Jacek Ksiąszkiewicz – czy istnieje ładne bieganie?
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13632
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Badania, badania, badania. Bo na razie nie ma nic. Ja nie mam na to środków, a ci którzy mają to zajmują się pierdołami dla amatorów.
-
Olaboga
- Stary Wyga

- Posty: 152
- Rejestracja: 23 sty 2022, 14:32
- Życiówka na 10k: 49:26
- Życiówka w maratonie: brak
Może nasi biegowi scout'ci wypatrzyli nowe talenty biegowe wśród gawiedzi. Ogólnie cieszy mnie to co się dzieje, widzę dużo nowych twarzy w moich okolicach, ludzie garną się do biegania, oczywiście to nie przyniesie efektu w wyczynie. Polski wyczyn chyba zaczyna się na zajęciach korekcyjnych z wf, przynajmniej tak było za moich szkolnych lat:)
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13632
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Dopiszę jeszcze dla pełnego obrazu sytuacji, bo łatwo jest kopać naszych gdyż są blisko.
Otóż rekord Europy na dychę, jest nieco tylko lepszy od tego splitu z połówki w Lizbonie. A jeśli brać split z połówki z nieuznanego rekordu w Barcelonie, to jest to dokładnie to samo. Jest więc sobie człowiek, który w tempie rekordu na dychę robi połówkę. Poza liczeniem mu kroków nic o nim nie wiemy. Weźmy więc tego od rekordu Europy. Wiemy o nim coś więcej? Nie. Dlatego właśnie potrzeba badań, żeby mieć jakiekolwiek szanse na zrozumienie rzeczywistości.
Otóż rekord Europy na dychę, jest nieco tylko lepszy od tego splitu z połówki w Lizbonie. A jeśli brać split z połówki z nieuznanego rekordu w Barcelonie, to jest to dokładnie to samo. Jest więc sobie człowiek, który w tempie rekordu na dychę robi połówkę. Poza liczeniem mu kroków nic o nim nie wiemy. Weźmy więc tego od rekordu Europy. Wiemy o nim coś więcej? Nie. Dlatego właśnie potrzeba badań, żeby mieć jakiekolwiek szanse na zrozumienie rzeczywistości.
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13632
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Nie ma tu nikogo kto sądzi inaczej, więc zbierz myśli i napisz coś konstruktywnego. To nie tiktok.
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13632
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Jako, że Kiplimo nie przestaje zadziwiać, poniżej dwie stopklatki z treningu.

Overstriding z agresywnym lądowaniem tylko na przód buta. To jest tu dobrze widoczne. Mniej widoczne są ruchy miednicy w poziomie, ale jak się wytrenuje oko, to wtedy zaczyna to być też wyraźnie dostrzegalne. W moich pomiarach HO maksymalnie dochodziło do 4-4.5cm. Tutaj myślę, że może być nawet 6cm, co by oznaczało, że oscylacje poziome zaczynają dorównywać pionowym. Niezwykle ciekawe i jak zwykle świat nic o tym nie wie, bo niczego nie mierzy, więc produkuje nieprzerwanie takie i inne potworki.
Kolejna rzecz, to duża stabilność pracy w podporze. Zauważcie, że on nie buja się tak bardzo na boki jak Kipchoge. Nie ma też typowego dla Almgrena, a zwłaszcza Fishera - crossovergait. Czyli strategia trafiania w środek masy jest tu bardziej wyciszona. Zero dropu, zero shiftu, to rzecz jasna norma na tym poziomie. Czy można to poprawić? Tak, bo ładuje nieco bardziej na prawą nogę więc jest potencjał w większym zmobilizowaniu lewej. Taśmy, pnf, torowanie specyfiki ruchu, mobilizowanie tkanek, dekompresja, manualki, tejpy itp. Cały arsenał fizjoterapeutyczny zaprzęgnięty do projektowania napędu. Niestety nie ma z kim o tym gadać, bo najbardziej zainteresowani są jednocześnie najmniej zorientowani.
edit:
tu macie dziadka z dobrym ruchem. LINK Widać, że sprawia mu to przyjemność i do tego całkiem ładnie biega. Te dwie rzeczy jakby się ze sobą łączyły.

Overstriding z agresywnym lądowaniem tylko na przód buta. To jest tu dobrze widoczne. Mniej widoczne są ruchy miednicy w poziomie, ale jak się wytrenuje oko, to wtedy zaczyna to być też wyraźnie dostrzegalne. W moich pomiarach HO maksymalnie dochodziło do 4-4.5cm. Tutaj myślę, że może być nawet 6cm, co by oznaczało, że oscylacje poziome zaczynają dorównywać pionowym. Niezwykle ciekawe i jak zwykle świat nic o tym nie wie, bo niczego nie mierzy, więc produkuje nieprzerwanie takie i inne potworki.
Kolejna rzecz, to duża stabilność pracy w podporze. Zauważcie, że on nie buja się tak bardzo na boki jak Kipchoge. Nie ma też typowego dla Almgrena, a zwłaszcza Fishera - crossovergait. Czyli strategia trafiania w środek masy jest tu bardziej wyciszona. Zero dropu, zero shiftu, to rzecz jasna norma na tym poziomie. Czy można to poprawić? Tak, bo ładuje nieco bardziej na prawą nogę więc jest potencjał w większym zmobilizowaniu lewej. Taśmy, pnf, torowanie specyfiki ruchu, mobilizowanie tkanek, dekompresja, manualki, tejpy itp. Cały arsenał fizjoterapeutyczny zaprzęgnięty do projektowania napędu. Niestety nie ma z kim o tym gadać, bo najbardziej zainteresowani są jednocześnie najmniej zorientowani.
edit:
tu macie dziadka z dobrym ruchem. LINK Widać, że sprawia mu to przyjemność i do tego całkiem ładnie biega. Te dwie rzeczy jakby się ze sobą łączyły.
-
Drwal Biegacz
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1608
- Rejestracja: 21 paź 2020, 20:15
- Życiówka na 10k: 42:15
- Życiówka w maratonie: 3:48:08
- Lokalizacja: Wieś
Dziękuję za tego dziadka! To coś dla mnie. Zadziałało motywująco...
Pozdrawiam!
PS
Żeby nie było za resztę też!
Pozdrawiam!
PS
Żeby nie było za resztę też!


