New Balance 1080v12
 
22 grudnia 2014 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Ruszyło narzędzie dla biegowych fetyszystów – KatalogBiegowy.pl


kataogview

Buty są dla biegacza najważniejszym fetyszem. Przypisujemy im często cechy osobowe: but szybki, zwinny, dynamiczny. Fakt, że w niektórych butach czujemy się szczególnie. To mogą być zupełnie różne odczucia. Pamiętam dwie historie. Pierwsza, to rok 2002. Biegłem za Zakrętem Śmierci w butach, które uważamy za raczej masywne buty treningowe. A jednak ja robiłem w nich raczej szybki jak na mnie trening i czułem się fantastycznie, między innymi dlatego, że czułem, że na stopach mam twarde, mocne buty, które trzymają mnie po bokach trochę niczym w jakichś imadłach i mogę się koncentrować tylko na tym, żeby przeć do przodu, napawałem się tym wydawało mi się świetnym współgraniem mojego ciała z butami.

I pamiętam inny dzień. W 2010 roku, czyli ładnych kilka lat później. Lato, ciepłe, leniwe popołudnie. Założyłem te buty właściwie niechętnie, bo nie odpowiadała mi ich kapciowatość. Ale po kilkudziesięciu minutach biegania po lesie uzmysłowiłem sobie, że gdyby nie te buty to nigdy nie byłbym w stanie czuć się tak swobodnie jak się czułem (boso nie mam na razie ochoty).

Dwa różne odczucia, obydwa przyjemne.

Kiedy wkładamy stopę do buta, kiedy go zawiązujemy, kiedy zaczynamy iść a potem biec mamy mnóstwo różnych odczuć. Nasze ciało to tysiące (lub więcej) receptorów czuciowych którymi częściowo świadomie ale w większości podświadomie odczuwamy buta, podłoże, na nasze odczucia mają wpływ nie tylko but ale i nasza sylwetka, sposób biegania, masa ciała.

Od kilku lat męczyło mnie to, że chciałbym dać biegaczom jakieś możliwości oszacowania, czy dany but ma szanse być dla tego biegacza butem właściwym. Ale nie dla początkującego biegacza i nie w rozumieniu: “zaczynam biegać, mam stopę pronującą, jakie mi polecicie buty, żebym nie miał kontuzji”. Raczej w rozumieniu tego, jakie mamy wobec buta oczekiwania. Czy chcemy go czuć czuć czy nie czuć? Czy chcemy się czuć twardo czy miękko? Czy przewiewnie czy odwrotnie? Itp itd.

Katalog ma być próbą odpowiedzi na takie pytania. Ma być możliwie pełnym obrazem biegowego krajobrazu (jeśli chodzi o buty). Katalog nie mówi o tym czy but jest dobry czy zły a raczej pozwala porównać go z innymi butami w katalogu wg tych samych parametrów.

spezynaNie będzie to może wystarczająco dobrze zrozumiałe póki nie pokażemy jakiejś analogii. Wyobraźmy sobie świat sprężyn. Są sprężyny bardzo miękkie i bardzo twarde. W zależności od cech sprężyny producent wybierze ją do odpowiednich zastosowań. Ta ekstremalnie miękka będzie zabawką, która schodzi po schodach a te ekstremalnie twarde będą np w amortyzatorach samochodowych. Inne w materacach do spania a inne w zegarkach mechanicznych. Odrębną sprawą jest to, że w zależności od zastosowań te sprężyny są inaczej konstruowane – są naciągowe, naciskowe, skrętowe, spiralne i inne.

Tak samo jak z parametrami sprężyn, tak samo jest z parametrami butów. Jeden będzie bardzo twardy a inny bardzo miękki. Nie każdy spełni nasze wymagania. Zazwyczaj mamy pewne osobiste preferencje i odpowiada nam tylko pewien poziom twardości, miękkości.

Zanim przejdę do opisu pomiarów. Buty są nierówne. To znaczy, że but nie jest niestety równy drugiemu butowi niczym wzór metra z Sevres. Po raz pierwszy uzmysłowiłem sobie jak duże mogą być te różnice, kiedy dwa, czy trzy lata temu zacząłem ważyć buty. Oddzielnie prawy i oddzielnie lewy. Teoretycznie powinny ważyć tyle samo (jeśli nie mają jakichś specjalnych "ficzersów" w prawym lub lewym bucie, typu miejsce na footpoda). Jak się możecie domyślić,  zazwyczaj nie ważą tyle samo. Z moich obserwacji wynika, że im słabsza jakość, im mniejsza dbałość o szczegóły tym większa rozpiętość wag. Najmniejszą rozpiętość zanotowałem w butach produkowanych w Szwajcarii – ON. Ważyły tyle samo. Co do 1 grama ! Ale fakt, że zmierzyłem chyba tylko 3 pary, to trudno dostępne buty. Największe rozpiętości, rzędu kilkunastu, czasem więcej gramów były w butach z Lidla (wtedy, nie wiem jak jest teraz).

W tym momencie, nie potrafię powiedzieć wam z całą pewnością, że but który mierzyliśmy jest idealnym wzorem wszystkich innych butów dla danego modelu. Pomiary, które robiliśmy, robiliśmy w ogromnej większości na jednej parze, ale w przypadku modeli Asicsa, Adidasa i Nike braliśmy na sprawdzenie czasem drugą a czasem i trzecią parę. I te buty trzymały się nieźle, różnice w pomiarach były niewielkie, rzędu 1-2%. Ale zdarzyło się nam, że but innej marki, który wzięliśmy do sprawdzenia miał odchylenie rzędu 10%. Nie zmieniało to jego generalnego umiejscowienia jakoś znacznie, ale było to na tyle dużo, żeby z buta “naj” w pewnej kategorii nie był już butem “naj”.

Mogę zatem powiedzieć, że w tym momencie to co dostajecie do rąk, to wersja beta. My się też uczymy jak lepiej testować, poprawiamy procedury dążąc do osiągnięcia maksymalnej powtarzalności, co oczywiście wpływa na to, że but testowany wg procedur starszych jest tak naprawdę testowany nieco inaczej i ma to na pewno jakiś wpływ na wynik (inaczej w sensie przygotowania do pomiaru, nie samego pomiaru). Ale na tym polega wersja beta.

Na początku myślałem, że będziemy mierzyli “amortyzację” ale szybko się okazało, że amortyzacja to sprawa niejednoznaczna, że ma przynajmniej dwa opisujące ją parametry. Po pierwsze ugięcie, czyli o ile ugina się materiał amortyzujący, na który oddziałujemy określoną siłą. Po drugie, co się z tą siłą dzieje: czy ten materiał ją rozprasza? Czy kumuluje?

Oto kilka wyjaśnień w kwestii tego co i jak mierzymy:

Ugięcie pięty (przemieszczenie) dla założonego obciążenia, możemy powiedzieć, miękkość: Pomiar robiony jest razem z wkładką*. W piętę wkładana jest sztuczna, drewniana pięta i po usunięciu luzów (pięta jest dokręcana przy pomocy wkrętaka dynamometrycznego z siłą 0,26 Nm, co w naszym przypadku przekłada się na obciążenie mniej więcej 9 kg) zerowany jest miernik przemieszczenia. Następnie wyzwalany jest automatycznie gwałtowny trzykrotny przyrost obciążenia: trzecie wskazanie przemieszczenia jest rejestrowane. Rejestrowane jest ugięcie dla trzech różnych obciążeń: 50, 70 i 90 kg.

* to jest sprawa dyskusyjna – czy mierzyć ten parametr buta z wkładką czy bez, z jednej strony wkładka jest naturalnym integralnym elementem buta który kupujemy a z drugiej wkładka jest zazwyczaj najszybciej odkształcającym się elementem buta i nierzadkie są przypadki, że ktoś biega w jakichś innych wkładkach. Nie chcąc jednak powodować zamętu i mierzyć z wkładką i bez ustaliliśmy, że mierzymy z.

Podobnie mierzona będzie miękkość śródstopia. Z tą tylko różnicą, że w butach gdzie język jest zintegrowany z cholewką potrzebujemy specjalnego wysięgnika, ponieważ nie rozcinamy cholewki i nie jest łatwo się tam dostać. Ale mam nadzieję, że wkrótce będziemy podawali także i tę miarę.

Sztywność (wzdłużna): Badanie robione jest bez wkładki. But wstawiany jest do statywu dającego podparcie pod piętą i pod śródstopiem. Punkty podparcia oddalone są od siebie o 16 cm (pięta od śródstopia), tylny punkt podparcia oddalony jest od najbardziej wystającego punktu zapiętka o 1 cm. W równej odległości od obydwu punktów podparcia znajduje się miejsce, w którym do podeszwy zostaje przyłożony czujnik siłomierza o kształcie okręgu o średnicy 1 cm. Czujnik dociskany jest do buta z siłą 20 N, następnie wskazanie jest zerowane. Następnie wyzwalane jest automatycznie gwałtowne uniesienie buta o 1 cm co skutkuje jego zgięciem. Na siłomierzu odczytujemy wskazanie.

Niedługo mamy nadzieję, że dodamy także pomiary czasu tłumienia energii, który będzie dobrą miarą tego czy but rozprasza czy kumuluje energię.

Wszystkie pomiary robimy niestety tylko na modelach męskich w rozmiarze 45, zakładamy, że modele damskie oraz inne rozmiary proporcjonalnie "dziedziczą" mierzone przez nas wartości.

fusiontrail
Przykład mierzonych parametrów

Poza tym mierzymy:

– masę buta (dla rozmiaru 45 lub w okolicy – w adidas jest to 45 ⅓ a w Mizuno 44 ⅔)
– wysokość podeszwy wewnątrz buta bez wkładki i z wkładką oraz wynikający z tego drop i średni profil
– twardość gumy pod śródstopiem (w skali Shore A)
– szerokość podeszwy pod piętą i pod śródstopiem
– głębokość bieżnika w najgłębszym punkcie (tylko w butach trailowych)
– powierzchnię bieżnika

Do tego dochodzą parametry, którym wartości przyznajemy uznaniowo, na podstawie oceny eksperckiej:

– Twardość zapiętka (1-5)
– Nieprzemakalność (1-5)
– Oddychalność (1-5)
– Odblaskowość (1-5)
– Neutralny-Stabilizujący (1 – 10)

Większość danych dostępna będzie tylko w wersji niepublicznej (dla sklepów) ale w wersji publicznej znajduje się także na tyle dużo parametrów, że można znaleźć interesujące informacje.

Chcąc pokazać wam jak to działa posłużmy sie kilkoma następującymi ścieżkami wyszukiwania.

1) Szukam buta terenowego, nie bardzo twardego, o miękkim zapiętku ale możliwie dużej sztywności.

Wpisujemy kryteria wyszukiwania. Otrzymujemy wykres, z którego widać, że butem który najlepiej spełni nasze oczekiwania będzie but: Nike Dual Fusion Trail.

Oto kolejne kroki:

Wyszukiwanie:
wyszukiwanie

Wyniki na wykresie:

dualfusion 

Strona buta:

dualfusion chce

Namawiamy was do klikania w CHCĘ lub MAM (ewentualnie MIAŁEM) co pozwoli nam układać 30 dniowy kroczący ranking najbardziej porządanych butów.

2) Szukam buta nieprzemakalnego (od 4 do 5), średnio miękkiego, o miejskim (lub mieszanym) bieżniku możliwie najlżejszego (tutaj już bez wykresów)

W wynikach wyszukiwania wychodzi kilka butów. Najlżejszy jest LunarGlide 6 Flash.

3) Szukam buta startowego na ulicę, ale maksymalnie miękkiego (choć but startowy ze swej istoty raczej powinien być twardy).

Wychodzi Kalenji Kiprun Comp

4) Szukam buta terenowego posiadającego jakąś nie bardzo cienką podeszwę (dodamy PROFIL do dostępnych publicznie parametrów wyszukiwania), nie bardzo ciężkiego ale nie minimalistycznego, powiedzmy z rejonu: 275-300g, ale możliwie maksymalnie elastycznego jeśli chodzi o elastyczność wzdłużną.

Wychodzi Asics Fuji Trainer lub Racer

To tylko przykłady wyszukiwań, trochę na siłę ale pokazujące różnorodność oferty, jestem pewien, że raczej nikt nie ma wiedzy o wszystkich parametrach, które mamy skatalogowane. Kolekcja butów będzie się szybko powiększała, w tym momencie w kolejce na pomiary czeka już: dziesięć modeli NB, osiem UnderArmour, dwa Nike i jeden Salomon

Wiem, że jeszcze sporo pracy przed nami, poprawianie błędów i niedoróbek, poprawianie metodologii ale od czegoś trzeba zacząć.

Na koniec chciałbym podziękować zespołowi, który przyczynił się do uruchomienia katalogu.  

Przede wszystkim dziękuje bardzo Panu Zenonowi Molduano, bez którego, przyłożenie jakiegokolwiek miernika do jakiegokolwiek buta nie byłoby możliwe. Pan Zenon jest nie tylko genialnym konstruktorem, wynalazcą, racjonalizatorem, ale bardzo kreatywnym członkiem zespołu i to często dzięki jego uwagom i pomysłom udało się nam uniknąć zabrnięcia w niebezpieczne rejony.

Dziękuje Marcinowi Krysikowi, którego wiedza w zakresie automatyki plus w zakresie butów plus w zakresie biegania jest nieoceniona w toku tworzenia ciągle rozwijających się pomysłów jak coś zmierzyć lepiej, bardziej efektywnie, płynnie.

Dziękuje kolegom z eengine.pl za wielomiesięczną pracę programistyczną, mam nadzieje, że jeszcze niejedno przed nami.

Dziękuję też Maćkowi Żyto za początkowy bodziec i prowadzenie projektu w jego początkowych stadiach.

Dziękuje też mojej żonie za cierpliwość.

Zapraszam wszystkich do klikania i dzielenia się opiniami.