Wiem, że to dopiero początki, za tydzień miną 4 miesiące, odkąd pierwszy raz w życiu miałam na sobie buty do biegania (i jeszcze parę tygodni "wypadło" w trakcie), i wtedy nie byłam w stanu przebiec minuty, więc jestem z siebie bardzo dumna, i chwilowo czuję się niepokonana
Nigdy nie myślałam, że bieganie może być tajne, gdyby mi ktoś pół roku temu powiedział, że z własnej woli przebiegnie tyle, to bym wyśmiała....
Ale bieganie jest fajne, daje siłę, i ogólnie zmienia trochę podejście do życia i świata
Wam też bardzo gratuluję wyników!
I zmykam spać




