Co czytacie, gdy nie biegacie :)
- Tomaszrunning
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1121
- Rejestracja: 11 lip 2013, 18:33
- Życiówka na 10k: 42:48
- Życiówka w maratonie: 3:36:08
Blaszany bèbènekGunter Grass
super
bardzo mi siè podobala i nie tylko dlatego, ze opisywane sà miejsca mojego dziecinstwa!
super
bardzo mi siè podobala i nie tylko dlatego, ze opisywane sà miejsca mojego dziecinstwa!
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 980
- Rejestracja: 04 lis 2014, 11:01
- Życiówka na 10k: 52 min
- Życiówka w maratonie: 4:15:12
- Lokalizacja: Shanghai
Ja w miedzyczasie przeczytalem "Sasiadow" - Jana Tomasza Grossa. Szybka ksiazka na jeden wieczor, wiec warto przeczytac, skoro zrobila tyle zamieszania.
- Tomaszrunning
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1121
- Rejestracja: 11 lip 2013, 18:33
- Życiówka na 10k: 42:48
- Życiówka w maratonie: 3:36:08
rosomak pisze:Tomaszrunning pisze:wlasnie skonczylem Killing Lincoln: The Shocking Assassination that Changed America Forever by Bill O'Reilly, Martin Dugard
A miałeś może przyjemność przeczytać którąś z tych?
nie........ale dzièki za podpowiedz!
- ASK
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1733
- Rejestracja: 02 gru 2013, 08:51
- Życiówka na 10k: 50:08
- Życiówka w maratonie: 4:43:44
- Lokalizacja: Wroclaw
Ech, najbardziej pamietam rece Jezuska i u babci pod spodnica. Arcydzielo!Tomaszrunning pisze:Blaszany bèbènekGunter Grass
super
bardzo mi siè podobala i nie tylko dlatego, ze opisywane sà miejsca mojego dziecinstwa!
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 1
- Rejestracja: 04 wrz 2015, 15:55
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Kontakt:
"Zrób sobie raj" - Mariusz Szczygieł! 

-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 5
- Rejestracja: 04 wrz 2015, 15:26
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Kontakt:
Ja biegać to lubię tylko w czasie kiedy jestem na koloniach organizowanych, no chyba że latam do kolegi do pracy w firmie robiącej różnego rodzaju konstrukcje stalowe https://ironstuff.pl pomagać tam przy czymś się da radę wkręcić.
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2020, 15:41 przez szocik, łącznie zmieniany 6 razy.
- Tomaszrunning
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 1121
- Rejestracja: 11 lip 2013, 18:33
- Życiówka na 10k: 42:48
- Życiówka w maratonie: 3:36:08
skonczylem ebook po angielsku
„Zabić Jezusa. Opowieść historyczna”
to, po Killing Lincoln moja druga opowiesc pary B. O’Reilly &M. Dugard
Traktując historię metaforycznie jako wielką księgę, możemy powiedzieć, że wiele postaci zapisało się na jej kartach. Znakomita większość ludzkości nie wyróżniła się niczym szczególnym godnym zapisania i zapamiętania przez potomnych, pozostając bezimienną masą czy też tłem historii. Niektórzy, znacznie mniej liczni, z racji urodzenia czy jednostkowego zbiegu okoliczności lub uśmiechu fortuny, zostali odnotowani jako epizody w jednym akapicie czy nawet zdaniu. Naprawdę nielicznym postaciom, jak Juliusz Cezar, Karol Wielki, Napoleon udało się zapisać cały rozdział i na trwałe zaistnieć w pamięci potomnych. Jednak życie i osiągnięcia żadnego z nich nie wpłynęło na losy świata w tak dużym stopniu jak krótki żywot Jezusa, galilejskiego cieśli żyjącego w I w n.e.
We wstępie autorzy twierdzą, że celem książki jest opowiedzenie niesamowitej historii śmiertelnej walki dobra ze złem, która nie została opowiedziana w całości, aż do dziś. Taka zapowiedź sugerowałaby, że autorom udało się dotrzeć do nowych źródeł rzucających światło na okoliczności nieznane czy też wątpliwe. Po przeczytaniu całej książki jestem zawiedziony, gdyż nic takiego nie miało miejsca. Jak już napomknąłem, autorzy skupiają się na fabularyzowaniu historii znanej z czterech Ewangelii, nie zadając sobie trudu konfrontowania ich z innymi źródłami. Tymczasem jak wiemy istnieją, oprócz źródeł uznanych za kanoniczne przez religie chrześcijańskie, również pisma apokryficzne, do których autorzy się nie odnoszą i nie wspominają. Co więcej, jak na utwór, który ma ambicję całościowego przedstawienia pewnej historii, za dużo jest w niej luk i niedopowiedzeń. Na przykład autorzy nie próbują wyjaśnić co robił Jezus między 13. a 30. rokiem życia. Ten okres jego biografii jest powszechnie nieznany i książka niniejsza nic w tym temacie nowego nie wnosi. Trzeba odnotować, że w niektórych momentach autorzy próbują rozwiewać wątpliwości. Na przykład scena czuwania w Ogrodzie Oliwnym, gdy Jezus mówi do Boga, by odsunął od niego nadchodzącą śmierć, po której zostanie zdradzony przez Judasza i schwytany przez ludzi arcykapłana. Pojawia się pytanie: skąd znamy słowa Jezusa, skoro modlił się w samotności, a uczniowie spali. Autorzy twierdzą, że Jezus zdążył opowiedzieć uczniom o tym, co powiedział jeszcze przed pojmaniem i zdradą Judasza. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne, mając na uwadze, że z Ewangelii wiemy, iż Jezus i uczniowie widzą już Judasza nadchodzącego ze sługami arcykapłana. Autorzy nie podają również, skąd pochodzi ich wiedza w tym zakresie.
Fabularyzowanie Ewangelii ma też inną konsekwencję odbijającą się na treści książki. Zasadniczo te cztery księgi Nowego Testamentu nie są zbyt obszerne i nawet skomentowane oraz obudowane narracją nie stanowiłyby dużego, pod względem stronic, dzieła. By temu zaradzić autorzy stosują zabieg polegający na przedstawieniu czasów Jezusa. Niby jest to rozsądne i pozwala niezorientowanemu czytelnikowi na zapoznanie się z tłem głównych wydarzeń, ale rozpoczynają oni swoją retrospekcję od …zamordowania Gajusza Juliusza Cezara. Nie ograniczają się przy tym wyłącznie do id marcowych, ale przedstawiają dość obszernie biografię Cezara i jego życie. Co warte podkreślenia – Cezar został zamordowany w 44 r. przed umownym narodzeniem Chrystusa! Następnie w dalszej części książki w podobny sposób przedstawiają wydarzenia z życia Oktawiana Augusta i Tyberiusza. Na marginesie zwrócić należy tutaj uwagę, że dość lekkim piórem autorzy szafują pojęciami republika, cesarstwo, cesarz, przez co zorientowany w historii starożytnego Rzymu czytelnik może mieć uzasadnione wątpliwości co do wiedzy autorów w tym zakresie. W mojej subiektywnej ocenie wtrącenia takie nie mają większego sensu, gdyż są albo poza tematem albo na jego dalekim marginesie. Co więcej, przedstawienie przez nich Cezara, Oktawiana i Tyberiusza jest w mojej ocenie spłycone i pozbawione wielu istotnych aspektów – pominiętych lub zapomnianych. Zabiegu takiego nie potrafię wytłumaczyć inaczej jak chęcią powiększenia przez autorów objętości książki.
Książka została podzielona na trzy główne części, które dalej składają się z rozdziałów. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest zakreślenie ram czasowych w nagłówku każdego rozdziału, co ułatwia czytelnikowi w zorientowaniu się co do miejsca i czasu, np. Betlejem, Judea, Marzec, 5 r p.n.e., rano. W ten sposób czytelnik może bez problemów odnajdywać się w chronologicznym układzie akcji książki.
„Zabić Jezusa. Opowieść historyczna”
to, po Killing Lincoln moja druga opowiesc pary B. O’Reilly &M. Dugard
Traktując historię metaforycznie jako wielką księgę, możemy powiedzieć, że wiele postaci zapisało się na jej kartach. Znakomita większość ludzkości nie wyróżniła się niczym szczególnym godnym zapisania i zapamiętania przez potomnych, pozostając bezimienną masą czy też tłem historii. Niektórzy, znacznie mniej liczni, z racji urodzenia czy jednostkowego zbiegu okoliczności lub uśmiechu fortuny, zostali odnotowani jako epizody w jednym akapicie czy nawet zdaniu. Naprawdę nielicznym postaciom, jak Juliusz Cezar, Karol Wielki, Napoleon udało się zapisać cały rozdział i na trwałe zaistnieć w pamięci potomnych. Jednak życie i osiągnięcia żadnego z nich nie wpłynęło na losy świata w tak dużym stopniu jak krótki żywot Jezusa, galilejskiego cieśli żyjącego w I w n.e.
We wstępie autorzy twierdzą, że celem książki jest opowiedzenie niesamowitej historii śmiertelnej walki dobra ze złem, która nie została opowiedziana w całości, aż do dziś. Taka zapowiedź sugerowałaby, że autorom udało się dotrzeć do nowych źródeł rzucających światło na okoliczności nieznane czy też wątpliwe. Po przeczytaniu całej książki jestem zawiedziony, gdyż nic takiego nie miało miejsca. Jak już napomknąłem, autorzy skupiają się na fabularyzowaniu historii znanej z czterech Ewangelii, nie zadając sobie trudu konfrontowania ich z innymi źródłami. Tymczasem jak wiemy istnieją, oprócz źródeł uznanych za kanoniczne przez religie chrześcijańskie, również pisma apokryficzne, do których autorzy się nie odnoszą i nie wspominają. Co więcej, jak na utwór, który ma ambicję całościowego przedstawienia pewnej historii, za dużo jest w niej luk i niedopowiedzeń. Na przykład autorzy nie próbują wyjaśnić co robił Jezus między 13. a 30. rokiem życia. Ten okres jego biografii jest powszechnie nieznany i książka niniejsza nic w tym temacie nowego nie wnosi. Trzeba odnotować, że w niektórych momentach autorzy próbują rozwiewać wątpliwości. Na przykład scena czuwania w Ogrodzie Oliwnym, gdy Jezus mówi do Boga, by odsunął od niego nadchodzącą śmierć, po której zostanie zdradzony przez Judasza i schwytany przez ludzi arcykapłana. Pojawia się pytanie: skąd znamy słowa Jezusa, skoro modlił się w samotności, a uczniowie spali. Autorzy twierdzą, że Jezus zdążył opowiedzieć uczniom o tym, co powiedział jeszcze przed pojmaniem i zdradą Judasza. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne, mając na uwadze, że z Ewangelii wiemy, iż Jezus i uczniowie widzą już Judasza nadchodzącego ze sługami arcykapłana. Autorzy nie podają również, skąd pochodzi ich wiedza w tym zakresie.
Fabularyzowanie Ewangelii ma też inną konsekwencję odbijającą się na treści książki. Zasadniczo te cztery księgi Nowego Testamentu nie są zbyt obszerne i nawet skomentowane oraz obudowane narracją nie stanowiłyby dużego, pod względem stronic, dzieła. By temu zaradzić autorzy stosują zabieg polegający na przedstawieniu czasów Jezusa. Niby jest to rozsądne i pozwala niezorientowanemu czytelnikowi na zapoznanie się z tłem głównych wydarzeń, ale rozpoczynają oni swoją retrospekcję od …zamordowania Gajusza Juliusza Cezara. Nie ograniczają się przy tym wyłącznie do id marcowych, ale przedstawiają dość obszernie biografię Cezara i jego życie. Co warte podkreślenia – Cezar został zamordowany w 44 r. przed umownym narodzeniem Chrystusa! Następnie w dalszej części książki w podobny sposób przedstawiają wydarzenia z życia Oktawiana Augusta i Tyberiusza. Na marginesie zwrócić należy tutaj uwagę, że dość lekkim piórem autorzy szafują pojęciami republika, cesarstwo, cesarz, przez co zorientowany w historii starożytnego Rzymu czytelnik może mieć uzasadnione wątpliwości co do wiedzy autorów w tym zakresie. W mojej subiektywnej ocenie wtrącenia takie nie mają większego sensu, gdyż są albo poza tematem albo na jego dalekim marginesie. Co więcej, przedstawienie przez nich Cezara, Oktawiana i Tyberiusza jest w mojej ocenie spłycone i pozbawione wielu istotnych aspektów – pominiętych lub zapomnianych. Zabiegu takiego nie potrafię wytłumaczyć inaczej jak chęcią powiększenia przez autorów objętości książki.
Książka została podzielona na trzy główne części, które dalej składają się z rozdziałów. Bardzo dobrym rozwiązaniem jest zakreślenie ram czasowych w nagłówku każdego rozdziału, co ułatwia czytelnikowi w zorientowaniu się co do miejsca i czasu, np. Betlejem, Judea, Marzec, 5 r p.n.e., rano. W ten sposób czytelnik może bez problemów odnajdywać się w chronologicznym układzie akcji książki.
-
- Rozgrzewający Się
- Posty: 4
- Rejestracja: 10 wrz 2015, 12:17
- Życiówka na 10k: 48 minut
- Życiówka w maratonie: brak
Ja w ostatnim czasie jestem pochloniety motywacyjnymi dzielami Tonego Robbinsa. Miedzy innymi "Unlimited Power" i "Jak zostac olbrzymem", oprocz tego przeczytalem tez ksiażke amerykanskiej Koreanki z polnocy - Suki Kim - "Pozdrowienia z Korei". Mega fajna ksiazka, ktora polecam kazdemu, kto choc troche interesuje sie Koreanskimi klimatami. Chodzi o to, ze Amerykanka (koeranskiego pochodzenia), pojechala do Korei Polnocnej uczyc dzieci angielskiego w szkole dla elit. Tak naprawde zebrala material do swojej ksiazki, o ktorej wlasnie pisze. Polecam goraco
-
- Zaprawiony W Bojach
- Posty: 980
- Rejestracja: 04 lis 2014, 11:01
- Życiówka na 10k: 52 min
- Życiówka w maratonie: 4:15:12
- Lokalizacja: Shanghai
Czyli to raczej taka popularno-naukowa ksiazka, niz jakies opracowanie historyczne. Co do ewangeli to napisana byla po to zeby przekonac niewierzacych, a w szczegolnosci pogan. Byla niejako taka propagandowa tuba. W wspolczesnych mu czasach, Jezus byl nie byl jakims bardzo znanym prorokiem, raczej jednym z wielu. Kult rozpoczal sie duzo pozniej.Tomaszrunning pisze:skonczylem ebook po angielsku
„Zabić Jezusa. Opowieść historyczna”
A ja w troche podobnej tematyce:
Jerozolima. Biografia – Simon Sebag Montefiore