New Balance 1080v12
 
23 sierpnia 2012 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Polar RCX3 – test



Polar RCX3Polar rozpędził się na całego. Dopiero opisujemy całkiem nowy zegarek RCX3 a już właściwie czeka recenzja nowego RC3 z wbudowanym modułem GPS.

RCX3 to właściwie w większości nieco zubożona wersja RCX5, o którym pisaliśmy już wcześniej.

Każdy tester ma jednak pewne sprawy które są dla niego ważne lub mniej ważne, ja chciałbym skupić się na tych kwestiach, które w przypadku RCX5 omawiane nie były.

Ergonomia
Ci, którzy znają Polara mogą się spodziewać znanej już dobrze obsługi menu, Ci którzy nie znają niech mi wierzą, że jest to zegarek intuicyjny. Wgłąb drzewka menu (jeśli już wybierze się menu jednym z przycisków po prawej stronie) wchodzi się zawsze naciskając czerwony guzik, wychodzi – naciskając guzik na dole po lewej stronie tarczy. Czerwony guzik służy oczywiście zarówno do uruchamiania szukania czujników (GPS, tętna) i uruchamiana stopera.

Zegarek biegowy
Jeśli chodzi o jedną z klasycznych funkcji zegarka biegowego, czyli Timer – to niestety RCX3 czegoś takiego nie posiada. Nie ma możliwości ustawienia żadnego własnego treningu interwałowego. Nawet jeśli planujemy tak prosty trening jak np: 3min szybko/2min wolno lub przerwa do momentu kiedy zejdziemy z tętnem do określonego poziomu to nie ma szansy aby zegarek dał sygnał po jakimś ustalonym czasie (jeśli chodzi o moment uzyskania jakiegoś poziomu tętna, to to akurat można obejść przez ustawienie limitów tętna, ale nie o to chodzi).

Maksymalna liczba międzyczasów w pamięci wynosi 99, czyli ok. Nie ma możliwości sparametryzowania własnych widoków, mamy sześć z góry ustawionych widoków treningu. Na szczęście są to widoki raczej przemyślane (dla mnie były ok).

 polarview1  polarview2
 polarview3  polarview4

GPS.
Używałem RCX3 z naramiennym modułem GPS G5. Dzięki temu, że moduł jest oddzielnie, żywotność baterii w zegarku jest tak długa jak w normalnym zegarku. Moduł GPS ładowany jest przez USB z komputera.

Wskazania były dokładne, na mojej zmierzonej, 2 kilometrowej trasie odchylenia były niższe niż 10m. Co wg mnie najważniejsze, choć to dotyczy raczej czujnika G5 – jest to jeden z niewielu zegarków z bardzo czułym a jednocześnie nie wariującym czujnikiem GPS, to znaczy prawidłowe wskazania tempa chwilowego uzyskujemy już po 6-7 sekundach od zmiany tempa, co jest wynikiem bardzo dobrym, umożliwiającym spokojnie wykonywanie treningów interwałowych na krótkich odcinkach (więcej pisałem o tym tutaj). W tym momencie tylko Garmin 910 daje wg mnie lepsze wskazania (podobno też Suunto Ambit ale ja tego nie doświadczyłem).

To tyle jeśli chodzi o GPS, w trakcie biegu służy on tylko do monitorowania tempa i dystansu, po zrzuceniu do komputera możemy zobaczyć też trasę. Nie ma żadnych funkcji nawigacyjnych.

Funkcje treningowe

Aby w pełni móc wykorzystać wszystkie funkcje treningowe musimy zrzucać treningi do komputera, a dokładnie do internetu na stronę Polarpersonaltrainer. To bardzo dobrze przemyślana strona, jeśli chodzi o funkcje treningowe i wiedzę jaką uzyskujemy zdecydowanie lepsza niż strona Garmina (nie mówiąc o tym, że możemy zobaczyć całą mapę trasy na pełnym ekranie, podczas kiedy w Garminconnect nie ma szansy).

 polarscreen1  polarscreen3
   

To w czym Polar jest bezwględnie mocny to właśnie różne funkcje treningowe, bazujące na badaniu rytmu serca. Polar jest chyba w tym momencie jedyną firmą, która z badania zmienności rytmu serca coś potrafi wyczytać. Mówię o zmienności rytmu a nie samym rytmie (czy częstości). W spoczynku, serce człowieka może bić np. z częstością 60 uderzeń na minutę, czyli każde uderzenie od kolejnego, dzieli jedna sekunda. Ale nie jest to dokładnie jedna sekunda, czasem jest to 1,01 sekundy a czasem 0,99 s. I z badania tej zmienności Polar potrafi pewne rzeczy całkiem sensownie pokazać. Pierwszą z ich jest OwnIndex, wartość będąca przybliżeniem vo2max. Czy oznacza to, że jeśli chcemy zbadać naszą wydolność tlenową nie musimy już iść do laboratorium? Z moich doświadczeń wynika, że dla słabo lub średnio wytrenowanych zawodników wskazanie Own Index jest całkiem dobre. Mi RCX3 podawał wynik 52. W trakcie biegania z RCX3 w teście Coopera przebiegałem 3 km, co gdyby chcieć przeliczyć na vo2max dałoby wynik około 48 co jest oczywiście tylko pewnym przybliżeniem Vo2max ale w gruncie rzeczy dużo ważniejszym niż test laboratoryjny (odsyłam do naszego kalkulatora). Czyli całkiem dobre przybliżenie. Gorzej jest ze znacznie lepszymi ode mnie zawodnikami (dla lepszych zawodników trzeba w ustawieniach zmienić poziom aktywności na "HIGH" lub "TOP", tylko wtedy zegarek pokaże sensowne wartości). Dla nich – polarowskie wskazania wg mnie znacznie zawyżają. Choć z vo2max nigdy nie wiadomo, biegowo wyznaczone vo2ax może być zupełnie różne od np kolarsko wyznaczonego, więc może moi koledzy minęli się po prostu z powołaniem i powinni jeździć na rowerze. (żartuję, to jest po prostu jakiś model który nie zawsze działa idealnie).

Training Load – to druga z bardzo wg mnie ważnych funkcji. Nigdy nie wiadomo, jak mocny był dla nas dany trening i jak długo powinniśmy po nim odpoczywać. W książce Danielsa znajdziemy pewne szacunki, w niektórych programach np sportstracker też. W Polarpersonaltrainer jest to bardzo przejrzyście przedstawione. Nie jest to jakiś chyba bardzo zaawansowany mechanizm, pewnie nie musi, to funkcja czasu i średniego tętna. Na wykresie widać jak przebiegać powinien trening (czarne linie) a na czerwono jak przebiegał (ta czerwona linia przekraczająca wysoko wszelkie granice to moje 6 godzin spędzone w trakcie Biegu Rzeźnika 🙂 ).

trainingload

Running Index – to trzecia i może najciekawsza funkcja. Wg mnie jeśli chodzi o dostarczane informacje, to dubluje się ona z OwnIndex, choć w Polarze (tzn w firmie) tak tego nie podają. Ale taka jest wg mnie rzeczywistość. RunningIndex to wskaźnik naszej formy obliczony na podstawie przebytego treningu. Trening może być szybki, może być wolny, ważne, żebyśmy jednocześnie używali GPS i pulsometr. Warunki są takie, że musimy poruszać się z prędkością większą niż 6 km/h a tętno powinno przekraczać 40% rezerwy tętna (czyli jeśli moje tętno maksymalne to 180 a spoczynkowe 60, to dobre wskazania RunningIndex będą jeśli moje tętno na treningu przekracza 108, czyli nie są to bardzo wymagające warunki). Zalety RunningIndex są dwie. A nawet trzy.
– pierwsza (ta sama co w przypadku OwnIndex) – pozalaboratoryjne zmierzenie naszego poziomu wydolności tlenowej.
– druga – po każdym treningu czy zawodach (choć po zawodach to mamy tak czy inaczej) mamy informację, w jakiej jesteśmy formie, nie musimy kłaść się żeby zrobić sobie Fitness Test i wyznaczyć OwnIndex.
– trzecia – wg mnie RunningIndex jest bardziej dokładna. W moim przypadku wskazania były….48, 49 (załączone ekrany) a także w przypadku wspomnianych dobrych zawodników wskazania były lepsze (choć nadal wg mnie chyba nieco przesadzone)

 polarscreen2  
 Running Index wśród innych danych po treningu w PolarPersonalTrainer Running Index z tego samego treningu widoczny w zegarku

RunningIndex to wg mnie znakomita funkcja także, dla początkujących biegaczy, którzy chcą spróbować treningu opartego o tempo. Odbyłem wiele rozmów w poniższym stylu:

– Mam GPS ale nie wiem jak szybko mam biegać na treningach.
– Na niektórych treningach powinieneś szybko, na innych wolno
– Ale jak szybko na szybkich a jak wolno na wolnych?
– Dobrze by było, żebyś zrobił (lub zrobiła) sobie jakiś test do maksymalnego zmęczenia, trwający przynajmniej 12 minut.

Dla początkującego biegacza to jest często abstrakcja. 12 minut maksymalnego zmęczenia? O nie, dzięki. 🙂

A RunningIndex tą sprawę rozwiązuje, wystarczy wyjść na pierwszy trening i mamy odpowiedź (z Own Index nawet nie trzeba na trening wychodzić).

Dodatkowa funkcja – to Polar Zown Optimizer. Funkcja dla tych, którzy nie chcą się zbytnio intelektualnie angażować w trening – Polar dobiera i tuninguje im optymalne wg Polara strefy tętna w jakich powinni trenować. To są oczywiście strefy bardzo szerokie i dla osoby która szykuje się do jakichś konkretnych zawodów raczej mało przydatne. Ale dla początkującego pewnie niezłe.

Ostatnia funkcja – Training Benefit – czyli korzyści z treningu. To najbardziej gadżacierska i chyba najmniej dla doświadczonego biegacza potrzebna funkcja. Jest to słowny (w języku angielskim) komunikat o korzyściach jakie odnieśliśmy z danego treningu. Np:

polarytrzy
"Dobre tempo ! Poprawiłeś umiejętność utrzymania wysokiej intensywności przez dłuższy czas. Ten trening także rozwinął Twoją wydolność tlenową i wytrzymałość Twoich mięśni" ( 🙂 ech, żeby to wszystko było takie proste)

Oprogramowanie. Analizować treningi możemy najwygodniej na stronie Polara polarpersonaltrainer.com. Dane ładujemy do komputera (internetu) za pośrednictwem klucza Data Link wkładanego do portu USB, instalujemy oprogramowanie WebSync. I tutaj jedna uwaga. Ostatnio (chyba 20 sierpnia) nastąpiła aktuallizacja oprogramowania. Na stronie Polara nie ma ani słowa (ja nie znalazłem) o tym czego dotyczyła, tymczasem na stronach Garmina wszystko jest bardzo dokładnie opisane.

RCX3 to zegarek ładny, smukły, niewielki, powiedziałbym, że damski, choć
mężczyznom też się podoba (Grzegorz Gajdus na Obozie Bieganie.pl nosił
go z dużym zadowoleniem i bezwględnie mu się podobał 🙂 .

polarggajdus
Trener Gajdus z Polarem RCX3 na nadgarstku

Brakuje mu dosyć podstawowej funkcji treningowej, jaką jest ustawienie timera z interwałami, więc to psuje ogólny odbiór. Ale dla osoby chcącej
trenować w sposób kontrolowany to wg mnie bardzo dobra alternatywa.

Cena to około 1090 zł. RCX5 w wersji z GPS 1499 zł. Oczywiście, że w cenie 1000 zł są alternatywy: Timex Run Trainer GPS lub Garmin Forerunner 210, zwłaszcza, że obydwa pozwalają na ustawienie treningu interwałowego, ale żaden z nich nie posiada opisanych dodatkowych funkcji treningowych.

Zegarek do dostania w (alfabetycznie): biegosfera.pl, ergo-sklep.pl, runnersclub.pl, sklepbiegacza.pl, sport-guru.pl