Teraz jest N, 11 kwietnia 2021, 08:19

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 535 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 32, 33, 34, 35, 36
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: mclakiewicz - Wiosna - 50 min/10 km wg Skarżyńskiego.
Nowy postNapisane: Pn, 15 lutego 2021, 22:40 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 24 lutego 2013, 10:19
Posty: 1586
Lokalizacja: Bytom
Sobota - dzień głaskania kota.
9,5 km, 3:03:11, 19:14/km, HR: nie wiem czemu nie liczy???
Ale to na nartach.
Wybraliśmy sie ze znajomymi do Bielska, do Cygańskiego Lasu, pobawić się na biegówkach. Zabawa była przednia, ze śmiechu prawie pękłem, dupa boli do dzisiaj. Prawie wychodzi mi już pługowanie, po 3 godzinach wygłupów przechodzący jegomość powiedział mi, że te moje narty (śladowe backcountry) nie nadają się do tego co ja próbuję robić i powinienem inne wziąć. No dobrze wiedzieć :bum:

Niedziele odpuściłem, najadłem się dżemu ze świni i brzuch mnie bardzo rozbolał, nie byłem w stanie biegać.
Dzisiaj.
8,2 km, 51:09, 6:15/km, HR: 149/171.
Smród smród co to za smród? A to naród pali w piecu.
Na moim termometrze -5, więc temperatura w sam raz na krótkie galotki (znaczy to są 3/4 - dla normalnej osoby, mnie sięgają do połowy kolana), chyba jednak było chłodniej, zagrzałem się dopiero w okolicach 4 km. Takie tam człapanie, ubrania przesiąknięte tym dymem, kiedyś to się skończy?

_________________
BLOG KOMENTARZE


Obrazek



5 km - 23:49
10 km - 46:32
Półmaraton - 1:43:53
Maraton - 4:16:15


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mclakiewicz - Wiosna - 50 min/10 km wg Skarżyńskiego.
Nowy postNapisane: Cz, 18 lutego 2021, 14:56 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 24 lutego 2013, 10:19
Posty: 1586
Lokalizacja: Bytom
środa - dzień w którym irytuje pogoda.
7,6 km, 49:22, 6:28/km.
Lepiej zapomnieć o tym dniu. Garmin zawiódł na całej linii, pokazał takie głupoty, jakbym latał jak nietoperz nad okolicą, trasę sobie z ręki wyrysowałem. Zrobiłem mu reset i mam nadzieję, że się poprawi.
pogoda tez się nie popisała, na chodnikach resztki naniesionego śniegu pod wpływem deszczu zmieniły się w lodowisko, biegłem jak po polu minowym. Dopiero w parku na większej pokrywie śnieżnej udało się stabilniej stawiać kroki, ale ja już miałem wtedy dość i nie chciało mi się. Tak że bezmyślnie poczłapałem trochę, żeby nie było i powrót znów przez te lody. Byłem tak zniechęcony że nawet o rozciąganiu zapomniałem.

_________________
BLOG KOMENTARZE


Obrazek



5 km - 23:49
10 km - 46:32
Półmaraton - 1:43:53
Maraton - 4:16:15


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mclakiewicz - Wiosna - 50 min/10 km wg Skarżyńskiego.
Nowy postNapisane: N, 21 lutego 2021, 23:25 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 24 lutego 2013, 10:19
Posty: 1586
Lokalizacja: Bytom
12,6 km, 1:18:57, 6:14/ km, HR: 135/163.

Patrzę na termometr - jeden. No to założyłem cieplejszą bluzę, dwie pary rękawiczek i resztę zestawu 'zimowego"
Po dwóch kilometrach zdjąłem jedną parę rękawiczek, po kolejnym zdjąłem chustę z głowy a na piątym podwinąłem rękawki. Upał.

_________________
BLOG KOMENTARZE


Obrazek



5 km - 23:49
10 km - 46:32
Półmaraton - 1:43:53
Maraton - 4:16:15


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mclakiewicz - Wiosna - 50 min/10 km wg Skarżyńskiego.
Nowy postNapisane: N, 28 lutego 2021, 23:53 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 24 lutego 2013, 10:19
Posty: 1586
Lokalizacja: Bytom
13,4 km, 1:22:14, 6:07/km, HR: 150/169.
Tydzień zmarnowany. Niby zrobiło sie ciepło, ale tak kopcili, że w mojej okolicy była mgła jak w Londynie. Dałem sobie spokój z wychodzeniem z domu poza niezbędnymi przypadkami. Za to poćwiczyłem solidnie i uczciwie te wszystkie małpie wygibasy.
Dzisiaj już było przewiane to poleciałem, na ryj maseczka, bo kominy juz zabronione. I tu zdziwko, bo maseczki, które kupiłem mają z jednej strony drut do kształtowania na nosie i jeśli się go nie ukształtuje, to jest znakomity przewiew i świetnie się w niej oddycha, lepiej niż w kominie. Kończymy luty i zaczynamy wiosnę.

_________________
BLOG KOMENTARZE


Obrazek



5 km - 23:49
10 km - 46:32
Półmaraton - 1:43:53
Maraton - 4:16:15


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mclakiewicz - Wiosna - 50 min/10 km wg Skarżyńskiego.
Nowy postNapisane: Wt, 2 marca 2021, 20:59 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 24 lutego 2013, 10:19
Posty: 1586
Lokalizacja: Bytom
8 km, 49:56, 6:11/km, HR: 146/166.

Bieganie poranne.
Z powodu paru zmian trzeba było przeorganizować pory biegania i przed szóstą rano byłem już na nogach. Szybki ogarnięcie się i sruu. Na dworze mgła, na szczęście nie śmierdząca. Tu mała dygresja - po co ludzie w centrum miasta jadąc na zatłoczonych drogach załączają światła przeciwmgłowe?
Poranne bieganie ma dwie wady: wczesne wstawanie i nierozruszane ciało. Zanim ruchy zrobił się płynne a nogi jako tako przebierały to już trza było wracać. Powraca hasło MOBILNOŚĆ. Tuż za nim kryje się dynamika. Bo póki co jestem jak wóz z węglem.

_________________
BLOG KOMENTARZE


Obrazek



5 km - 23:49
10 km - 46:32
Półmaraton - 1:43:53
Maraton - 4:16:15


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mclakiewicz - Wiosna - 50 min/10 km wg Skarżyńskiego.
Nowy postNapisane: Śr, 10 marca 2021, 22:18 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 24 lutego 2013, 10:19
Posty: 1586
Lokalizacja: Bytom
8,2 km, 47:49, 5:50/km, HR: 157/171.
O jaki leń ze mnie, tydzień bez biegania.
Ale za to jak dzisiaj to weszło! Juz od pierwszych kroków czułem, że nogi niosą jak nigdy więc warto byłoby utrzymać takie tempo. Trzeba było przy tym pilnować lewej stopy, aby się z niej wybijać (sprawność ok 90%, jeszcze jest trochę do zrobienia, ale wzniosy na palcach robią dużo roboty). Gdy złapałem rytm to wybicie szło już automatycznie i nawet nie myślałem o tym.
Zauważyłem jeszcze jedna ciekawą rzecz - sznurówki. Biegam obecnie w decathlonowych kalenji run cushion, do tej pory sznurówki w nich miałem tak jak je fabrycznie założono, czyli sznurówka przekładana przez dziurkę od góry patrząc od czubka buta i przełożona przez wszystkie otwory. Czułem, że nie jest to wygodne, przód stopy był luźny, a na zgięciu było za mocno i mnie ograniczało. W końcu zmieniłem to, sznurówki przełożyłem od dołu dziurek i dwie ostatnie pary zostawiłem wolne. Różnica kolosalna. Może nie jest to zgodne ze sztuką nawlekania sznurówek (a założę się że jest takie coś) ale teraz przód stopy trzyma mi ciasno a zgięcie mam luźne, tak jak lubię i jak mi wygodnie. Pierwszy raz od dawna nie czułem butów w trakcie biegu.

_________________
BLOG KOMENTARZE


Obrazek



5 km - 23:49
10 km - 46:32
Półmaraton - 1:43:53
Maraton - 4:16:15


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mclakiewicz - Wiosna - 50 min/10 km wg Skarżyńskiego.
Nowy postNapisane: N, 14 marca 2021, 22:06 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 24 lutego 2013, 10:19
Posty: 1586
Lokalizacja: Bytom
10,1 km, 1:02:46, 6:14/km.

Dziś było słabo. Wcześniej planowałem w ogóle inną trasę i trochę dłuższy dystans. Jednakże wczoraj spotkała mnie przykra sytuacja. W trakcie zakładania nowych rolet postanowiłem być wygodnicki i zamiast robić to z podłogi (bo mogę :hahaha: ) zachciało mi się wchodzić na krzesło. 4 okna, najpierw demontaż starych rolet, obżartych przez koty. Przy czwartym wejściu zablokowało się coś w prawym kolanie, od góry, tak jakby na zakończeniu czworogłowego. W kilka chwil z uczucia ucisku zrobił się taki ból, że pozostało i tylko leżeć i kwiczeć. Dosłownie. Odpuściło po około 20 minutach, coś w środku chrupnęło, przeskoczyło i najgorsze minęło, niemniej co kilka kroków dalej coś przeskakiwało w środku a i ból co jakiś czas wracał na kilka sekund. Niestety nie odpuściło w nocy, mimo to wyszedłem pobiegać, jednak było to bardzo niekomfortowe uczucie i po prawdzie to dalej czuję że coś tam przeskakuje przy prostowaniu kolana. Kiedyś spotkało mnie już coś takiego i po paru dniach minęło, więc nie przejmuję sie zbytnio.

_________________
BLOG KOMENTARZE


Obrazek



5 km - 23:49
10 km - 46:32
Półmaraton - 1:43:53
Maraton - 4:16:15


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mclakiewicz - Wiosna - 50 min/10 km wg Skarżyńskiego.
Nowy postNapisane: Śr, 31 marca 2021, 11:07 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 24 lutego 2013, 10:19
Posty: 1586
Lokalizacja: Bytom
7,2 km, 44:49, 6:12/km.

Jestem gorszy od menela.

Musiałem zrobić sobie przerwę zarówno fizyczną jak i psychiczną. Łeb osłabł, nie chciało mu się, a prawe kolano jeszcze szwankowało, odpuściłem na kilka dni.
Dzisiejszego poranka stoczyłem krwawą bitwę z kołdrą. Juz prawie wygrała, ale jakimś cudem odechciało mi się spać co przeważyło szalę zwycięstwa na moją korzyść.
Powolutku sobie truchtałem i mijając sklep typu 6-22 oraz zmierzających do niego autochtonów naszła mnie smutna myśl.
Jestem gorszy od menela. Menel gdy poczuje zew, nie ma problemu żeby przed 6 rano ubrać się i wyjść z domu do najbliższego czynnego źródła napoju magicznego. A mnie się nie chce wstawać i iść pobiegać. Smutna rzeczywistość.

_________________
BLOG KOMENTARZE


Obrazek



5 km - 23:49
10 km - 46:32
Półmaraton - 1:43:53
Maraton - 4:16:15


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mclakiewicz - Wiosna - 50 min/10 km wg Skarżyńskiego.
Nowy postNapisane: N, 4 kwietnia 2021, 10:21 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 24 lutego 2013, 10:19
Posty: 1586
Lokalizacja: Bytom
10 km, 1:02:06, 6:12/km, HR:149/170.

Wesołych świąt.

_________________
BLOG KOMENTARZE


Obrazek



5 km - 23:49
10 km - 46:32
Półmaraton - 1:43:53
Maraton - 4:16:15


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: mclakiewicz - Wiosna - 50 min/10 km wg Skarżyńskiego.
Nowy postNapisane: Cz, 8 kwietnia 2021, 21:23 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 24 lutego 2013, 10:19
Posty: 1586
Lokalizacja: Bytom
8 km, 48:13, 6:01/km, HR: 155/173.

Chyba ostatnie bieganie w "zimowych" okolicznościach przyrody.
No i idzie, idzie te wybicie z lewej stopy coraz lepiej, czuć to w biegu, widać to w tempie.

_________________
BLOG KOMENTARZE


Obrazek



5 km - 23:49
10 km - 46:32
Półmaraton - 1:43:53
Maraton - 4:16:15


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 535 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 32, 33, 34, 35, 36

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL