New Balance 1080v12
 
18 stycznia 2015 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Nagroda od Bieganie.pl za „But sezonu 2013/2014”


Producenci butów średnio co pół roku informują nas o nowym bucie, nowej rewolucyjnej technologii, która wywróci do góry nogami wszystko co do tej pory znaliśmy. Dosłownie. Podobne hasło można znaleźć na przestrzeni ostatnich lat u przynajmniej czterech producentów: „It’s a game changing innovation” – czyli, że jest to innowacja zmieniająca zasady gry, biegowej, butowej gry.

Oczywiście konsument już raczej rzadko kiedy ma możliwość docenić tą rewolucyjność. But jak but.

Jednak raz na jakiś czas zdarzają się w tym sektorze wydarzenia zasługująca na szczególną uwagę. Zazwyczaj doceniamy jednak ich znaczenie dopiero jakiś czas potem, kilka lat później. Tak choćby było z koncepcją Nike Free, która jest dzisiaj chyba jedną z najczęściej kopiowanych pomysłów nawet przez domy mody. Za innowację dziesięciolecia przyznaliśmy Nike nagrodę.

>>>> Przeczytaj: Nagroda od Bieganie.pl dla Nike za koncepcję Free

To o czym dzisiaj chcemy powiedzieć, nie jest może rewolucją na miarę Nike Free, ale jest rozwiązaniem na tyle ciekawym, że wymaga komentarza, mimo że mijają już dwa lata od momentu kiedy pojawiło się na rynku.

Mowa tutaj o butach opartych o piankę boost, czyli buty marki adidas, a zwłaszcza model flagowy, czyli energy boost.

eb 1

Dlaczego mówimy o tym teraz? Bo dopiero teraz, dzięki narzędziom jakie zbudowaliśmy na potrzeby katalogbiegowy.pl jesteśmy w stanie powiedzieć coś konkretnego, liczbowego, obiektywnego.

Kiedy dwa lata temu adidas wprowadzał energy boost słyszeliśmy znane nam komunikaty o technologii zmieniającej zasady gry, o niezwykłej innowacji. Brzmiało to niewiarygodnie, sam Haile Gebrselassie, którego adidas wykorzystał do promocji brzmiał niewiarygodnie.

Jednak chyba większość osób, która zakładała energy boost, przyznawała, że but daje jakieś inne, nietypowe ale pozytywne odczucia.

Po dwóch latach jego funkcjonowania na rynku (w kolejnych, nie zawsze udanych odsłonach), uznaliśmy, że jako bieganie.pl przyznamy mu nagrodę (choć bez oficjalnej statuetki) za „But sezonów 2013/2014”. To, czym boost się tak bardzo wyróżnia, jest jego amortyzacja.

Często używamy określenia „dobra amortyzacja” lub słaba amortyzacja bez zastanowienia się co to tak naprawdę jest ta amortyzacja. Jak ją zmierzyć?

W trakcie prac nad katalogiem biegowym, uświadomiliśmy sobie, że amortyzacja to efekt kilku  parametrów, które możemy mierzyć.

Pierwszy – to miękkość, ugięcie buta (pod piętą i pod śródstopiem)
Drugi – to kumulowanie lub rozpraszanie energii
Trzeci – to grubość podeszwy buta.

Nie potrafimy jeszcze dobrze zmierzyć parametrów (kształtu) rejonu pięty, bo to też ma jakiś wpływ na odczuwanie amortyzowania, ale już dwa pierwsze parametry pozwalają pokazać niezwykłość energy boost.

W projektowaniu butów istotne jest wybranie tego złotego środka. W naszych badaniach energy boost jest znacznie miększy niż większość dostępnych na rynku butów. Zbyt duża miękkość buta może powodować brak jego stabilności, słabą dynamikę. Zbyt duża twardość, dyskomfort, choć twardość potrafi być też atutem. Energy boost poszedł w kierunku miękkości a negatywne konsekwencje miękkości zrekompensował kumulowaniem energii.

Kumulowanie czy rozpraszanie? Czego bardziej oczekujemy po podeszwach butów biegowych? Z jednej strony chcielibyśmy, żeby wytłumiały uderzenia a z drugiej strony, żeby były sprężyste. To są dwie, wydaje się przeciwstawne koncepcje. Są nawet zdania, że pięta powinna tłumić a śródstopie kumulować. Boost jest zdecydowanie jednym z najbardziej sprężystych, kumulujących energię butów.

tlumienie kumulowanie1

Nie chcemy tutaj wartościować tego, czy rozpraszanie czy kumulowanie jest lepsze. Fakt jest jednak taki, że dzięki naszym pomiarom jesteśmy w stanie lepiej zrozumieć dlaczego biegając w energy boost mamy takie a nie inne odczucia. Przy okazji widać też, że butem najlepiej tłumiącym energię jest Asics Nimbus (przebadaliśmy tylko kilka najważniejszych modeli, całościowe badania tłumienia i kumulowania będą przeprowadzane dopiero od sezonu wiosennego).

eb 2

W Energy boost nie bez znaczenia jest dobrze przylegająca, bezszwowa cholewka, choć ona podlegała w ciągu tych dwóch lat największym modyfikacjom. Opina stopę niczym pończocha czy skarpeta. Ponieważ adidas chciał sprawić, żeby był to but uniwersalny, zarówno do długich jak i szybkich treningów czy zawodów, to pończochowe opinanie nie dawało wystarczająco dobrego bocznego trzymania i chyba dlatego w kolejnych modyfikacjach zostało dodane wzmocnienie wokół śródstopia (na zdjęciu, pierwsza, kanoniczna wersja).

W trakcie rozmów z zawodnikami, biegaczami, którzy mieli okazję biegać w Energy Boost chyba wszyscy przyznawali, że jest to rzeczywiście but inny, w pozytywnym sensie.

Krzysztof Janik: „Adidas Energy Boost cechuje niesamowita uniwersalność. Mówi się, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Na szczęście w butach do biegania jest to cecha według mnie dobra. Cechuje się świetną proporcją amortyzacji/miękkości do grubości pianki co nadaje im niesamowitą sprężystość. Testowałem wiele modeli butów ale w żadnym nie spotkałem takiego uczucia podczas biegu. Ciężko to określić w formie konkretnych jednostek ale odczucia podczas lądowania, odbicia są zupełnie inne niż w butach z pianką EVA. Bieg jest dynamiczny, a zarazem ma się poczucie dobrej amortyzacji. Lekkość buta sprawia, że można je stosować zarówno do szybkich, jaki i spokojnych biegów. Może zarówno posłużyć jako but startowy i treningowy. Bieżnik stworzony jest pod suche podłoże i na suchym asfalcie spisuje się najlepiej”

W przeciwieństwie, do Runners World, który przyznaje nagrody dla butów, praktycznie, jeszcze zanim trafią do sklepów, my chcieliśmy przyznać nagrodę patrząc na dwa lata wstecz, czyli za But sezonu 2013/2014.

butsezonu