17 czerwca 2013 Redakcja Bieganie.pl Trening

Letnie warsztaty „Trening z pulsometrem” – ciąg dalszy


"Zero uwag! Nienaganna technika, bajeczne odbicie ze śródstopia, upajająca faza lotu-wzrok nieruchomieje. Urodzona by biegać" – to jeden z komentarzy naszych trenerów. Z pulsometrem ma to niewielki związek ale przy okazji testu progresywnego chcieliśmy, aby ocenili oni motorykę uczestników pierwszych letnich warsztatów z pulsometrem organizowanych przez Bieganie.pl.

1zpulsometrem2
Przed treningiem

raporttreningowy1Na pierwszych zajęciach najpierw odbyła się część teoretyczna a potem przystąpiliśmy do praktyki, testu progresywnego, chcieliśmy zobaczyć czy i jak nasi zawodnicy są (lub nie są) w stanie utrzymać liniowy przyrost mocy (prędkości) w zależności od tętna. Taki prosty test pozwala już coś o zawodniku powiedzieć: gdzie są rezerwy lub na czym się skupić, czasami też widać predyspozycje zawodnika do biegów długich lub krótszych. Przy okazji trójka trenerów (Jacek, Damian i Bartek) przyglądała się i notowała uwagi, żeby zobaczyć jak zawodnik zachowuje się na wyższych prędkościach, jak na jego technikę biegu wpływa zmęczenie, czy problemy motoryczne nie są dla niego głównym problemem i być może są na razie priorytetem w porównaniu do pracy nad wytrzymałością.

Trenerzy byli surowi, zazwyczaj wyciągali różne braki i opisywali to co im się nie podobało, ale raz jeden z nich napisał taki komentarz:

"Zero uwag! Nienaganna technika, piękny, luźny krok, bajeczne odbicie ze śródstopia, upajająca faza lotu-wzrok nieruchomieje. Urodzona by biegać. "

Intrygujące, prawda? 🙂

1zpulsometrem1

Trenerzy (Jacek Wichowski, Damian Witkowski i niewidoczny Bartek Olszewski) oceniają zawodnika


Po zajęciach każdy uczestnik otrzymał raport oraz część pierwszą wieloczęściowego dokumentu, który posłużyć ma w przyszłości jako baza wiedzy dla naszych zawodników.

Wnioskowanie, czyli o czym mówi tętno

Tutaj zaczyna się pole do popisu. Tętno to miara zmęczenia. 20 cm długości, które pokaże szkolna linijka może być mało lub dużo w zależności od tego czego oczekujemy, temperatura ciała 40 stopni będzie wskazywała na wysoką gorączkę. A o czym powie nam takie lub inne wskazanie tętna?

Bardzo często sami odruchowo używamy tego błędnie lub słyszymy błędne zastosowania. Wielokrotnie słyszeliście jak wysokie tętno było przez kogoś używane w odniesieniu do zdenerwowania: “Tak się zdenerwowałem że tętno mi podskoczyło”. To jest niemożliwe. Podskoczyć mogło ciśnienie krwi ale nie tętno. Tętno podskoczyć może tylko jeśli wzrosło zapotrzebowanie mięśni na tlen lub jest podniesione, jeśli mięśnie się nie zregenerowały po treningu.

Partnerem technicznym naszych treningów została marka Polar.
polarzegar1
Adam Klein, Bieganie.pl: "Wiele lat temu, chyba w 2001 roku kupiłem swój pierwszy pulsometr, to był jakiś "no name". Pokazywał tętno i miał stoper. Był prosty a jednak dziś patrząc ja nie wiedziałem jak go używać. Jakiś czas później (w 2002 roku) kupiłem najbardziej zaawansowany wówczas pulsometr jaki był na rynku, wszystkomający Polar S810.
s8102002
Kupiłem, bo mnie było stać, ale nadal nie wiedziałem jak go używać, zwłaszcza, że miał niezliczoną liczbę funkcji. Przez te lata sporo się zmieniło, część na lepsze część na gorsze: na lepsze – ja wiem zdecydowanie więcej a Polar robi wreszcie ładne zegarki. 🙂 Na gorsze – biegam znacznie mniej. Nie wiem czy to jest na lepsze czy na gorsze – ale Polar ograniczył liczbę funkcji w stosunku do swoich wcześniejszych modeli. To co jednak się nie zmieniło to jakość. Polar robi jakościowo bardzo dobre zegarki, jeśli chodzi o wskazania tętna to tylko w przypadku Polara nie miałem przez te lata "wpadek" a w końcu trochę tych zegarków testowałem. Te warsztaty robimy dla takich ludzi jak ja 12 lat temu. Chcemy pokazać jak ciekawe informacje w treningu potrafimy uzyskać monitorując tętno.
"  
kleinpoplar 1
Adam Klein, Bieganie.pl

Często mówi się, że poziom tętna jest cechą “osobniczą” (czyli typową dla danego osobnika) więc nie nadaje się do zastosowania w sporcie, gdzie miary powinny być bezwględne, równe. Tempo też jest w pewnym stopniu osobnicze, bo dla Kennenisy Bekele tempo truchtu to pewnie około 4 min/km a dla wielu zawodników amatorskich to tempo startowe na 10 czy 5 km.

Jednak tempo widzimy, widzimy, że jeden biegnie szybciej a inny wolniej. Tętno co najwyżej widzimy tylko własne i rzeczywiście trudno wyciągać jest jakieś wnioski, kiedy biegniemy z kolegą, który widać, że męczy się mniej od nas a tętno ma wyższe.

Dlatego tętno rzeczywiście nie nadaje sie do porównań pomiędzy osobnikami. Natomiast świetnie nadaje się do porównań “w ramach tego samego osobnika” ale wcale nie koniecznie w trakcie wysiłku.

Tętno mówi nam o wielu sprawach, z których często nie zdajemy sobie sprawy. Jednak zazwyczaj nie wykorzystujemy pomiaru tętna w taki sposób, żeby móc wyciągnąć właściwe informacje. Bo żeby być w stanie czegoś się więcej dowiedzieć bazując na tętnie – potrzeba więcej czasu. Choćby dlatego, że najpierw musimy dokonać kalibracji.

Kalibracja

Każdy przyrząd pomiarowy jakoś jest kalibrowany, przyzwyczajeni jesteśmy do tego, że pulsometru się nie kalibruje, że biegamy np w zakresie 70-75% HRmax. Tymczasem w wielu przypadkach to nie zadziała właściwie i do tego potrzebna jest kalibracja.

Kalibracja – czyli ustalenie wartości referencyjnych, porównawczych do przyszłych analiz.

Co możemy skalibrować?

– Tętno spoczynkowe
– Strefy tętna (jeśli już ktoś bardzo chce trenować w oparciu o nie)
– Wskaźniki restytucji po powtarzalnych sprawdzianach (zarówno na treningu jak i w spoczynku)

Każdy z tych elementów może być ważny w treningu – albo do monitorowania poziomu zmęczenia (względnie odpoczynku) po treningu albo do monitorowania poziomu zmęczenia w trakcie treningu. Tętno nie najlepiej nadaje się do monitorowania intensywności treningu biegowego. Choćby ze względu na tak zwany “dryft tętna”, czyli stały wzrost wartości tętna w trakcie długiego wysiłku co wcale nie musi się wiązać ze wzrastającym zmęczeniem ale ze wzrostem temperatury lub/ i pozyskiwaniem nowych włókien mięśniowych do pracy w sytuacji osłabienia włókien dla danego ruchu podstawowych (w długim wysiłku najpierw, kiedy jeszcze biegniemy technicznie nieźle wykorzystywane są najpierw głównie te partie mięśni które są dla danego ruchu najbardziej oczywiste, jednak po pewnym czasie słabną, organizm szuka rezerw w mniej do tego przystosowanych partiach, nadal biegniemy ale już niezbyt poprawnie).

Dlatego – w przypadku klasycznego treningu biegowego będziemy chcieli nauczyć was wymiennego traktowania tych dwóch wskaźników – tempa i tętna i stosowania każdego z nich wtedy kiedy jest to naszym zdaniem lepsze.

Po analizie stwierdziliśmy, że będziemy prowadzili zajęcia w podziale na cztery grupy:

Grupa 1 – koncentracja na poprawie parametrów masy ciała
Grupa 2 – koncentracja na poprawie cech motorycznych, sprawnościowych, dynamicznych i siłowych
Grupa 3 – koncentracja na wytrzymałości ogólnej

Grupa 4 – koncentracja na wytrzymałości specjalnej

 

Każda grupa będzie w swoim zakresie wykorzystywała pulsometr w różnych stopniu. Migracja pomiędzy grupami będzie możliwa a nawet często przez nas zalecana. Ze względu na ograniczony czas trwania na treningu (90 minut, konieczność rozgrzewki) zajęcia
teoretyczne postaramy się przenieść do sfery mailowej, przed
każdym treningiem uczestnicy otrzymają dedykowane materiały. Ale oczywiście w
trakcie treningu zachęcamy do zadawania pytań. Po to zresztą dzielimy
was na grupy żeby w ramach grup zajmować się już tylko konkretnym
zagadnieniem.

1zpulsometrem3

Część grupy po treningu


Najbliższe zajęcia proponujemy nadal w środę o 18:30 w tym
samym miejscu (spotkajmy się na rondzie na ulicy Agrykola przed wejściem
do Łazienek). W przyszłości jeśli będziemy coś zmieniali, ustalimy
wspólnie nowe miejsce.

Koszt treningu to 25 zł, ale osoby uczestniczące w treningu po raz pierwszy nic nie płacą. Chętne osoby, które nie uczestniczyły w pierwszym treningu prosimy o wypełnienie poniższego formularza (nawet jeśli wypełniły go już poprzednio ale nie pojawiły się na treningu):

 

Redakcja Bieganie.pl