Teraz jest Pt, 28 kwietnia 2017, 23:52

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Maraton - z zającem czy negative split
Nowy postNapisane: Cz, 20 kwietnia 2017, 09:44 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Wt, 8 marca 2016, 15:45
Posty: 79
Takie pytanie natury filozoficznej.
Do tej pory starałem się biegać negative split i racze to wychodziło. W ubiegły tydzień zrobiłem testowo półmaraton w 1:37:00 przed maratonem. Ponieważ założenie było 1:40 trochę niezobowiązująco, to pobiegłem z zającem i grupą pierwszy raz. Grupę zostawiłem jednak na 14 km, bo czułem się dobrze i pobiegłem szybciej. Po odłączeniu od grupy dopiero poczułem "samotną" walkę z wiatrem, o której wcześniej mimo odczuwania wiatru nie miałem pojęcia :szok: . No i też nie wiem czy bieg w tej grupie nie wydał mi się mniej wyczerpujący psychicznie. Chociaż z kolei punkty nawadniające to była tragedia w takim tłoku.
Planuję teraz maraton w Krakowie z czasem 3:30 i zastanawiam się czy pobiec równo z zającem, czy zrobić negative split zaczynając wolniej. Co myślicie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton - z zającem czy negative split
Nowy postNapisane: Cz, 20 kwietnia 2017, 09:49 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt, 16 września 2011, 10:58
Posty: 1012
Wszystko zależy od tego jaką strategię będzie miał pacemaker, może także negative split.

Ja bym zaczął za grupą w pewnej nie wielkiej odległości, która Ci zagwarantuje swobodny dostęp do wody itp.
Później już wg samopoczucie, będziesz się napędzał (negative split) i wyskoczysz przed dużą grupę, ale może także będzie ktoś na podobnym poziomie i nie będziesz musiał sam walczyć z wiatrem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton - z zającem czy negative split
Nowy postNapisane: Cz, 20 kwietnia 2017, 10:22 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 6 sierpnia 2014, 22:31
Posty: 2545
Lokalizacja: Wroclaw, POL
Dookoła pejsmejkerów na 3:30 to dramat może być. A ilu pejsów będzie? Może będzie więcej niż jeden i ustawią się w pewnej odległości od siebie i wtedy możesz pomiędzy nimi biec. Zależy też, jaki będzie warunek - bo jeśli będzie wiało, to zdecydowanie lepiej Ci będzie biec w grupie i nawet trochę tracić na punktach niż dostawać wiatrem. Oczywiście to nie dotyczy odcinków, gdzie biegniesz z wiatrem w plecy.

_________________
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=54566
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=54567


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton - z zającem czy negative split
Nowy postNapisane: Pt, 21 kwietnia 2017, 18:43 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Wt, 8 marca 2016, 15:45
Posty: 79
Zorientowałem się - zające biegną równym tempem. Nie wiem czy nie za szybko od początku. Może znajdzie się ktoś kto chciałby pobiec ze mną negative split?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton - z zającem czy negative split
Nowy postNapisane: Wt, 25 kwietnia 2017, 17:00 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): So, 3 maja 2014, 17:57
Posty: 294
Widzisz ja np. nie znoszę biegać negative split i zdecydowanie wole biec równym tempem, w grupie na pewno będzie się biegło Ci łatwiej ze względów psychicznych, ale także pogodowych(wiatr), na tłumy przy wodopoju też jest sposób ja zawsze przed punktem z wodą przyśpieszam, wybijam się przed grupę, po za tym zawsze staraj się łapać wodę gdzieś pod koniec punktu, nigdy na początku bo tam zawsze jest tłok.

_________________
5km - 20:16
10km - 42:27
Połówka - 1:35:16


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton - z zającem czy negative split
Nowy postNapisane: Cz, 27 kwietnia 2017, 09:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 28 marca 2013, 00:14
Posty: 661
Lokalizacja: Bielsko-Biała
mariokej napisał(a):
Takie pytanie natury filozoficznej.
Do tej pory starałem się biegać negative split i racze to wychodziło. W ubiegły tydzień zrobiłem testowo półmaraton w 1:37:00 przed maratonem. Ponieważ założenie było 1:40 trochę niezobowiązująco, to pobiegłem z zającem i grupą pierwszy raz. Grupę zostawiłem jednak na 14 km, bo czułem się dobrze i pobiegłem szybciej. Po odłączeniu od grupy dopiero poczułem "samotną" walkę z wiatrem, o której wcześniej mimo odczuwania wiatru nie miałem pojęcia :szok: . No i też nie wiem czy bieg w tej grupie nie wydał mi się mniej wyczerpujący psychicznie. Chociaż z kolei punkty nawadniające to była tragedia w takim tłoku.
Planuję teraz maraton w Krakowie z czasem 3:30 i zastanawiam się czy pobiec równo z zającem, czy zrobić negative split zaczynając wolniej. Co myślicie?


jak biegałeś ns i było ok to trzymaj się tego
obserwuj zawczasu (tj. z kilkaset metrów) tłok przy pkt. odżywczych, jeśli stoły będą z obu stron to warto biec środkiem i ignorować te pierwsze stoły
zapoznaj się dokładnie z ostatnimi 10km trasy
i POWODZENIA! :)

_________________
ku chwale biegania :)
Blog: http://www.piotrfit.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton - z zającem czy negative split
Nowy postNapisane: Cz, 27 kwietnia 2017, 12:27 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Wt, 8 marca 2016, 15:45
Posty: 79
No to dalej mam mętlik w głowie. Opaski na obie taktyki wydrukowane. Taktykę wybierze za mnie wiatr w dniu maratonu :taktak:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Maraton - z zającem czy negative split
Nowy postNapisane: Pt, 28 kwietnia 2017, 08:43 
Offline
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): Wt, 23 sierpnia 2016, 09:02
Posty: 43
Ja raz w życiu biegłem z zającem (półmaraton) i był taki tłok/ciasno na trasie, że bieg był strasznie szarpany. Jak się robiło luźniej go gonił wynik, jak był tłok to nie było wyboru i trzeba się ścisnąć to tempo spadało. To był mój pierwszy w życiu bieg na takim dystansie (wliczając treningi) i byłem dosyć wystraszony jak to się skończy. Jak po 17 kilometrze wyszło mi, że jest dobrze i można urywać z założonych 2h (proszę się nie śmiać, to był serio pierwszy bieg na taki dystans) to prawie kilometr zajęło mi wyprzedzenie peletonu otaczającego zająca i ostatecznie skończyłem 1h56m

Może na maratonach jest luźniej (w Krakowie wątpię, w końcu biega się 2 kółka a ilość startujących jest podobna) więc miej to też na uwadze.

W tym samym biegu biegł też bracik, jakoś pomiędzy grupami wystartował i miał pustą trasę przed sobą i biegło mu się dużo przyjemniej ;)

Prognoza na niedziele jest pozytywna więc trzymam kciuki! W tym roku tylko kibicuje :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL