic, póki co jest dobrze i nic mnie nie boli, zobaczymy na wieczór albo jutro rano
