Moim zdaniem nie o to w takim treningu chodzi żeby było łatwiejblackfish pisze:Można też odwrotnie to sobie wytłumaczyć, więc mały89 nic nie wyjaśnił. Jak odwrotnie? Na początku masz wystarczająco siły, żeby biec z zadaną prędkością 6 min. i 2 min. przerwy wystarczają. Im bardziej jesteś zmęczony, w kolejnych powtórzeniach, zadana prędkość jesteś w stanie utrzymać tylko przez krótszy okres, mimo 2 min. przerw :PMa_tika pisze:Mały już odpowiedziałZauważ, że tam jest przerwa 2', więc na początku naprawdę nie ma tego odpoczynku zbyt dużo, ledwo co uspokoisz oddech, szczególnie jak robisz przerwę w truchcie
A im bliżej końca, tym robi się łatwiej, więc trzeba przycisnąć. Spróbuj takiego treningu, najlepiej w rożnych konfiguracjach. I daj znać jak było
ZACZYNAM ....z niczym;)
Moderator: beata
- charm
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1929
- Rejestracja: 28 sty 2014, 15:25
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: silesia
- Kontakt:
- ASK
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Ja moge tylko dodac, ze trening daje super powera, endorfiny szaleja, choc w trakcie umierasz ze zmeczenia i odliczasz sekundy do konca odcinka. Mnie sie subiektywnie wydawalo, ze kolejne odcinki biegne wolniej, a wyszlo coraz szybciej. A jak Florus pieknie biegl ten trening, wystarczy w odpowiednim momencie krzyknac "szybko" albo "stoj".
A zmieniajac temat, Katekate, jak gardlo? Biegniesz dzisiaj ten regeneracyjny?
A zmieniajac temat, Katekate, jak gardlo? Biegniesz dzisiaj ten regeneracyjny?
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
Chodzi o to, aby wytrzymać cały trening i na koniec nie przeżyć zgonublackfish pisze:Można też odwrotnie to sobie wytłumaczyć, więc mały89 nic nie wyjaśnił. Jak odwrotnie? Na początku masz wystarczająco siły, żeby biec z zadaną prędkością 6 min. i 2 min. przerwy wystarczają. Im bardziej jesteś zmęczony, w kolejnych powtórzeniach, zadana prędkość jesteś w stanie utrzymać tylko przez krótszy okres, mimo 2 min. przerw :PMa_tika pisze:Mały już odpowiedziałZauważ, że tam jest przerwa 2', więc na początku naprawdę nie ma tego odpoczynku zbyt dużo, ledwo co uspokoisz oddech, szczególnie jak robisz przerwę w truchcie
A im bliżej końca, tym robi się łatwiej, więc trzeba przycisnąć. Spróbuj takiego treningu, najlepiej w rożnych konfiguracjach. I daj znać jak było
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
gardło odpuściło, został glutASK pisze:Katekate, jak gardlo? Biegniesz dzisiaj ten regeneracyjny?
oczywiście, że biegnę
- blackfish
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 483
- Rejestracja: 09 wrz 2014, 15:29
Trzeba było tak od razu, a nie produkuję się bez sensu. Tam wyraźnie napisane jest "zabawa biegowa", więc taki usystematyzowany fartlek, więc nie ma konkretnego tempa! I po co cała ta dyskusjaMa_tika pisze:O ile pamiętam, ASK biega wg planu Nagora, a tam nie ma podanego konkretnego tempa - i dobrze, bo dla rożnych osób tempo będzie rożne, poza tym zależy to też od dyspozycji dnia i warunków.
Ale wracając do teoretyzowania, to jak nie jest inaczej napisane (a u Ask, czyli Marcina Nagórka, okazuje się było!), to w każdym innym przypadku (w planach treningowych) w seriach tempo jest równe.Ma_tika pisze:Ale ok, to teoretyczne dywagacje i jeszcze oparte na moim nikłym doświadczeniu. Mówię Ci, pobiegaj tak i pogadamy.
-
Ma_tika
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1427
- Rejestracja: 29 paź 2012, 22:34
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Warszawa
no to żeśmy się dogadali w końcublackfish pisze:Ma_tika napisał(a):
O ile pamiętam, ASK biega wg planu Nagora, a tam nie ma podanego konkretnego tempa - i dobrze, bo dla rożnych osób tempo będzie rożne, poza tym zależy to też od dyspozycji dnia i warunków.
Trzeba było tak od razu, a nie produkuję się bez sensu. Tam wyraźnie napisane jest "zabawa biegowa", więc taki usystematyzowany fartlek, więc nie ma konkretnego tempa! I po co cała ta dyskusja![]()
ktoś wcześniej pisał (Beata?), że to raczej fartlek, a nie interwał.
- beata
- Ekspert/Trener
- Posty: 6530
- Rejestracja: 21 sty 2003, 11:46
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: W-wa
Blackfish, nie i jeszcze raz nie ... tempo jest zależne od długości odcinka, skracasz odcinek-podkręcasz tempo, w żadnych interwałach nie ma tak, że na koniec biegasz najkrótsze odcinki tym samym tempem, bo to nie o to chodzi ... ma być ciężko, a nawet - bardzo ciężko. Nie mówiąc o tym, że czasem biega się takich piramid kilka.blackfish pisze:Ale wracając do teoretyzowania, to jak nie jest inaczej napisane (a u Ask, czyli Marcina Nagórka, okazuje się było!), to w każdym innym przypadku (w planach treningowych) w seriach tempo jest równe.
A nawet, jeśli odcinki są równiej długości, ostatni masz pobiec "w trupa".
Ma_tika, ja tam nie wiem, czy fartlek czy interwał, w nomenklaturze nie jestem za mocna
Skoor, tak - lepszy świński trucht, niż marsz - bo to jest inny ruch (choć nie wyjaśnię tego z punktu widzenia biomechaniki ...)
- WojtekM
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1991
- Rejestracja: 18 lip 2012, 19:33
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Radzionków
w zakresie interwałów:
na przykład u Hansonów wszystkie odcinki biega się w tym samym tempie, z przerwą w truchcie.
piramidę u Hansonów również biega się w tym samym tempie, z przerwą w truchcie i wygląda ona tak:
400m / p. 400m
800m / p. 400m
1200m / p. 400m
1600m / p. 400m
1200m / p. 400m
800m / p. 400m
400m / p. 400m
na przykład u Hansonów wszystkie odcinki biega się w tym samym tempie, z przerwą w truchcie.
piramidę u Hansonów również biega się w tym samym tempie, z przerwą w truchcie i wygląda ona tak:
400m / p. 400m
800m / p. 400m
1200m / p. 400m
1600m / p. 400m
1200m / p. 400m
800m / p. 400m
400m / p. 400m
Go Hard Or Go Home
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
z tej całej dyskusji wyciągam dla siebie jeden wniosek
że przerwa w świńskim truchcie
dzięki chłopaki i dziewczyny :uuusmiech:
dzięki chłopaki i dziewczyny :uuusmiech:
- kojer
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1757
- Rejestracja: 26 lip 2013, 11:09
- Życiówka na 10k: 46:03
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Wrocław
Ja przestałem wyciągać wnioski jak się cofnąłem w dyskusji i zauważyłem w jakim tempie mały biega kilometrowe interwały. 
- WojtekM
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1991
- Rejestracja: 18 lip 2012, 19:33
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Radzionków
przerwa w truchcie.katekate pisze:z tej całej dyskusji wyciągam dla siebie jeden wniosekże przerwa w świńskim truchcie
![]()
dzięki chłopaki i dziewczyny :uuusmiech:
przy czym przerwa nie na dowolnym dystansie, ale na zadanym. czas przerwy od 50% do 100% czasu trwania interwału - w zależności od możliwości, tak aby wypocząć na tyle, żeby wykonać kolejne powtórzenie w zadanym tempie.
wyjątek stanowią krótkie interwały (np. 400m), gdzie przerwa 100% trwania na dystansie 400m oznaczałaby, że biegniesz przerwę w tempie interwału. a poniżej 100% oznaczałoby tempo nawet szybsze hahaha. w takim przypadku oczywiście, że biegniesz przerwę wolniej, albo np. skracasz przerwę do 200m i wtedy utrzymujesz czas jej trwania np. 100% interwału.
Go Hard Or Go Home
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
czyli 3' między tysiączkami było ok?
- WojtekM
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1991
- Rejestracja: 18 lip 2012, 19:33
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Lokalizacja: Radzionków
zależy w jakim tempie te 1000m biegałaś. i na jakim dystansie przerwy.
jeżeli biegałaś interwały 1000m powiedzmy w tempie 4min/km, a przerwy na dystansie 400m w 3min - to OK.
jeżeli biegałaś interwały 1000m powiedzmy w tempie 4min/km, a przerwy na dystansie 400m w 3min - to OK.
Go Hard Or Go Home
- katekate
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 7135
- Rejestracja: 01 paź 2013, 18:11
- Życiówka na 10k: 45.18
- Życiówka w maratonie: 3.42.11
bieg w 4.30, przerwa 3'
to jest chyba na pewno OK
to jest chyba na pewno OK
- blackfish
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 483
- Rejestracja: 09 wrz 2014, 15:29
No, nie zgadzam się. Tradycyjny trening powtórzeniowy to trening na równym tempie we wszystkich powtórzeniach. Oczywiście trening z mieszanymi prędkościami też jest interesującym i stosowanym, tym niemniej rzadziej, bodźcem przygotowującym np. do zawodów, gdyż w nich również tempo bywa zmienne. W ogóle dobrze jest biegać różnymi tempami, choćby dlatego, żeby zmniejszyć ryzyko kontuzji, ale to już inna dyskusja.beata pisze:Blackfish, nie i jeszcze raz nie ... tempo jest zależne od długości odcinka, skracasz odcinek-podkręcasz tempo, w żadnych interwałach nie ma tak, że na koniec biegasz najkrótsze odcinki tym samym tempem, bo to nie o to chodzi ... ma być ciężko, a nawet - bardzo ciężko. Nie mówiąc o tym, że czasem biega się takich piramid kilka.
A nawet, jeśli odcinki są równiej długości, ostatni masz pobiec "w trupa".
Poza tym nawet autor Askowego planu - Marcin Nagórek tutaj pisze o interwałach tak:
Marcin Nagórek pisze:Jest to środek mocny, ale mimo wszystko daleki od maksymalnej intensywności. Interwał biega się orientacyjnie tempem, jakie w warunkach wyścigowych można utrzymać przez ok. 15 minut bez przerwy. Czyli dla większości zawodników jest to tempo 3-5km. [...] Kończąc interwał, powinniśmy być zmęczeni, ale nigdy wyczerpani. Zawsze pozostaje pewna rezerwa. Gdyby kazano nam po skończeniu treningu przebiec jeszcze jeden odcinek interwału - powinniśmy być to w stanie zrobić. To bardzo ważne: intensywność treningu jest bardzo wysoka, ale nie maksymalna. Interwał nie jest sprawdzianem maksymalnych zdolności organizmu do zniesienia wysiłku. Jest to trening, nie zawody, o czym zapomina wielu biegaczy. [...] Ale zawsze należy zachowywać mięśniową kontrolę nad wysiłkiem, nie należy cisnąć czy finiszować tego rodzaju treningu z całej siły. Zasadą jest, że tempo interwału jest od początku do końca mniej więcej równe, z minimalnymi wahaniami. Ostatni odcinek powinniśmy być w stanie pobiec tak samo szybko jak pierwszy [...]


