Teraz jest Wt, 12 listopada 2019, 06:11

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 416 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 28  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Pt, 22 lutego 2019, 22:40 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 11:55
Posty: 90
zawsze ważę się rano, po szklance wody z cytryną i kawie, przed śniadaniem.
żeby biegać szybciej, trzeba biegać wolniej?

_________________
5 km: 24:05
10 km: 49:24
półmaraton: 2:04:34


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Pt, 22 lutego 2019, 23:02 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 czerwca 2009, 16:59
Posty: 1303
Lokalizacja: Wrocław
Żeby szybciej biegać trzeba biegać mądrze. Wszystko ma służyć jakiemuś celowi. Co ci da bieganie kilka razy w tygodniu tempa maratońskiego, bo takie właśnie biegasz w tej chwili na swój poziom.

_________________
Powroty są ciężkie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: So, 23 lutego 2019, 11:30 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 20 kwietnia 2013, 14:07
Posty: 2132
Lokalizacja: Warszawa
Dokładnie. Można biegać szybko i mądrze ale i szybko i głupio, bezsensu. Samo takie walenie jak wyżej napisane nie ma sensu.

_________________
Blog treningowy -> https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=55138
Komentarze do bloga -> https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=55139


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: N, 24 lutego 2019, 11:15 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 11:55
Posty: 90
zacząłem biegać dokładnie rok temu. to przecież niedawno, więc dobrze pamiętam, jak wielkim wysiłkiem było dla mnie przebiegnięcie pierwszych 500 metrów bez przystanku, a potem pierwszych 2, 5 czy 10 km.
21.02. przebiegłem pierwsze 2 km, a już w kwietniu swoje pierwsze 10 km.
wtedy też tu widziałem komentarze: za szybko, głupio, kontuzja, zaraz się poddasz.

chwilę później wybuch radości, bo po raz pierwszy zszedłem na 10 km poniżej 1 godz.
potem pierwsze zawody i 52:50, kolejne 49:24, i kolejne już poniżej 49 min.

biegam, kiedy tylko mogę, ale nie stawiam biegania na pierwszym miejscu.
w tym tygodniu: siłownia (pn), kickboxing (wt), siłownia (czw), bieganie (pt), kickboxing (sob), bieganie (niedz).
przez rok biegania wyszczuplała mi sylwetka, przy jednoczesnym dodatkowym umięśnieniu nóg, ramion, czyli partii ciała, które najbardziej pracują przy bieganiu. niesamowicie wzrosła moja wydolność. wczoraj po raz pierwszy wytrzymałem bez wypluwania płuc 3 x 2 min walki z dwoma sparingpartnerami na raz, co wymaga megakoordynacji ruchowej, szybkości i dynamiki przy zmianie pozycji, nie mówiąc już o ilości wyprowadzaniu ciosów.

dziś znów z dużą satysfakcją przebiegłem treningowo 10 km w 53 min, czyli w czasie, który jeszcze jakiś czas temu olbrzymim wysiłkiem osiągałem jedynie na zawodach.

czy możesz mi mądrze wyjaśnić, dlaczego to jest głupie?

_________________
5 km: 24:05
10 km: 49:24
półmaraton: 2:04:34


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: N, 24 lutego 2019, 12:45 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 10 czerwca 2009, 16:59
Posty: 1303
Lokalizacja: Wrocław
Biegaj sobie jak chcesz ale z takiego biegania nie będzie 45 minut choćbyś tę dychę biegał nawet w 50 minut 3x w tygodniu. Natomiast pojawiać się mogą dolegliwości przeciążeniowe.
Niestety im dalej tym trudniej i bardziej zaawansowane staje się bieganie.

PS: Jeśli biegasz wybiegania 10km w 53 minuty to spokojnie powinieneś dać radę pobiec zawody w 43. Dasz radę?

Po prostu biegasz za szybko aby robić postępy biegowe zgodne z deklaracją w tytule tematu. Może za kilka lat ale to bardziej przez wzrost wydolności np w kickboxingu.

Żeby nie było, 45 min nie jest jakimś kosmosem. Da się go złamać przy 3 treningach i kilometrażu około 30km/tyg ale biegając np 8 km w 5:45, 10 km w 5:40 i 12 km w 5:30. Pod warunkiem, że jesteś aktualnie na poziomie około 48. Jeśli nie to dorzuciłbym po 5-10 sec do tych temp treningowych.

_________________
Powroty są ciężkie


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: N, 24 lutego 2019, 13:41 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Pn, 23 kwietnia 2018, 11:55
Posty: 90
nie odpowiem na twoje pytanie, czy dałbym radę. domyślam się, że jest w tym pytaniu pewien ładunek ironii, ale moja odpowiedź (na poważnie) brzmi: nie wiem. ostatnio w zawodach na 10 km po atestowanej trasie w mieście biegłem jesienią ubr. i miałem poniżej 49 min. ale to było prawie pół roku temu. dziś swobodnie biegam treningi na poziomie 5:05-5:10 min/km i to nie w mieście, ale po lesie, gdzie droga jest często mokra, błotnista i but wpada w piach.

za miesiąc biegnę zawody, ale też po lesie.
poszukam jakichś zawodów w kwietniu po mieście, to może będzie okazja sprawdzić, na jakim jestem poziomie.

_________________
5 km: 24:05
10 km: 49:24
półmaraton: 2:04:34


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: N, 24 lutego 2019, 13:56 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Cz, 25 stycznia 2018, 13:49
Posty: 412
Lokalizacja: miasto100mostów
Funthomas, to że biegasz na treningu dychę jedynie 4-5 minut wolniej niż Twoja życiówka - to dobrze. Bo wytrzymujesz spokojnie mocno obciążający trening.
Co nie jest dobre - i chyba przede wszystkim to Ci chcą wyjaśnić koledzy- to to, że biegasz ten trening za często i w ogóle za mało dywersyfikujesz obciążenie.
Klepiesz non stop mocny drugi zakres. To źle.
Z 3 treningów w tygodniu można zrobić przyzwoite wyniki - ja złamałem 40/10 i 1h30/połówka, ale trzeba urozmaicić. I to bieganiem a nie siłką czy kickboxingiem.

_________________
37:52 1:25:24 3:12:11


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: N, 24 lutego 2019, 14:08 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Pt, 7 sierpnia 2015, 18:19
Posty: 184
Ja z kolei zszedłem poniżej 40min na 10km po prostu biegając, akurat ostatnie 2 lata pracuję średnio po 10h dziennie w tygodniu + bonusowa praca w weekendy więc nawet mi się za specjalnie nie chciało żadnych treningów robić. Większość tras na zasadzie wychodzę z domu i biegnę, z czego 1/3 w nocy, często po 22. Przy takim bieganiu w zasadzie jedyny problem jaki zauważyłem, to brak ogłady przy szybszym bieganiu i na wszystkich dystansach od 10km w dół praktycznie jednakowe tempo, limitowane brakiem umiejętności/techniki do szybszego biegu.

_________________
39 na karku
Bieg: 5k 18:30 (track), 10k 39:30 (las), HM 1:27:32 (las) | Rower: FTP 343W | Wiosło (C2): 2k 7:40, 5k 19:00, 6k 22:51, 10k 38:56
Strava
Endomondo: Kapitan Dynamo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Pn, 25 lutego 2019, 11:45 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2017, 08:33
Posty: 1695
Lokalizacja: Kalisz
thomekh napisał(a):
Żeby nie było, 45 min nie jest jakimś kosmosem. Da się go złamać przy 3 treningach i kilometrażu około 30km/tyg ale biegając np 8 km w 5:45, 10 km w 5:40 i 12 km w 5:30.


Potwierdzam. 45:02 zrobiłem jakoś jeszcze przed bardziej systematycznym bieganiem. Przed założeniem tutaj bloga i moich przygotowaniach do maratonu.
W takim okresie uczyłem się co dopiero biegania, więc z chęcią próbowałem różnych form biegania, "treningu biegowego". A to jakieś podbiegi sobie robiłem, a to jakieś 15 km tuptania albo jakiś bieg spokojny. Raz czy dwa zrobiłem interwały. Biegałem 3 razy w tygodniu, czasami 4 jeśli naszła mnie ochota. 30 kilometrów to było maks w tygodniu.

_________________
Never say never, because limits, like fears, are often just an illusion.

Blog
Komentarze
5 km - 19:20
10 km - 39:42
HM - 01:30:48
M - 3:42:13


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Pn, 25 lutego 2019, 12:04 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1593
Lokalizacja: Wro
Chyba jednak zbyt upraszczacie. Gdyby tak było, to większość osób startujących w biegach na 10 km miałby czasy sub45, tymczasem na oko licząc osiąga to jakieś 20%-30% uczestników jeżeli nie mniej. Moje zmagania też potwierdzają tę tezę :hahaha: Oczywiście nie chcę tutaj pisać, że 45' to jakiś dobry wynik, bo obiektywnie tak nie jest, ale pisanie że każdy może to osiągnąć przy 3 prostych treningach w tygodniu jest delikatnie mówiąc nierozsądne.

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Pn, 25 lutego 2019, 12:07 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2017, 08:33
Posty: 1695
Lokalizacja: Kalisz
ziko303 napisał(a):
Chyba jednak zbyt upraszczacie. Gdyby tak było, to większość osób startujących w biegach na 10 km miałby czasy sub45, tymczasem na oko licząc osiąga to jakieś 20%-30% uczestników jeżeli nie mniej. Moje zmagania też potwierdzają tę tezę :hahaha: Oczywiście nie chcę tutaj pisać, że 45' to jakiś dobry wynik, bo obiektywnie tak nie jest, ale pisanie że każdy może to osiągnąć przy 3 prostych treningach w tygodniu jest delikatnie mówiąc nierozsądne.


Może nie prostych, ale zróżnicowanych owszem. Chodzi o o by nie klepać ciągle tego samego. Dopiszmy do tego systematykę i jest to do zrealizowania. Taki laik jak ja jest tego przykładem :oczko:

_________________
Never say never, because limits, like fears, are often just an illusion.

Blog
Komentarze
5 km - 19:20
10 km - 39:42
HM - 01:30:48
M - 3:42:13


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Pn, 25 lutego 2019, 12:09 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 13:08
Posty: 1593
Lokalizacja: Wro
+waga, PESEL, praca, rodzina i parę innych czynników :oczko:
Myślę, że jesteś nadmiernie skromny :oczko:

_________________
Blog

Komentarze

5k 21:55 (2018) / 10k 45:40 (2019) / HM 1:40:34 (2017)/ M 3:48:40 (2016)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Pn, 25 lutego 2019, 13:07 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Cz, 14 listopada 2013, 23:23
Posty: 396
Lokalizacja: Oleśnica
ziko303 napisał(a):
+waga, PESEL, praca, rodzina i parę innych czynników :oczko:
Myślę, że jesteś nadmiernie skromny :oczko:


Zgadzam sie w 100% :) Poza jednostkami (amatorów) dysponującymi na starcie korzystnym układem tych czynników, cała reszta niewielkie ma szanse na zrobienie 45 i mniej przy 30 km/tydzień.

Aczkolwiek prawdą jest też, że rozsądne stopniowanie bodźców (a nie tylko bieganie ciągle tego samego) znacząco pozwoli zmniejszyć nakład pracy niezbędny na osiągnięcie celu.

_________________
Komentarze do bloga biegowego: http://www.bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=38345
Strona WWW: http://www.pstryk-pstryk.com
Blog Biegowy: http://RMC-biega.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Pn, 25 lutego 2019, 15:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 4 września 2017, 08:33
Posty: 1695
Lokalizacja: Kalisz
ziko303 napisał(a):
+waga, PESEL, praca, rodzina i parę innych czynników :oczko:
Myślę, że jesteś nadmiernie skromny :oczko:


Bohater tego wątku jest starszy etc, macie rację ale naprawdę jak widzę jak niektórzy śmigają - starsze osoby. Ja tylko przybliżyłem mój temat - i wiem że wiek inny, waga inna ale mimo wszystko laik - zaczynając, biegałem po 3-4km. Potem zacząłem się bardziej bawić we własnym zakresie biegowym.
Tak czy owak, inne bodźce biegowe są tutaj potrzebne :oczko:

_________________
Never say never, because limits, like fears, are often just an illusion.

Blog
Komentarze
5 km - 19:20
10 km - 39:42
HM - 01:30:48
M - 3:42:13


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Od zera do bohatera, czyli 10 km w 45 min
Nowy postNapisane: Pn, 25 lutego 2019, 15:45 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 13 grudnia 2013, 09:51
Posty: 413
ziko303 napisał(a):
Chyba jednak zbyt upraszczacie. Gdyby tak było, to większość osób startujących w biegach na 10 km miałby czasy sub45, tymczasem na oko licząc osiąga to jakieś 20%-30% uczestników jeżeli nie mniej (...) pisanie że każdy może to osiągnąć przy 3 prostych treningach w tygodniu jest delikatnie mówiąc nierozsądne.
Taka uroda tego forum. Dodatkowo zawsze wcześniej czy później pojawi się ktoś, kto napisze, że [tu czas do uzyskania] to da się pobiec (tzn. że ON przebiegł) (w zależności od kontekstu niepotrzebne skreślić) bez treningu/biegając od czasu do czasu/ważąc 100kg/po tygodniu treningów/w ogóle nie biegając tylko jeżdżąc na rowerze/itp. Tylko te przytoczone procenty świadczą o czymś innym. Rozumiem, że te pozostałe 70-80% najczęściej wstydzi się odezwać.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 416 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25 ... 28  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 58 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL