Slawcio, obrażasz się tak łatwo, że aż dziwne jak na tak starego konia. W naszym wieku głupoty już uchodzą płazem, więc luzuj majty, bo nie ma sensu się spinać. Powtórzę jeszcze raz: jak chcesz zapierdalać to zapierdalaj. Żyjemy w wolnym kraju. Ale jak z zapierdalania robisz publiczne wywody, to licz się z krytyką. Tak to działa.
Czy to samo można powiedzieć o fizjologii? Że działa? No jasne że działa, ale jak będziemy wypierać historyczne fakty, że nasze rekordy mają po 50 lat, to jest to głupie zachowanie, bo nie wyciąga się żadnych wniosków. Nie ma żadnych refleksji. Wychodzi na to, że fizjologia nie daje rady. Więc co dalej?
Slawcio pisze: ↑02 sie 2024, 03:45
Uważam że właśnie napisałeś do biegaczy, że są głupcami biegając dużo i ciężko
Nie sil się na rzecznikowanie innym biegaczom, bo nie każdy ma klapy na oczach jak ty.
Radość z biegania pisze: ↑01 sie 2024, 21:41
A taki Seba...to amator czy wyczynowiec???czy to jego max ?
Nie wiem ale się dowiem.
Warsztaty z techniki biegu - sezon 2026
https://parawruch.pl/blog/warsztaty-z-techniki-biegu-w-sezonie-2026/
Taka refleksja mnie naszła, po tym jak zobaczyłem że na portalu znów Kuba Wiśniewski się pojawił.
Otóż, jeśli w grupie Kipchoge parametry fizjologiczne są ok i są wysokie i trenują razem, to dlaczego tylko Kipchoge tak się wybija na prowadzenie. Nie widać następcy jego formatu. Trudno w tym przypadku wytłumaczyć to z fizjologicznego punktu widzenia. Czy z biomechanicznego punktu widzenia da się wyprowadzić jakąś racjonalizację?
Kuba Wiśniewski pisze:Ci z NN Running Teamu w większości mają na nogach zielone lub różowe Nike Next%. Na tle biegaczy z innych grup wyglądają lekko. Najlżej Eliud. LINK
Teraz kawka i za chwilę o nielogiczności o jaką rozbija się każdy kto głębiej wejdzie w zagadnienia biomechaniki biegu.
Warsztaty z techniki biegu - sezon 2026
https://parawruch.pl/blog/warsztaty-z-techniki-biegu-w-sezonie-2026/
Rak jest zawodnikiem dużego formatu. Od czasu do czasu zdarzają się tacy ludzie, których nie przytłacza klimat dużych imprez. To jest jego atut. Niestety etos ciężkiej pracy wciąż jest u nas na topie. A przecież mamy mnóstwo przykładów pokazujących, że ciężka praca nie popłaca. Za to jest prostą drogą ku kontuzjom i marnowaniem potencjału. Więcej treningów, więcej obozów, więcej rozczarowań. Tak to działa.
Warsztaty z techniki biegu - sezon 2026
https://parawruch.pl/blog/warsztaty-z-techniki-biegu-w-sezonie-2026/
Fizjologia może biec dalej, ale nie ma czym, gdy nogi skasowane. Ostatecznie zawsze wygrywa przeciążenie, które miażdży każdego. Tylko jak trenować przeciążenie? Może więcej obozów i kilometrów, żeby się kumulowało.
Warsztaty z techniki biegu - sezon 2026
https://parawruch.pl/blog/warsztaty-z-techniki-biegu-w-sezonie-2026/
Jakob pobiegł prawie 0.5s szybciej niż w Tokio w finale... Różnica tylko taka, że chłopaki pobiegli jeszcze szybciej i np. Kerr poprawił sę o ponad 1s do finału w Tokio.
Ciekawe jak 4. miejsce przełoży się w bieganiu Jakoba na 5000m.
Kerr wygląda w biegu !@#$%. Jakby go coś z tartanu wyrzucało. Z boku patrząc widać krótkie szarpnięcia.Wysoko udo z kolanem. Tam chyba jest krok chyba grubo ponad 2m
Średnia Seby z biegu na 5K to 2 metry, więc tam jest bliżej 2,5 metra.
No a tartan jest fioletowy i warto znów przypomnieć, że ma inny skład mieszanki, która ma sprzyjać mocniejszemu wybiciu. Nie każdemu to będzie leżeć, tak jak nie każdemu leżą buty z karbonem (ale o tym może później). Jakob skasował nogi szarpanym tempem i to też się nałożyło na tę porażkę w jego przypadku.
Widać było różne style biegania, różne ustawienia sylwetki, ale wspólną cechą całej stawki było doyebanie w tartan. No bo w końcu, żeby bardziej z niego korzystać to trzeba w niego mocniej uderzyć. Tak samo jak z butami z karbonowymi płytkami i piankami. Trzeba w nie mocniej uderzyć, żeby wykorzystać ich potencjał. I nie chodzi tu o uderzanie stopą z góry na dół tylko wbijanie się nią wprzód, żeby silniej wyhamowywać i gromadzić w ten sposób więcej energii w tkankach. Wtedy nie rosną oscylacje pionowe. Za to rosną te poziome, o które nam chodzi.
Zobaczcie sobie jeszcze szybsze bieganie na 200m i biegi Komańskiego. W zasadzie to on nie biegnie tylko skipuje. To jest typowa polska szkoła techniki sprintu. Na tle reszty stawki praktycznie ma skasowane oscylacje poziome miednicy. Taki jest efekt robienia skipów, które są wdrukowane w jego bieg. One uczą lądowania pod ciałem, żeby minimalizować hamowanie. Nie ma więc żadnego wzmocnienia, ani od karbonu ani od tartanu. Efekt mamy jaki mamy. Ledwo łamie 21s. A przecież fioletowy tartan miał być taki zajebisty.
Warsztaty z techniki biegu - sezon 2026
https://parawruch.pl/blog/warsztaty-z-techniki-biegu-w-sezonie-2026/