New Balance 1080v12
 
12 października 2011 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Nike+ Sport Watch GPS – TEST


Trzeba w końcu napisać parę słów o
Nike Sport Watch bo święta za kilka miesięcy i komuś może
przyjść do głowy zakup tego urządzenia.
Zegarek ma się pojawić w Polsce chyba niedługo. W teorii – jest to zegarek mający w sobie funkcje: klasycznego zegarka, biegowego zegarka (stoper, międzyczasy, interwały), GPS lub/i czujnik inercyjny (dystans, tempo), pulsometr (jeśli dokupimy Polarowską opaskę).

Nike zegarek3

 

Ergonomia, projekt.


Zegarek jest bezdyskusyjnie ładny. W klasycznej opcji zegarka – świetnie prezentują się jego duże cyfry pokazujące bieżącą godzinę i minuty. Zawsze staram się
rozgryźć zegarek bez potrzeby sięgania do instrukcji. Tutaj mamy trzy guziki – i rzeczywiście od razu trafiamy w opcje biegania
– naciskamy żółty guzik – i zegarek szuka satelitów. Plus za prostotę i intuicyjność w
pierwszym kontakcie.

Niestety – od razu minus – nie ma
możliwości rozpoczęcia treningu bez złapania sygnału GPS lub
czujnika umieszczanego w bucie (jest w zestawie). Jeśli chcemy
potraktować go jak zwykły stoper i nie czekać na GPS – musimy
wziąć czujnik Nike+ ze sobą i mieć go choćby w kieszeni – wtedy
wszystko będzie ok, choć oczywiście wskazania tempa i dystansu nie
będzie albo pojawi się jakieś po jakimś czasie kiedy wyłapie GPS.

Użytkowanie

W trakcie biegu – mamy dwa wskazania
– górne i dolne, w biegu przestawiać możemy tylko górne (możemy włączyć lub wyłączyć dostęp do dowolnych z nich): łączny czas treningu,
tempo chwilowe, średnie, dystans, godzina. Dolne możemy zmienić poprzez komputer. Jeśli chcemy łapać
międzyczasy – to musimy o tym zegarkowi „powiedzieć” – to
znaczy włączyć poprzez komputer odpowiednią opcję. Wtedy na dole
zawsze będzie pokazywał nam czas bieżącego odcinka. Łapać
międzyczasy możemy w ten sam sposób jakie znamy już z rozwiązań
w Timexie – uderzamy w tarczę zegarka. Plus za pomysł – proste,
minimalistyczne rozwiązanie.

nike setup 1

 

Minus – za wykonanie.

  1. Na 100 prób przestawienia górnego
    widoku 90 razy łapie mi się jednocześnie międzyczas. Jest to
    oczywisty błąd, czujnik jest chyba zbyt czuły ale jest to
    makabrycznie irytujące – robię trening, gdzie mam zmierzone odcinki, monitoruję międzyczasy, w pewnym momencie
    chcę tylko zobaczyć jaki jest np łączny dystans – przestawiam widok – i niestety zazwyczaj łapię też  międzyczas.

  2. Żeby nie było tak łatwo –
    kiedy naprawdę chcemy złapać międzyczas – możemy czasem walić
    w zegarek dobre kilka razy, aż zrobi to czego od niego oczekujemy.
    Raz zdarzyło mi się uszkodzić sobie palec, był spuchnięty i fioletowy przez
    dwa dni.

Poprzez komputer możemy ustawiać także
prostą sesję interwałową – dwa odcinki czyli bieg i odpoczynek
(sterowane czasem lub dystansem).

Wskazania Tempa


W Garminach jakoś sobie z tym
poradzili, że tempo chwilowe daje stosunkowo rozsądne wskazania –
jeśli biegnę stałym tempem to może oscylować w granicach
powiedzmy 5:00 – 5:20 – ale zazwyczaj trzyma się gdzieś w okolicach. Tymczasem tutaj
– dla tego samego odcinka, jeśli jest włączony GPS, tempo chwilowe może wynieść 2:30 jak i
7:40. Jeśli włączony jest czujnik inercyjny, wskazania będę raczej ok.

Wskazania Dystansu

Przeczytałem gdzieś (chyba
na blogu Mariusza Giżyńskiego), że wskazania dotyczące dystansu
są dokładne. Po pierwszych doświadczeniach z tym zegarkiem wydało
mi się to dziwne. Postanowiłem zrobić test. Wziąłem Nike, Timex
Ironman Global Trainer, Telefon Nokia C5 z zainstalowanymi programami
SportrsTracker i Endomondo. Wsiadłem w samochód i pojechałem na
prosty, nieosłonięty, niskozabudowany odcinek asfaltowej drogi pod
Warszawą. Plan był taki – przejeżdżam kilkukrotnie ten sam
odcinek i po 2 kilometrach (wg wskazań na liczniku w samochodzie)
zatrzymuję się i sprawdzam co pokazały urządzenia pomiarowe. Oto
wynik tego testu:

Pomiar

Samochód

Timex

SportrsTracker

Endomondo

Nike

1

2km

1994 m

1990 m

1980 m

1390 m

2

2km

1980 m

2000 m

1970 m

890 m

3

2km

1992 m

1990 m

1990 m

1160 m

4

2km

1990 m

1990 m

1980 m

1070 m

Czy trzeba to jakoś komentować? 🙂 Pomyślałem najpierw, że trafiłem na jakiś felerny egzemplarz ale komentarze na amazonie rozwiały wątpliwości.

Przyznaję, że oczywiście zdarzyło
mi się przebiec kilka treningów, gdzie końcowe wskazania były
jednak zbliżone do tego co podpowiadał rozsądek, zwłaszcza przy dłuższych trasach (w trakcie treningu to się jakoś wyrównuje) .

Pamięć.

Kolejny minus – brak możliwości
skasowania treningów bezpośrednio w zegarku. Jeśli przez jakiś
czas nie zrzuciłeś treningów na stronę Nike+ a wykorzystałeś
pamięć do maksimum – to sorry ale nie zrobisz treningu (przynajmniej
z zegarkiem) dopóki nie zrzucisz tego do komputera.

Zegarek jest w stanie zapamiętać (i przechowywać w pamięci) 15 godzin danych z biegu. Nie wiem czy pamięć międzyczasów jest jakoś limitowana, w
instrukcji nie znalazłem. A niestety sprawdzenie tego empirycznie naraża
nas na kalectwo – jeśliby założyć, że międzyczas złapiemy
co trzecie uderzenie (czasem optymistyczne założenie) to
zakładając, że jest tam pamięć 100 okrążeń musiałbym
przywalić (i to nieźle) w zegarek co najmniej z 300 razy. Dzięki
🙂

Ładowanie, podłączenie, bateria.

Zegarek łączy się, ładuje i
aktualizuje przez złącze USB. Bateria (jedno ładowanie) w opcji zegarka wystarcza przynajmniej na kilka dni (w instrukcji jest napisane, że od pełnego ładowania wystarczy na 70 dni, ale oczywiście nie było tego jak sprawdzić jeśli się z zegarkiem biega), w opcji biegu z GPS na 9 godzin. Zegarek sygnalizuje wyczerpywanie się baterii.

Strona Nike+

Oczywiście możemy zrzucić nasze dane z treningu na stronę Nike+ wszystkie statystyki o naszym biegu (po zrzucie tempa średnie odcinków wyglądają tam juz raczej ok).

nike map

 

Podsumowanie:

Na razie sugerujemy poczekać z zakupem aż wszystkie usterki zostaną usunięte. To nie był tylko przypadek mojego zegarka.  Na stronach amazonu też raczej
większość jest zgodna, że na razie to porażka: „Pretty but
frustrating and useless”, „Very upseting” itd. Dla mnie najbardziej frustrujące było bolesne (dosłownie) łapanie międzyczasów lub zbyt częste ich łapanie i obawa przed przestawianiem widoków.

Żeby nie było tak ponuro. To są wg
mnie kwestie do poprawy w kolejnej wersji. Jest jedna sprawa
bezdyskusyjnie dobra – wygląd. Ten zegarek przypomina mi dizajnerskie zegarki marki DIESEL i moja żona permanentnie chciała
mi go zabierać.

Cena w USA: 200 USD