ME Masters M35 Toruń 23.03.2024

Moderator: infernal

Morderca_z_głębi_lasu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 687
Rejestracja: 02 lis 2016, 14:48
Życiówka na 10k: 34:47
Życiówka w maratonie: 2:47:32
Lokalizacja: Nienack

Nieprzeczytany post

Ostatni trening 3x3km
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
5k-16.55 (Toruń 19.02.23) 10k -34.47 (Grudziądz 30.09.23) HM-1.19.58(W-wek 8.10.23) M-2.47.32(Łódź 2023)
Blog: [url]viewtopic.php?f=27&t=56594[/url]
Komentarze: [url]viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0[/url]
New Balance but biegowy
Morderca_z_głębi_lasu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 687
Rejestracja: 02 lis 2016, 14:48
Życiówka na 10k: 34:47
Życiówka w maratonie: 2:47:32
Lokalizacja: Nienack

Nieprzeczytany post

25.01 czw
7.21km; zajęcia siły biegowej głównie na schodach stadionu miejskiego.

27.01 sob
6kmBS+3km<4.00/km+3km<3.45/km
razem 14.79km

BS zrobiłem w lesie, dobiegając do asfaltu a w dalszej części ścieżki rowerowej. 7km tempa wypadło więc po utwardzonym podłożu, gdzie w sporej części byłem osłonięty od silnego wiatru a ostatni km miałem z wiatrem w plecy. Ot taki plan, bo mnie te wietrzne dni bardzo wykańczają.

Zacząłem za szybko w 3.47, ale potem trzy kmy minimalnie poniżej 4.00/km. Ostatnie 3km ponbiegłem w 3.45; 3.39; 3.34. Wszystko w Nike Pegasus Turbo Next Nature, czyli w butach do klepania km.
Pułap tlenowy wzrósł do 68. Dawno takiego nie miałem. :lalala:


28.01 nd
Long 25.87km; 2.00.00; t.4.38/km; HR 147bpm
Długie wybieganie na zmęczonych nogach dało wyższe HR. Pułap tlenowy po sobotnim wzroście, spadł o 1pkt i pokazał 67.

Tydzień: 80.64km

30.01 wt
8kmBS+2x10x100m podbiegi+1kmBS

31.01 śr
5kmBS+2x (200+300+400)p.200m tr
Plan był aby to biegać po około 2.55/km, czyli kolejno 35s; 52.5s; 1.10
Przerwa między seriami 600m trucht.

Założyłem Nike Air Zoom Tempo Next, ale tylko na odcinki na stadionie.
Wykonanie: 36.5s; 52s; 1.10; 34s; 53s; 1.09
Ciężko to szło, ale trening domknięty.

Styczeń: 310.57km
Dobry kilometraż. Doszły 3 konkretne sesje siły biegowej pod okiem trenera. Odda. Musi.

01.02 czw
3.04BS+10km[39.15]+2kmBS
HR odcinka 10km 161bpm.
Cóż jak to w Toruniu, wieje. Dobrze, że jest las, który trochę osłania od zachodu.
Pierwszy kilometr pobiegłem w ...4.11 pod wiatr. Te z wiatrem były po 3.46 ale utrzymanie tempa poniżej 4.00/km było wymagające w tych warunkach.

03.02 sob
3.3kmBS+8x2'/1'tr+3kmBS
Trudno powiedzieć po ile ja to biegałem. Zegarek głupiał w lesie. Kmy zabawy biegowej wychodziły między 3.55 a 4.10 w zależności od stosunku biegu szybkiego do przerwy w truchcie. Oczywiście w lesie. Za dnia.
Pasek coś mi źle tętno pokazywał. Na pierwszych dwóch km około 160 ale potem już normalnie/bardzo logicznie i zgodnie z odczuciami.

04.02 nd
19.38km; 1.29.23; t.4.37/km; HR 135bpm

Tydzień: 73.24km

PS w sobotę zaliczyłem sesję u fizjoterapeuty. Porozpinał mi te przykurczone mięsnie w łydkach. 45minut zagryzania rąk z bólu jednak zrobiło robotę i było mi bardzo potrzebne.

Jeśli jakoś mogę określić ten tydzień to; cholerna determinacja.
5k-16.55 (Toruń 19.02.23) 10k -34.47 (Grudziądz 30.09.23) HM-1.19.58(W-wek 8.10.23) M-2.47.32(Łódź 2023)
Blog: [url]viewtopic.php?f=27&t=56594[/url]
Komentarze: [url]viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0[/url]
Morderca_z_głębi_lasu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 687
Rejestracja: 02 lis 2016, 14:48
Życiówka na 10k: 34:47
Życiówka w maratonie: 2:47:32
Lokalizacja: Nienack

Nieprzeczytany post

Tylko 4 treningi w poprzednim tygodniu. Więcej nie miałem możliwości zmieścić.

05.02 pon
7.3kmBS+2x10x100/100tr+4kmBS

Wtorek to Copernicus Cup z synem. Najlepszy meeting spośród 10 edycji.

07.02 śr
3.06kmBS+10km [37.55]+2.51kmBS
HR 160bpm na odcinku tempa.
Trochę wiało, ale bez przesady. Ostatni km z wiatrem w plecy na luzie w 3.30. Piękny 💪 i duma z jego ukończenia.
Pułap tlenowy na GC skoczył do 69.

10.02 sob
3kmBS+8x3'/1'tr+ok3kmBS
Wszystko nie tak tego poranka poza pogodą. Mgła oznaczała brak wiatru. Zegarek nie złapał GPSa i biegałem na czuja po lesie. Garmin pokazywał bzdury, że szybki odcinek leciałem po 4.40 :hahaha: a razem z przerwą w wolnym truchcie wychodziło 4.10/km :hahaha:

Taka pogoda to dla mnie koszmar. Stęchlizna i zgnilizna polskiej jesieni i zimy jest straszna. Zatoki mam pozatykane. Do tego muszę wyrwać górną ósemkę więc za fajnie nie jest. Byle do lata, bo to już 4 miesiące tej szarości.

Wpadł jeszcze sparing i 5.25km na linii. Dużo, bo dobry poziom meczu.

11.02 nd
20.09km; 1.34.04; t.4.41/km; HR134bpm
Tydzień 69.55km

Na koniec trochę prywaty. Kolega namawiał mnie abym mu pisał plan treningowy. Zacząłem współpracę od początku grudnia. Wcześniej płacił jakieś większe pieniądze innemu trenerowi i był zajechany kilometrażem ok 190km/mc. W styczniu ze mną zrobił 258km
Wczoraj poprawił dychę z 46.33 na 45.48 i to na pagórkowatej trasie. :taktak:
5k-16.55 (Toruń 19.02.23) 10k -34.47 (Grudziądz 30.09.23) HM-1.19.58(W-wek 8.10.23) M-2.47.32(Łódź 2023)
Blog: [url]viewtopic.php?f=27&t=56594[/url]
Komentarze: [url]viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0[/url]
Morderca_z_głębi_lasu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 687
Rejestracja: 02 lis 2016, 14:48
Życiówka na 10k: 34:47
Życiówka w maratonie: 2:47:32
Lokalizacja: Nienack

Nieprzeczytany post

Poniżej tempo i tętno środowego treningu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
5k-16.55 (Toruń 19.02.23) 10k -34.47 (Grudziądz 30.09.23) HM-1.19.58(W-wek 8.10.23) M-2.47.32(Łódź 2023)
Blog: [url]viewtopic.php?f=27&t=56594[/url]
Komentarze: [url]viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0[/url]
Morderca_z_głębi_lasu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 687
Rejestracja: 02 lis 2016, 14:48
Życiówka na 10k: 34:47
Życiówka w maratonie: 2:47:32
Lokalizacja: Nienack

Nieprzeczytany post

Kolega przyznał się, że rekord życiowy zrobił mimo spożycia dzień wcześniej 4 piw ...9%, czyli tak jakby flachę 36% sobie machnął. Oj jeszcze dużo się poprawi:)

12.02 pon
~9kmBS+6x500m/1'tr+~3.5km

Czułem pewną frustrację. Ósemka bardzo bolała, za oknem wiało i padało. Zahaczyłem o stadion a tam na 1 torze jezioro, no prawie, to pobiegłem dalej. 500-tki bardzo mocno, ale jak wpadłem w rytm to szło.
1.39
1.36
1.35
1.32
1.34
1.29
Nie był to max, ale i tak szybciej niż miałem to biegać (1.42-1.43)
Razem 16km

13.02 wt
16.25km; 1.17.43; t.4.47/km; HR 125bpm

16.02 pt
8.5kmBS+11x100m/100tr+1kmBS+10x100m/100tr +~2kmBS

Tak, o jedną za dużo:) ale gdybym zrobił omyłkowo 19 to wyglądałoby to gorzej :hahaha: :hahaha:

17.02 sob
2.85kmBS +5km Parkrun Jezioro Górne Kętrzyn +4.41kmBS

Parkrun 17.56 w samotnym biegu. W Kętrzynie biegamy 4 pętle wokół jeziorka. Tam niemal zawsze wieje. Punktem odniesienia jest 4.30 czyli tempo na 18.00. Po 3 pętlach traciłem 5 sekund. Pod koniec gdy wyczułem że jest szansa złamać 18 minut, to przyspieszyłem do submaksymalnych swoich prędkości. Niby sprint nawet w 2.21/km, no ale na pewno ostatnie 200m wyraźnie poniżej tempa 3.00/km

Jutro jeszcze long i wyjdzie ładny kilometraż, bo nic nie skracałem w tygodniu.
Wspominam czasami o 2 szalonych braciach bliźniakach z Torunia. No to ten lepszy, bardziej freakowy pochwalił się że zrobił 1km w 2.19,5 Przynajmniej tak pokazał zrzut z zegarka na fb. Dodał, że było lekko z górki. Jak ktoś się orientuje to wcale tak daleko za najlepszymi w kraju by nie przybiegł z tym czasem :) Nieźle jak na 35-latka. Jeśli nic nie zawali (a ryzyko duże), to w debiucie maratońskim złamie 2.30

Przeglądałem listę startową ME Masters. Naliczyłem 11 z lepszymi PB z Polski w mojej kategorii. Pewnie jeszcze ktoś bez podanego czasu. Sam mam swoje ambicje. Waga zjechała mi do 67kg. Niżej już nie mogę, ale to przez tę cholerną ósemkę. Zatrułem ją w czwartek. Nie szło nawet zasnąć wcześniej a teraz ok.

Uciekam spać, bo z longa wrócić muszę max o 8.45
5k-16.55 (Toruń 19.02.23) 10k -34.47 (Grudziądz 30.09.23) HM-1.19.58(W-wek 8.10.23) M-2.47.32(Łódź 2023)
Blog: [url]viewtopic.php?f=27&t=56594[/url]
Komentarze: [url]viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0[/url]
Morderca_z_głębi_lasu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 687
Rejestracja: 02 lis 2016, 14:48
Życiówka na 10k: 34:47
Życiówka w maratonie: 2:47:32
Lokalizacja: Nienack

Nieprzeczytany post

18.02 nd
Long 26.25km; 2.00.45; t.4.36/km;HR137bpm

Wyszedłem ok 6.35. Zegarek mi padał więc wyłączyłem go w miejscu z którego mam 5km do domu (może +/-50m).

Na początku (przez może 10minut) tętno 160-180 czyli błąd bo czułem się swobodnie. Potem już pokazywało realnie.

Tydzień 86.1km luty 203km cdn
To tygodniowy rekord wg normalnego planu. Oczywiście raz było 91.5km kiedyś ale to doszły dwa sparingi, czy 104km podczas urlopu, gdzie szedłem na ilość:-)

Zaczęło mnie nosić. Gdy tylko złapałem trochę lepszej nawierzchni to już mnie niosło w szybszym tempie.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
5k-16.55 (Toruń 19.02.23) 10k -34.47 (Grudziądz 30.09.23) HM-1.19.58(W-wek 8.10.23) M-2.47.32(Łódź 2023)
Blog: [url]viewtopic.php?f=27&t=56594[/url]
Komentarze: [url]viewtopic.php?f=28&t=56591&start=0[/url]
ODPOWIEDZ