jedna tylko rzecz mnie dziwi.. cytat ze strony "Przed rokiem ścianą płaczu okazał się podbieg pod Agrykolę na 14 kilometrze. Tym razem udało się ominąć ten fragment, ale i tak podbiegu nie unikniemy. Będzie on za to łagodniejszy i krótszy - ulicą Belwederską."
wydaje mi się że podbieg na Belwederskiej jest 2 razy DŁUŻSZY, rzut oka na wikimapię to potwierdza.. a który łagodniejszy to nie mam pojęcia, żaden nie jest jakoś specjalnie stromy, może wypowie się ktoś kto tam biega..







