Teraz jest Cz, 12 grudnia 2019, 12:36

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: Pt, 12 października 2001, 13:17 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 5 października 2001, 08:33
Posty: 33
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Mam pytanie do wszystkich na forum, jak sadzicie w jakim stopniu bieganie ksztaltuje wasz charakter, osobowosc.
W moim przypadku sprawia ze staje sie silniejszy, ucze sie samodyscypliny, pozwala mi podejmowac rozne wyzwania i daje wiare ze w chwilach slabosci bede mial sily by sie uporac z problemami


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: Pt, 12 października 2001, 13:20 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 18 czerwca 2001, 17:08
Posty: 184
Lokalizacja: Szczecin
Przede wszystkim pozwala przezwyciężać własne słabosci i niedoskonałosci.

_________________
"Weakness is temporary..."


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: Pt, 12 października 2001, 13:25 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 1 czerwca 2002, 00:00
Posty: 3301
Lokalizacja: Warszawa - Bemowo
Uczy dyscypliny i wzmacnia si³ê woli.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: Pt, 12 października 2001, 13:42 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 czerwca 2001, 04:38
Posty: 10535
Lokalizacja: lokalna
Temat bardzo ciekawy . Kiedys obserwowalem przeobrazenie , jakie zaszlo w koledze nie pod wplywem biegania ale
po fakcie jak w dosc krotkim czasie stal sie jednym z czolowych biegaczy w kraju .
Mysle , ze napisze o tym tekst .

_________________
Articles in English:
http://www.examiner.com/atlanta-sports-gear-in-atlanta/wojtek-wysocki

Looking back:
http://bieganie.pl/?cat=37

Jutup: http://www.youtube.com/user/wojtek1425/videos?view=0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: Pt, 12 października 2001, 15:28 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 19 czerwca 2001, 09:55
Posty: 3390
Lokalizacja: Warszawa/Kabaty
Z tą dyscypliną i siłą woli różnie to bywa. Z jednej strony rzeczywiście trzeba być niezwykle silnym żeby wyjść na trening przed świtem gdy za oknem koło zera i pada, co czasem mi się udaje. Z drugiej jednak strony mam słabszą siłę woli niż małe dziecko i nigdy ni potrafię się powstrzymać przed jedzeniem tłustych słodyczy choćbym nie wiem jak bardzo obiecywał sobie, że nigdy więcej.

Warto sobie zadać pytanie, czy byłbym inny gdybym od kilkunastu lat nie biegał? Może tak.

_________________
ENTRE.PL Team


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: Pt, 12 października 2001, 17:53 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 czerwca 2001, 01:07
Posty: 1114
Lokalizacja: Polska, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza
Nie wyobrażam sobie żebym mógł  nie biegać :)
To było by straszne dla mnie i dla otoczenia. :bum:

_________________
W biegu weszło w biegu wyjdzie :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: Pt, 12 października 2001, 19:01 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 18 czerwca 2001, 07:39
Posty: 476
Mam ten sam problem co Pawel. Kiedys runner's world ujal to krotko "Do you eat to run or do you run to eat?"


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: Pt, 12 października 2001, 20:28 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 1 czerwca 2002, 00:00
Posty: 3301
Lokalizacja: Warszawa - Bemowo
Jedzenie jest bardzo ciekawym aspektem tej rozmowy o przezwyciê¿aniu w³asnych s³abo¶ci. Jestem smakosz-k± ;) i czasami mówiê ¿artem, ¿e dziêki bieganiu mogê je¶æ do upojenia moje ulubione makarony i lazanie, a i tak nie utyjê.
Ciekawe natomiast, ¿e zupe³nie nie jadam s³odyczy. Nie czujê potrzeby. Raz na jaki¶ czas, od wielkiego dzwonu, zachce mi siê czekoladowego batonika albo czekoladê. Uznajê to wówczas za naturalny sygna³ mojego organizmu, ¿e potrzebuje jakiego¶ sk³adnika, wiêc mu go skwapliwie dostarczam. Potem na kilka miesiêcy mam spokój. Tak wiêc zupe³nie s± mi obce rozterki na temat t³ustych i niezdrowych s³odyczy :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: Pt, 12 października 2001, 23:26 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 17 czerwca 2001, 11:43
Posty: 979
Lokalizacja: Warszawa
a co jest niezdrowego w slodyczach, poza tym, ze powoduja prochnice i cukrzyce?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: Pt, 12 października 2001, 23:27 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 czerwca 2001, 01:07
Posty: 1114
Lokalizacja: Polska, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza
Dokładnie - najlepsza dieta to brak diety :)
Dzień bez słodyczy to dzień stracony

(Edited by Bartek Sz at 11:28 pm on Oct. 12, 2001)

_________________
W biegu weszło w biegu wyjdzie :-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: So, 13 października 2001, 01:57 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr, 20 czerwca 2001, 04:17
Posty: 555
Lokalizacja: Australia
Choc moze tak myslec nie ladnie (ach ta poprawnosc polityczna) ale sie przyznam: kiedy widze te stada spasluchow na ulicach to sie czuje po prostu lepszy.

_________________
If God invented marathons to keep people from doing anything more
stupid, triathlon must have taken Him completely by surprise


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: So, 13 października 2001, 12:47 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 1 czerwca 2002, 00:00
Posty: 3301
Lokalizacja: Warszawa - Bemowo
Dok³adnie tak.
Dwa lata temu by³am w Stanach na konwencie firm, których udzia³owcem jest pewne amerykañskie przedsiêbiorstwo. Od razu mnie zastanowi³o, ¿e prawie wszystkie uczestnicz±ce w imprezie Amerykanki mia³y w biodrach do¶æ szeroki obwód. Bardzo szeroki. Niby czterodrzwiowe szafy gdañskie. Dlaczego? Wydawa³o mi siê to niepojête i nijak nie pasowa³o do wizji Ameryki, pe³nej piêknych, wysportowanych ludzi, jak± mia³am przed podró¿±. Tajemnica wyja¶ni³a sie ju¿ podczas pierwszego lunchu. Podano: hamburgery na wielkiej bu³ce sezamowej, z ociekaj±cym t³uszczem miêsem wo³owym. Z hamburgerów skapywa³ ciêzki majonez. Dla zachowania pozorów pito Diet Coke. A na deser - uwaga, uwaga - ziemniaczane, solone chipsy.
Smacznego.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: N, 14 października 2001, 08:54 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 18 czerwca 2001, 07:39
Posty: 476
Diet coke to chyba nie dla pozorow. Moze gdyby nie"diet" obwod bioder bylby JESZCZE wiekszy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: N, 14 października 2001, 13:48 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 19 czerwca 2001, 04:38
Posty: 10535
Lokalizacja: lokalna
Te wszystkie napoje z napisem "diet" to jeden z najwiekszych dowcipow w tym kraju . Prawdziwa dieta cud , po ktorej nic nikomu nie ubylo .

_________________
Articles in English:
http://www.examiner.com/atlanta-sports-gear-in-atlanta/wojtek-wysocki

Looking back:
http://bieganie.pl/?cat=37

Jutup: http://www.youtube.com/user/wojtek1425/videos?view=0


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Charakter biegacza
Nowy postNapisane: N, 14 października 2001, 21:59 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Wt, 19 czerwca 2001, 09:55
Posty: 3390
Lokalizacja: Warszawa/Kabaty
Może trochę odbiegamy od tematu, który zasugerował Hermes.

Mój komentaż na temat produktów "diet":

To spisek kapitalistów ;) , którzy zbijaj większą kasę na masowym ruchu do zdrowszego życia. Do produktów żywnościowych pakują (tanie) słodziki zamiast (droższego) cukru. Zwróćcie uwagę, że napoje z cukrem i "light" tego samego producenta kosztują tyle samo mimo różnicy kosztó produkcji.

Robert, Bartek, co do pytania co jest złego w jedzeniu słodyczy. Nic, tyle tylko, że dziwnie się czuję gdy w ciągu godziny pałaszuję 200g tabliczkę czekolady (1400 ckal), bo to tyle ile dzienne zapotrzebowanie na energię średniej wagi kobiety prowadzącej siedzący tryb życia. Zamiast tej czekolady wolałbym zjeść coś z mniejszą zawartością tłuszczu i wiekszą ilościąwypełniaczy.

Lezan, rzeczywiście nie ładnie jest źle mówić o ludziach, zwłaszcza, że osoby otyłe bardzo często można spotkać na starcie biegów masowych.

Sądząc po moim zamiłowaniu do jedzenia, gdybym nie biegał taż bym chyba był (mam nadzieję, że sympatycznym) grubaskiem.

_________________
ENTRE.PL Team


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: sochers i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL