ZACZYNAM ....z niczym;)

Dziewczyny - to nasze miejsce.

Moderator: beata

Awatar użytkownika
Mama Kin
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1178
Rejestracja: 05 cze 2014, 23:06
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: somewhere else

Nieprzeczytany post

katekate pisze:łikędujecie już? :hej:
:taktak:
go get 'em tiger
PKO
Awatar użytkownika
charm
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1929
Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: silesia
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Staram się weekendować, ale obolała jestem.... :(
Nie wiem jak (tzn z grubsza wiem, ćwiczyłam z Chodakowską...) chyba nadwyrężyłam sobie jakiś mięsień.... Boli jak mocniej ruszam głową albo przy niektórych ruchach lewą ręką, w dodatku mam wrażenie, że to jakiś dość "głęboki" mięsień klatki piersiowej/grzbietu i rozmasować nie mam jak... Może kąpiel pomoże... :echech:
Awatar użytkownika
ASK
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1733
Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
Życiówka na 10k: 50:08
Życiówka w maratonie: 4:43:44
Lokalizacja: Wroclaw

Nieprzeczytany post

Charm, może też maść rozgrzewająca?
Ja dziś mam łóżkowy dzień z przeziębieniem, musze odpuścić trening dziś, a może i jutro.. a miało być 2 h.
Awatar użytkownika
kojer
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1757
Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
Życiówka na 10k: 46:03
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

Ja dzisiejszy trening też przerzucam na jutro, nie chce mi się dzisiaj 19km tuptać.
Awatar użytkownika
katekate
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 7135
Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
Życiówka na 10k: 45.18
Życiówka w maratonie: 3.42.11

Nieprzeczytany post

ASK zdrówka!
ja nadal smarkam :tonieja: ale pobiegac dzis pójdę, bo lepiej oddycha mi sie na dworzu
dziś przyjeżdżają moje dzieci od dziadków koniec laby :bum:
komentarze
nic nie muszę, mogę wszystko
Awatar użytkownika
maly89
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 4862
Rejestracja: 10 paź 2011, 23:05
Życiówka na 10k: 37:44
Życiówka w maratonie: 02:56:04
Lokalizacja: Gdańsk / Lidzbark Warmiński
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Weekendujemy. Wczoraj wychodne, więc dzisiaj pobudka owsianka, trening i... obiad, bo akurat 15 była :) Wyjścia bezalkoholowe są o tyle fajne, że jak już się je odeśpi to można normalnie funkcjonować - bez bólu głowy i pustyni w ustach :) A po dobrym spaniu biega się też miło, że aż :)
Awatar użytkownika
katekate
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 7135
Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
Życiówka na 10k: 45.18
Życiówka w maratonie: 3.42.11

Nieprzeczytany post

to prawda, zaczynam widzieć same zalety bezalkoholowych "wyjść" ;-)
zbieram się żeby pobiegać i coś mi to kiepsko wychodzi :-D
komentarze
nic nie muszę, mogę wszystko
Awatar użytkownika
charm
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1929
Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: silesia
Kontakt:

Nieprzeczytany post

A ja nadal obolała, zaczynam się zastanawiać, czy nie odpuścić sobie jutrzejszego biegania :echech:
Awatar użytkownika
katekate
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 7135
Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
Życiówka na 10k: 45.18
Życiówka w maratonie: 3.42.11

Nieprzeczytany post

charm, nic na siłę :usmiech:
komentarze
nic nie muszę, mogę wszystko
Awatar użytkownika
ASK
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1733
Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
Życiówka na 10k: 50:08
Życiówka w maratonie: 4:43:44
Lokalizacja: Wroclaw

Nieprzeczytany post

Hej, zapisalam sie na 5 km za tydzien, musze tylko pomyslec co.zrobic z dzieckiem na czas biegu, bo maz ze starszym wyjechal na tydzien na ferie.
Awatar użytkownika
krzysztof.karczewski
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 259
Rejestracja: 10 kwie 2014, 14:16
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: pod latarnią.

Nieprzeczytany post

Łikend zacząłem około 16-tej, po zaliczonym spacerku.
Awatar użytkownika
kojer
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1757
Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
Życiówka na 10k: 46:03
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

ASK - a jak małe i jak bardzo wymagające obsługi? Bo żona nie biegnie, więc w razie czego może na miejscu przypilnować :).
Czułem, że moje wczorajsze lenistwo się zemści, teraz będę tuptać te 19km przy padającym śniegu.
Awatar użytkownika
ASK
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1733
Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
Życiówka na 10k: 50:08
Życiówka w maratonie: 4:43:44
Lokalizacja: Wroclaw

Nieprzeczytany post

Kojer, prawie 4 lata, komunikatywne, dziecko przedszkolne, dziewczynka. A dałoby radę? Super! Jeśli będzie awantura na miejscu, że "nie zostanie z tą Panią", zawsze mogę nie podejść do biegu :smutek: . A poza tym zawsze można dziecko przekupić lizaczkiem :bum: :spoczko: Aha, i jak będzie taka pogoda jak dzisiaj, tzn. pada i jest wiatr, to tez pewnie nie przyjdziemy.
Ja w ogóle nie biegnę, przeziębienie mnie trzyma, leżę przed kocem i wybieram na internecie wyposażenie do nowego domu. A pogoda dziś naprawdę paskudna.
Awatar użytkownika
kojer
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 1757
Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
Życiówka na 10k: 46:03
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Wrocław

Nieprzeczytany post

No to nie ma problemu :). A pogoda się poprawiła, nie padało, tylko momentami mocny, zimny przenikliwy wiatr.
Awatar użytkownika
katekate
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 7135
Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
Życiówka na 10k: 45.18
Życiówka w maratonie: 3.42.11

Nieprzeczytany post

kojer zostałeś opiekunką? :oczko: :uuusmiech:

charm, jak się czujesz? :lalala:
ja się wciąż zbieram na trening i się zebrać nie mogę :tonieja: cały czas cos żuje i żołądek cięzki :bum:
komentarze
nic nie muszę, mogę wszystko
New Balance but biegowy
ODPOWIEDZ