Jacek Ksiąszkiewicz – czy istnieje ładne bieganie?
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13622
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
To jest ekstremalnie mało i zdaje się potwierdzać moje wcześniejsze wyliczenia w przypadku Kejelchy.
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13622
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Czas na najciekawszą część wykresu, czyli strona hamowania i ładowania tkanek. Od niej zależy potem jakość wybicia. Analogicznie jak opisywałem to dla ruchu w pionie, tutaj również analizowane szczegóły wykraczają daleko poza obecne standardy analizy biomechanicznej.
Widok metryczny na interesujące parametry:
HO⏴z trójkątem w lewo, czyli oscylacja miednicy dla ruchu w tył.
BR⏴(braking) czyli dynamika ruchu miednicy w tył

Widok kinematyczny:

HO⏴mierzony jest nie od IC jak to było w przypadku VO⏷ lecz od lokalnego minimum BR⏴(rozwinę to zagadnienie za chwilę) do zielonego dołka pozycji oznaczającego maksymalne cofnięcie miednicy. Na wykresie mamy widoczną wartość HO⏴= -2.4cm. Czas, w którym miednica cofa się wynosi HOT⏴= 79.2ms. Dla analizowanego kroku GCT= 179.2ms.
Relacja HO⏴/GCT to temat na inną rozkminę, bo tutaj trzeba zbadać przebiegi na różnych tempach, żeby mieć jakiekolwiek pojęcie, czy ten stosunek jest stały, czy może zmienia się w miarę wzrostu tempa, albo czy ma jakąś inną charakterystykę z przełamaniem, które sugerowałoby zmianę biomechaniki hamowania itd.
Kawka i potem parametr BR⏴czyli dynamika hamowania miednicy.
Widok metryczny na interesujące parametry:
HO⏴z trójkątem w lewo, czyli oscylacja miednicy dla ruchu w tył.
BR⏴(braking) czyli dynamika ruchu miednicy w tył

Widok kinematyczny:

HO⏴mierzony jest nie od IC jak to było w przypadku VO⏷ lecz od lokalnego minimum BR⏴(rozwinę to zagadnienie za chwilę) do zielonego dołka pozycji oznaczającego maksymalne cofnięcie miednicy. Na wykresie mamy widoczną wartość HO⏴= -2.4cm. Czas, w którym miednica cofa się wynosi HOT⏴= 79.2ms. Dla analizowanego kroku GCT= 179.2ms.
Relacja HO⏴/GCT to temat na inną rozkminę, bo tutaj trzeba zbadać przebiegi na różnych tempach, żeby mieć jakiekolwiek pojęcie, czy ten stosunek jest stały, czy może zmienia się w miarę wzrostu tempa, albo czy ma jakąś inną charakterystykę z przełamaniem, które sugerowałoby zmianę biomechaniki hamowania itd.
Kawka i potem parametr BR⏴czyli dynamika hamowania miednicy.
- yacool
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 13622
- Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
- Kontakt:
Wrócę jeszcze do sparametryzowanego wykresu ze strony garmina.

Metryka SSL mierzona jest tam od IC, ale nie zawsze początek hamowania (lokalne minimum - widoczne jako czerwona górka pod poziomą osią zerową) pokrywa się z IC. Na kroku wcześniejszym widać lepiej różnicę (około jednego frejma) pomiędzy tymi charakterystycznymi punktami przebiegu prędkości miednicy w IC i w lokalnym minimum. W przypadku biegu Sebastiana tych frejmów różnicy jest aż siedem (7 kresek na osi zerowej na wykresie poniżej), co w przeliczeniu daje około 29ms. To rodzi problem interpretacyjny. Poza tym SSL jest metryką serwerową obliczaną z pozostałych metryk, więc nie można się nią sugerować projektując algorytm dla BR⏴, czyli dla realnego pomiaru prędkości poziomej czujnikiem na miednicy.
Poniższy wykres uzupełniony jest o przebieg przyspieszenia miednicy (niebieska linia)

Widać na nim, że od IC przyspieszenie miednicy rośnie, czyli działa na nią siła skierowana w przód. Nie oznacza to, że miednica idzie w przód (zielona linia w analizowanym przedziale cały czas jest skierowana w dół), ale że jej ruch w tył zaczyna zwalniać. Jest to przykład na nieintuicyjność zjawisk dynamicznych. Stopa w IC hamuje natychmiast lecz miednica niekoniecznie (potrzebuje czasu na zrównoważenie składowej poziomej momentu obrotowego jaki powstaje w układzie stopa-miednica).
Dopiero zmiana znaku przyspieszenia (przejście przez zero), czyli okolice lokalnego szczytu czerwonej górki, oznacza początek hamowania. Od tego momentu widać wyraźny spadek prędkości, aż do czerwonego dołka. Pomiar od górki do dołka to jest nasz BR⏴= -40.2cm/s. Intensywne hamowanie tkankowe jest w przedziale czasowym BRT⏴=25.0ms. Tam właśnie dzieją się wszystkie zjawiska uderzeniowe, przemiany fazowej kolagenu, blokowania ruchu, ładowania tkanek, wzmocnienia hydraulicznego itd. Jeszcze raz odwołuję do najciekawszych fragmentów książki Earlsa. Przypomnijcie sobie. LINK. To książka o chodzeniu, a opisów dynamiki jest w niej jakby była o trójskoku.
Po przekroczeniu czerwonego dołka dynamika hamowania spada. Choć miednica wciąż się cofa, to przebieg przyspieszenia znów jest nad osią. Oznacza to pojawienie się siły ciągnącej miednicę do przodu, bo tkanki już zaczynają się rozładowywać. Miednica jest ciągnięta, ponieważ to wciąż może być faza wykroczna, więc z overstridingiem, czyli nie ma mowy o pchaniu, gdy punkt podparcia jest przed miednicą.
Stosunek czasu BRT⏴/GCT lub BRT⏴/ HOT⏴ może mieć tu jeszcze większy potencjał w analizie pracy tkankowej i jakości napędu.

Metryka SSL mierzona jest tam od IC, ale nie zawsze początek hamowania (lokalne minimum - widoczne jako czerwona górka pod poziomą osią zerową) pokrywa się z IC. Na kroku wcześniejszym widać lepiej różnicę (około jednego frejma) pomiędzy tymi charakterystycznymi punktami przebiegu prędkości miednicy w IC i w lokalnym minimum. W przypadku biegu Sebastiana tych frejmów różnicy jest aż siedem (7 kresek na osi zerowej na wykresie poniżej), co w przeliczeniu daje około 29ms. To rodzi problem interpretacyjny. Poza tym SSL jest metryką serwerową obliczaną z pozostałych metryk, więc nie można się nią sugerować projektując algorytm dla BR⏴, czyli dla realnego pomiaru prędkości poziomej czujnikiem na miednicy.
Poniższy wykres uzupełniony jest o przebieg przyspieszenia miednicy (niebieska linia)

Widać na nim, że od IC przyspieszenie miednicy rośnie, czyli działa na nią siła skierowana w przód. Nie oznacza to, że miednica idzie w przód (zielona linia w analizowanym przedziale cały czas jest skierowana w dół), ale że jej ruch w tył zaczyna zwalniać. Jest to przykład na nieintuicyjność zjawisk dynamicznych. Stopa w IC hamuje natychmiast lecz miednica niekoniecznie (potrzebuje czasu na zrównoważenie składowej poziomej momentu obrotowego jaki powstaje w układzie stopa-miednica).
Dopiero zmiana znaku przyspieszenia (przejście przez zero), czyli okolice lokalnego szczytu czerwonej górki, oznacza początek hamowania. Od tego momentu widać wyraźny spadek prędkości, aż do czerwonego dołka. Pomiar od górki do dołka to jest nasz BR⏴= -40.2cm/s. Intensywne hamowanie tkankowe jest w przedziale czasowym BRT⏴=25.0ms. Tam właśnie dzieją się wszystkie zjawiska uderzeniowe, przemiany fazowej kolagenu, blokowania ruchu, ładowania tkanek, wzmocnienia hydraulicznego itd. Jeszcze raz odwołuję do najciekawszych fragmentów książki Earlsa. Przypomnijcie sobie. LINK. To książka o chodzeniu, a opisów dynamiki jest w niej jakby była o trójskoku.
Po przekroczeniu czerwonego dołka dynamika hamowania spada. Choć miednica wciąż się cofa, to przebieg przyspieszenia znów jest nad osią. Oznacza to pojawienie się siły ciągnącej miednicę do przodu, bo tkanki już zaczynają się rozładowywać. Miednica jest ciągnięta, ponieważ to wciąż może być faza wykroczna, więc z overstridingiem, czyli nie ma mowy o pchaniu, gdy punkt podparcia jest przed miednicą.
Stosunek czasu BRT⏴/GCT lub BRT⏴/ HOT⏴ może mieć tu jeszcze większy potencjał w analizie pracy tkankowej i jakości napędu.

