New Balance 1080v12
 
23 lipca 2014 Redakcja Bieganie.pl Zdrowie

Krępujący problem biegacza


Trenuję od dobrego roku, ostatnio zwiększam kilometraż pod półmaraton i maraton. I niestety zaczęła mnie spotykać bardzo przykra sprawa – nagła konieczność skorzystania z łazienki i nie jest to “siusiu”. Po prostu nagle i natychmiast muszę, nie mam wyjścia. Zdarzyło się to już kilka razy i oczywiście jest bardzo problematyczne. Staram się znaleźć w tym jakąś regułę, ale nie widzę. Na pewno jakiś wpływ ma na to głowa – nerwy, teraz związane z tą sytuacją, może wcześniej z różnymi sprawami życiowymi, ale one były przecież zawsze. Jem regularnie, nie wprowadzam nowości, od kilku lat jestem wegetarianką z dobrymi wynikami badań. Nie pomaga nawet wypróżnianie się przed treningiem. Proszę o pomoc – Ola.
Dzień Dobry Olu!
Z Twoim problemem spotkałem się już kilkukrotnie, gdyż część biegaczy niestety ma podobny, nieprzyjemny problem towarzyszący ich treningom. Zwykle przyczyny takiego stanu rzeczy są dwie: po pierwsze produkty w diecie, które nie strawione powodują konieczność nagłego wypróżnienia, a po drugie różnego rodzaju schorzenia jelit powodujące nagłe reakcje organizmu. Czasem również oba te czynniki działają jednocześnie, a reakcje ze strony naszych jelit są jeszcze bardziej gwałtowne.
W pierwszej kolejności powinnaś się porządnie przyjrzeć Twojej diecie. To, że jesz zdrowo i masz dobre wyniki krwi – to mnie cieszy. Natomiast takie zdrowe jedzenie nie zawsze równa się z właściwym jedzeniem okołotreningowym. Z tego co opisujesz, pomimo wypróżnienia przed bieganiem, nadal na bieganiu spotyka Cię ta niemiła sytuacja. Świadczy to o tym, że nie wszystko, co spożywałaś przed treningiem, zdążyło ulec strawieniu. Jako, że dieta wegetariańska jest dietą „bogatobłonnikową”, zwykle trawienie pokarmów pochodzenia roślinnego po prostu trwa dłużej, a i tak nie wszystko zostaje strawione. W takiej sytuacji podczas biegu wystarczy mała ilość niestrawionego błonnika w jelicie, która drażni słabo ukrwione jelito powodują uczucie konieczności wypróżnienia. Może to potwierdzać fakt, iż jak biegałaś krócej, to organizm jeszcze nie odczuwał negatywnej obecności niestrawionych resztek pokarmowych w jelicie. Niestety po zwiększeniu kilometrażu, błonnik na tyle długo i mocno drażni ściany jelita, iż kończy się to wypróżnieniem.
Takie produkty jak pestki, nasiona, orzechy, suszone owoce i niektóre świeże owoce czy bogatobłonnikowe warzywa, mogą się trawić nawet 12-24 godziny. Oznacza to, że ich wyeliminowanie z diety powinno nastąpić na długo przed biegiem, co też pozwoli na uniknięcie potrzeby wypróżnienia.  Warto zwrócić uwagę na tak niepozorne owoce, jak truskawki, maliny czy porzeczki, które posiadają malutkie pesteczki drażniące przewód pokarmowy. Podobnie sytuacja wygląda z gruszkami posiadającymi komórki kamienne, czy winogronami bogatymi w pestki. Sytuacja, w której się znalazłaś wymaga gruntownego przemodelowania Twojej zdrowej diety, tak aby żadne z wyżej wymienionych składników, nie znajdowało się w Twoim jadłospisie przed treningowym.
Również w przypadku schorzeń przewodu pokarmowego, należy pozbyć się wyżej wymienionych produktów oraz koniecznie wyeliminować z diety produkty smażone, które w znacznym stopniu obciążają jelita. W przypadku schorzeń przewodu pokarmowego, konieczna jest jednoczesna wizyta u lekarza, którzy pozwoli na postawienie odpowiedniej diagnozy i wprowadzenie procesu leczenia. W tej sytuacji należy również wyeliminować potencjalne alergie pokarmowe, które mogą uwidaczniać się dopiero podczas dłuższego biegania, jak również należy wyeliminować wpływ stresu na funkcjonowanie przewodu pokarmowego. Są bowiem osoby, u których w wyniku stresu dochodzi do niepożądanych reakcji ze strony jelit, a reakcje te są zwykle nasilone podczas wykonywania aktywności fizycznej.
Przyjrzyj się więc dokładnie swojej diecie, wyklucz z jadłospisu przed bieganiem produkty długo trawione przez organizm. W sytuacji, w której nie zaobserwujesz zmian, konieczna będzie dalsza diagnostyka stanu jelit i ich reakcji na pokarm.
Życzę szybkiego wyeliminowania przyczyny!
Jakub Czaja