Angielski potrzebny w bieganiu
- weuek
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 2619
- Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
- Życiówka na 10k: 42
- Życiówka w maratonie: 3:55
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Szekspira nigdy nie umiałem docenić. Pomysły na fabuły zerżnął, wiersz raz taki, raz sraki. Przemęczyłem z konieczności na studiach, ale zachwytu brak. A jeszcze jest wątpliwość czy w ogóle istniał.
-
Drwal Biegacz
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 1593
- Rejestracja: 21 paź 2020, 20:15
- Życiówka na 10k: 42:15
- Życiówka w maratonie: 3:48:08
- Lokalizacja: Wieś
Dlatego obserwuję ten wątek
Pozdrawiam!
- weuek
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 2619
- Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
- Życiówka na 10k: 42
- Życiówka w maratonie: 3:55
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Mnie nie wstyd własnego zdania. Za dużo czasu zmarnowałem na Szekspira.
Żyję wyłącznie z angielskiego, więc mam jakieś pojęcie.
-
Andrzej_
- Stary Wyga

- Posty: 249
- Rejestracja: 13 wrz 2006, 18:41
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Jeśli żyjesz z angielskiego to wiesz lepiej ode mnie jaką olbrzymią rolę odegrał w rozwoju języka. We współczesnym angielskim jest więcej Szekspira niż wyrażeń biblijnych czy jakiś innych. Owszem, można nielubić takiej twórczości ale doceniać trzeba i czas spędzony nad Szekspirem na pewno nie był stracony.
Drwal, dobrze wiedzieć że ktoś to czyta
Drwal, dobrze wiedzieć że ktoś to czyta
- weuek
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 2619
- Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
- Życiówka na 10k: 42
- Życiówka w maratonie: 3:55
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Nie wiem czy łaciny nie jest więcej (angielskim w naukach medycznych też się zajmuję, więc mogę być nieobiektywny). A nad nią tylko 2 lata spędziłem i uważam, że za mało. Znacznie bardziej poszerzyła mój horyzont niż Szekspir, który mnie teraz interesuje tylko w takim kontekście:


-
Andrzej_
- Stary Wyga

- Posty: 249
- Rejestracja: 13 wrz 2006, 18:41
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Rysunek Mleczki, kobieta podaje mężowi kartkę: Przygotowałam dla nas tematy drobnych sprzeczek na dzień dzisiejszy. Pod tym po angielsku: I have prepared for us a few topics of minor arguments. Zauważyłem że mamy tu dopełnienie dalsze przed bliższym, indirect + direct object, a tylko niektóre czasowniki to dopuszczają np. make, give, cook, write, ofer. 'Prepare' nie wiem więc zaglądam do pięciu słowników internetowych i niestety mamy tam tylko verb+DO+IO, 'prepare something for someone' albo 'prepare someone to do something'. Nie ma nigdzie 'prepare for someone something' więc co, zdanie jest nieprawidłowe?
- weuek
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 2619
- Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
- Życiówka na 10k: 42
- Życiówka w maratonie: 3:55
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
Myślę, że nie ma to żadnego znaczenia w komunikacji. "Ain't" też jest niepoprawne, a się używa i nikt nie poprawia.
-
Andrzej_
- Stary Wyga

- Posty: 249
- Rejestracja: 13 wrz 2006, 18:41
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
W moim słowniku książkowym "Oxford Advanced Learners Dictionary of Current English" każdy czasownik jest oznaczony symbolami które odsyłają do odpowiednich wzorów zdań. Prepare [VP6A,7,14,3A] Dlaczego takich ułatwień nie ma w sieci?
Numer 14 to "Subject vt DO preposition noun"
'I explained my difficulty to him'
i jest komentarz że jeśli DO jest długi to prepositional phrase może być prze nim.
I explained to him the impossibility of granting his request.
Tak więc nie można powiedzieć 'I have prepared for us dinner' ale można 'I have prepared for us a special vegetarian dinner'.
Numer 14 to "Subject vt DO preposition noun"
'I explained my difficulty to him'
i jest komentarz że jeśli DO jest długi to prepositional phrase może być prze nim.
I explained to him the impossibility of granting his request.
Tak więc nie można powiedzieć 'I have prepared for us dinner' ale można 'I have prepared for us a special vegetarian dinner'.
-
Andrzej_
- Stary Wyga

- Posty: 249
- Rejestracja: 13 wrz 2006, 18:41
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Pod tym filmem https://www.youtube.com/watch?v=OVARWIFKZkw mamy link do sprawdzenia naszej wiedzy o języku, czyli jaki 'lewel' mamy zaliczony. Udało mi się zrobić 100% chociaż w paru miejscach musiałem się dobrze zastanowić. Which/that jest nieproste i to muszę sobie odświeżyć a i kolejność przymiotników też (nieproste i odświeżyć). Bo np. okropny, stary, potłuczony, wielki, czerwony samochód. To co oczywiste na koniec, nasze odczucia na początek ale reszta jak? Ugly, old, battered, big, red car. Old powinno być przedostatnie, chyba.
-
Andrzej_
- Stary Wyga

- Posty: 249
- Rejestracja: 13 wrz 2006, 18:41
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
Od nowego roku mamy nowe zasady ortografii. Być może nie każdy wie że w j.ang. nigdy nie było korekty pisownii, jest na ogół ta sama od wieków choć wymowa zmieniła się w niektórych przypadkach całkowicie, na przykład: loose, book, blood; -gh- teraz już nie wymawia się wcale: light, thought, była kiedyś różnica między sea i see, love i move rymowało się.
Te i inne bardzo ciekawe informacje o dawnym angielskim:
https://www.youtube.com/watch?v=_1hahaLQ_DY
Przede wszystkim można posłuchać jak brzmiał Middle English.
Te i inne bardzo ciekawe informacje o dawnym angielskim:
https://www.youtube.com/watch?v=_1hahaLQ_DY
Przede wszystkim można posłuchać jak brzmiał Middle English.
- Piotr-Fit
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 962
- Rejestracja: 27 mar 2013, 23:14
- Życiówka na 10k: 40:30
- Życiówka w maratonie: 3:00:56
- Lokalizacja: Bielsko-Biała
- Kontakt:
tak, kolejność przymiotników jest ciekawa i wyzwaniem, dzięki za info o teście, zrobięAndrzej_ pisze: ↑06 paź 2025, 15:02 Pod tym filmem https://www.youtube.com/watch?v=OVARWIFKZkw mamy link do sprawdzenia naszej wiedzy o języku, czyli jaki 'lewel' mamy zaliczony. Udało mi się zrobić 100% chociaż w paru miejscach musiałem się dobrze zastanowić. Which/that jest nieproste i to muszę sobie odświeżyć a i kolejność przymiotników też (nieproste i odświeżyć). Bo np. okropny, stary, potłuczony, wielki, czerwony samochód. To co oczywiste na koniec, nasze odczucia na początek ale reszta jak? Ugly, old, battered, big, red car. Old powinno być przedostatnie, chyba.
-
Borys_95
- Rozgrzewający Się

- Posty: 1
- Rejestracja: 09 sty 2026, 12:35
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
- Kontakt:
myśle ze metoda sama w sobie zależy bardzo od osoby, tak więc są rożne metody nauki, ja bym poczytał o tym jakie są zamiast kupować kolejne ksiązki - no offenceAndrzej_ pisze: ↑12 lut 2022, 20:43 Moja metoda nauki języka jest taka: kupuję podręcznik, przerabiam go sumiennie do końca i co? Niewiele pamiętam, mam słabą pamięćwiele rzeczy pewnie nie zrozumiałem jak należy, groch z kapustą. Kupuję więc następny podręcznik dla początkujących, zaczynam wszystko od początku. Potem widzę w ksiegarni jeszcze jakiś podręcznik, tym razem z załączonymi płytami gramofonowymi, no trzeba kupić! Wreszcie jest czas na podręcznik dla zaawansowanych a potem czytanie książek wracając do podręczników gdy czegoś nie rozumiem. Chyba problem w tym że taka metoda jest czasochłonna i wymaga dużo cierpliwości. Może kup następną książkę?
![]()
napewno mogę wspomnieć o metodzie LRP&Use with Ease
- weuek
- Zaprawiony W Bojach

- Posty: 2619
- Rejestracja: 07 paź 2022, 16:56
- Życiówka na 10k: 42
- Życiówka w maratonie: 3:55
- Lokalizacja: Podkarpacie
- Kontakt:
A ja nigdy nie widziałem podręcznika z płytami gramofonowymi. Serio były/są takie?
-
Andrzej_
- Stary Wyga

- Posty: 249
- Rejestracja: 13 wrz 2006, 18:41
- Życiówka na 10k: brak
- Życiówka w maratonie: brak
W latach 70. zanim nastały kasety. W Polsce Ludowej nie było źle z nauką jęz., były lekcje ang. franc. ros. w telewizji i w radiu, nie pamiętam czy niemiecki też,
czasopisma Mozaika Ang., Mała Mozaika Ang.
Teraz mamy internet i metody na jelenia albo raczej na Łosia
czasopisma Mozaika Ang., Mała Mozaika Ang.
Teraz mamy internet i metody na jelenia albo raczej na Łosia

