Teraz jest Pn, 23 kwietnia 2018, 02:06

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: N, 4 lutego 2018, 03:20 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): N, 4 lutego 2018, 03:03
Posty: 5
Witam,
Mam problem, dotyczy on bólu łydek. Wiem że temat wertowany setki razy ale mam dziwną przypadłość.
Opisze wszystko w miarę szczegółowo dla konkretniejszego przybliżenia problemu.
Biegałem w liceum od 1do3 czas na km poniżej 3min treningi 7/tydzień(codziennie) od pierwszych dni treningów gdzie wcześniej nie miałem z bieganiem styczności i w tym okresie 0 kontuzji.
Po roku przerwy poszedłem na studia w przerwie nie biegałem, na 1 roku studiów tez nie, na drugim sporadycznie 1-2 w tygodniu czasami wcale.
Teraz od początku 3 roku studiów zacząłem biegać regularnie, początkowo 4km co drugi dzien, następnie 6km(około 2 miesiace), aktualnie około 60- 70km w tygodniu.
Kiedyś biegałem w Nike free run 3 5.0, teraz mam rocketboosty od adidasa Climachill.
Kiedy je kupiłem i zarazem w tym momencie skończyłem na więcej km do biegania (60-70) po tygodniu odczułem ogromny ból łydek (tylko części przysrodkowej, wewnętrznej) po 1-1,5 tyg przerwy minęło i znowu zacząłem biegać tym razem po około 3-4tyg znowu się odnowilo, aktualnie znowu odpoczywam. Uprzedze od razu odpowiedzi o rozciąganiu, rolluje się codziennie po treningu czasami prócz tego zwykłe rozciaganie.
Czy ktoś jest w stanie mi coś powiedzieć na ten temat? Czy musze niestety dochodzić do tego metodą prób i błędów eliminując przypuszczalne czynniki po kolei ?

Ps. Waga 62kg, wiek 23, wzrost 167
Czekam na odpowiedzi i pozdrawiam :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: N, 4 lutego 2018, 07:35 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 13 marca 2013, 16:19
Posty: 386
Lokalizacja: Biłgoraj
Poczytaj o shin splints.

_________________
1/4IM 2:06
O 02:07:26
1/2IM 4:31
HM 1:18
M 2:48
Ultra M 6h 70km


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: N, 4 lutego 2018, 23:28 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): N, 4 lutego 2018, 03:03
Posty: 5
squarePants napisał(a):
Poczytaj o shin splints.

Shin splints dotyczy przedniej i zewnętrznej części łydek i bardziej piszczeli(mięsień piszczelowy przedni oraz strzalkowe) a mnie boli od wewnętrznej strony, ból wyczuwam po mocnym scisnieciu wew. str łydki gdzieś w głębi, jak dotykam z wierzchu to nic nie czuje, nie mam żadnych zgrubień mięśnia ani nic z tych rzeczy dlatego nie pasuje mi to do shin splints.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: Pn, 5 lutego 2018, 09:31 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 31 grudnia 2015, 10:24
Posty: 139
Lokalizacja: Wrocław
Shin splints dotyczy bocznej, wewnętrznej strony. Wiem bo miałam. I zgrubień też nie miałam.
https://www.physio-pedia.com/images/thu ... plints.jpg

_________________
Blog treningowy
Blog - komentarze

5 km 21:18 (trail), 03.03.2018r.
10 km 45:34 (atest, asfalt), 11.11.2017r.
HM słaby, więc się nie chwalę ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: Pn, 5 lutego 2018, 09:34 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 21 stycznia 2003, 12:46
Posty: 3961
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Tzw. zapalenie kostnej - dość częsta przypadłość początkujących albo przy zmianie butów.
W gruncie rzeczy niegroźne, choć bardzo dokuczliwe.
Pomagają (podobno) zimne kompresy, i naprzemienne chłodzenie/ogrzewanie. Wg mnie przerwa nie jest niezbędna, niczego sobie bardziej nie zepsujesz a jak zaczniesz biegać, ból i tak powróci.

_________________
http://www.team.entre.pl/
http://www.biegambolubie.com.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: Wt, 6 lutego 2018, 19:31 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): N, 4 lutego 2018, 03:03
Posty: 5
beata napisał(a):
Tzw. zapalenie kostnej - dość częsta przypadłość początkujących albo przy zmianie butów.
W gruncie rzeczy niegroźne, choć bardzo dokuczliwe.
Pomagają (podobno) zimne kompresy, i naprzemienne chłodzenie/ogrzewanie. Wg mnie przerwa nie jest niezbędna, niczego sobie bardziej nie zepsujesz a jak zaczniesz biegać, ból i tak powróci.


Ból był na tyle dokuczliwy że mimo chęć i trenowania po prostu było to nie możliwe a z każdym dniem ból się nasilal, po przerwie 2tyg znowu jest okej. Wygląda na to że będę musiał sam eliminować prawdopodobne przyczyny i patrzeć kiedy się uporam z Tą uciążliwościa.

Dziękuję wszystkim za pomoc ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: Cz, 8 lutego 2018, 11:22 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): N, 30 listopada 2008, 18:14
Posty: 153
Lokalizacja: Warszawa
Proponuję poświęcić trochę czasu po treningu i w dni wolne od treningu na mobilizację w stawach, streczing oraz tzw. rolowanie. Te ostatnie działa cuda, tylko kwestia zająć się nie samymi łydkami, a całym pasmem począwszy od m. pośladkowych przez m. uda, łydki i kończąc na rozścięgnie podeszwowym. Myślę, że to powinno pomóc. Pozdro

_________________
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: Cz, 8 lutego 2018, 13:41 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 22 maja 2014, 17:47
Posty: 254
Lokalizacja: Łódź
Boli tak jakby pod wewnętrzną krawędzią kości piszczelowej?
To może być przykurczony mięsień płaszczkowaty.

http://www.brodniczaninbiega.pl/2012/04/m-paszczkowaty-lekcewazony-i-ignorowany.html
http://www.brodniczaninbiega.pl/2013/12/pir-m-paszczkowaty-i-rozciegno.html

_________________
"Life can pull you down but running will always lift you up."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: Cz, 8 lutego 2018, 20:01 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): N, 4 lutego 2018, 03:03
Posty: 5
choinkar napisał(a):
Proponuję poświęcić trochę czasu po treningu i w dni wolne od treningu na mobilizację w stawach, streczing oraz tzw. rolowanie. Te ostatnie działa cuda, tylko kwestia zająć się nie samymi łydkami, a całym pasmem począwszy od m. pośladkowych przez m. uda, łydki i kończąc na rozścięgnie podeszwowym. Myślę, że to powinno pomóc. Pozdro


Tak jak pisałem wyżej roluje się i rozciagam

Obrazek

Boli mnie mniej więcej w tym miejscu zaznaczonym na niebiesko.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: Pt, 9 lutego 2018, 13:39 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 22 maja 2014, 17:47
Posty: 254
Lokalizacja: Łódź
No to podtrzymuję to co napisałem powyżej. Wygląda na płaszczkowaty.

_________________
"Life can pull you down but running will always lift you up."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: Pn, 19 marca 2018, 15:07 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): N, 4 lutego 2018, 03:03
Posty: 5
Arasso napisał(a):
No to podtrzymuję to co napisałem powyżej. Wygląda na płaszczkowaty.


Rozciąganie tego mięśnia nie pomoglo , po jakimś czasie kontuzja znowu występuje, myślę ze jest on raczej osłabiony a nie przykurczony i rozciaganiem go dobijalem.

Po konsultacji z fizjoterapeutą zmieniam buty na but dla pronatora bo wcześniej biegalem w neutralnych i to powinno rozwiązać problem. Pisze bo może komuś się przytrafi coś podobnego ;)

Dziękuję wszystkim zaangażowanym, pozdrawiam


Ps; dam znać o efektach w nowych butach.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: Wt, 3 kwietnia 2018, 21:41 
Offline
Wyga
Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 13 kwietnia 2012, 11:11
Posty: 53
Lokalizacja: Gdańsk
Cierpię na być może podobną przypadłość - jak Twoje wrażenia po zmianie butów?

Szy.

_________________
.
Obrazek
Turystyka rowerowa i narciarska
www.znajkraj.pl
Ostatnio: Szlakiem wybrzeża Morza Bałtyckiego. Rowerem po Niemczech


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: Wt, 3 kwietnia 2018, 22:33 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 10 lutego 2012, 18:42
Posty: 782
Jaki płaszczkowaty? :lalala: A gdzie się kończy płaszczkowaty? Na Achillesie chyba. No kiedyś tak było na pewno, ale ta technika teraz tak zasuwa... :hejhej:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pomocy ŁYDKI
Nowy postNapisane: Śr, 4 kwietnia 2018, 05:41 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 6 listopada 2013, 17:29
Posty: 1465
Lokalizacja: Gdańsk
To co zaznaczone wygląda na piszczelowy tylni.

Można go wymacac samemu paluchem zaczynając od 3/4 wysokości łydki pomiędzy wewnętrzną boczną stroną łydki, a kością piszczelową. Wyraźnie go czuc jak sznurek grubości palca. Schodząc niżej "zgubimy go" gdzieś pod brzuchem łydki (ucieka za piszczel i trudniej go zlokalizowac, dlatego poszukiwania najlepiej zacząc wyżej).

Jego masowanie jest łatwe, ale wymaga trochę cierpliwości. Wystarczy przesuwac kciukiem z jego prawej strony na lewą i odwrotnie, tak aby przeskakiwał pod palcem. Zaczynac od górnej części łydki i sukcesywnie schodzic w dól.

Pokazał mi to fizjoterapeuta. Miałem przykurcz tego mięśnia, który potęgował u mnie problem z rozcięgnem podeszwowym.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL