Mini obóz treningowy - Jastrzębia Góra
Z różnych powodów, wakacyjny urlop w tym roku nie był zbyt okazały. Udało mi się wygospodarować raptem 4 dni wolnego. Miały być góry, wyszło morze. Nie spodziewałem się, że nad Bałtykiem znajdę tak fajne miejsce do biegania. Jastrzębia Góra położona jest niedaleko Władysławowa, na zboczu stromego klifu. Nazwa podobno pochodzi od znajdującej się w pobliżu Góry Jastrzębskiej (nie znalazłem jej).
Na 4 dni urlopu zaplanowałem dwa biegi, ale z racji tego, że w hotelu była możliwość szybkiej regeneracji (masaże), ganiałem codziennie. Teren do biegania idealny, plaża, stromy klif, Nadmorski Park Krajobrazowy z wieloma ścieżkami z miękkim podłożem, krosy i długie podbiegi. Słowem wszystko co potrzebne do urozmaiconego biegania. Biegałem tylko rano, około godziny 6. Poprzednio bardzo rzadko zdarzało mi się trenować o tak wczesnej godzinnie. Mój organizm wieczorową porą znacznie lepiej radzi sobie z wytężonym wysiłkiem. Wyboru jednak nie było. Biegałem skoro świt.
Po tych kilku dniach wytężonego wysiłku muszę przyznać, że mam spore braki w sile biegowej. Powinienem znacznie zwiększyć ilość treningów poprawiających ten „sikll”. Bieganie po plaży do łatwych nie należy. Miękki piasek, dość duży skos podłoża, sprawiały, że w trening wkładałem sporo wysiłku. Przy szybszych akcentach i trudnym podłożu kilka razy zmuszony byłem do maszerowania.
Fajnie, że Bartoszak przewidział w tym tygodniu tylko jeden trening interwałowy ( który przekładam na później). Pozostałe treningi to biegi ciągle, które idealnie wpasowały się w nastrój urlopowy. Okoliczności przyrody sprawiały, ze aż chciało się żyć i dawały kopa na cały dzień.
Kojenie mięśni w zimnym Bałtyku, sporadyczne bose bieganie, ech… No i masaże. Bosko!
10. PLAN 15km -70% w tym 4x100R -
WYKONANIE 13,36 km w tempie 6’12, rytmy poniżej 4 minut.
11. PLAN 2km+2x1,8km(4’30/km) – przełożony ( boje się!!!)
12. PLAN 10km – 70% -
WYKONANIE 12,82 km w tempie 6’30
13. PLAN 12km – 70% -
WYKONANIE 12,99 km w tempie 6’16
14. PLAN 8km – 80% -
WYKONANIE 10,11 km , Rozgrzewka i schłodzenie (razem 2 km) w tempie 6’50, Planowe 8 km w tempie 5’36 (ciężko, wymuszona przerwa na zbieranie bursztynów)
15. PLAN 15km – 75% w tym 4x100R -
WYKONANIE 15,58 km w tempie 5’44. Dopiero podczas tego treningu uświadomiłem sobie do końca, że bieganie po plaży wymaga dużo większego wysiłku. Biegłem ścieżkami przy drodze w tempie 5’40. Gdy wpadłem na plażę tempo siadło, a wysiłek był sporo większy. Powrót do szybszego tempa nastąpił dopiero po około 2 km po zbiegnięciu z plaży.
FOTOSTORY
Klif

Wał, chwila wytchnienia dla nóg ( płasko, równo i nic się do nóg nie przykleja)

Ostro pod górę

Chłodzenie po treningu

W lasku też fajne widoczki
