NB 1080v12
 
16 stycznia 2016 Redakcja Bieganie.pl Sprzęt

Grubo poniżej zera – wielki test legginsów i spodni Kalenji


Nogi dla biegacza są najważniejsze. Zrobilibyśmy dla nich wszystko. Czy Kalenji też tak zrobiło? Zdania są podzielone, więc czas to sprawdzić!
kalenji 2016 01DO BIEGANIA EKIDEN

Na pierwszą linie poszły SPODNIE DO BIEGANIA EKIDEN. Przyznam się, że dość sceptycznie byłem do nich nastawiony. Wyobraźnia mówiła, że od razu coś będzie „myrdało” między nogami, a nogawki będą strasznie przeszkadzać. Nic bardziej mylnego! Spodnie okazały się rewelacją. Pierwsze kilometry i spodni jakby nie było na nogach. Mają przyjemny w dotyku materiał i są lekkie. Niestety, kieszenie pozostawiają wiele do życzenia. 

Są strasznie płytkie, nie ma opcji dać tam czegokolwiek wartościowego, bo to stracimy. Wykonane są z dość cienkiego materiału, więc na minusowe temperatury odpadają. Pomimo to, na długie wybieganie czy interwały spodnie nadają się znakomicie. 
LEGGINSY EKIDEN WARM

kalenji_2016_02.jpg

Tym razem na celownik wziąłem LEGGINSY EKIDEN WARM. Cena i wygląd nie napawały mnie optymizmem. Wiedziałem, że nie mam co się po nich spodziewać za wiele. Od razu rzuca się w oczy kieszonka „ogromnych” rozmiarów po wewnętrznej stronie legginsów. Kluczyki od auta to max, co może mieścić ta kieszeń. 

EKIDEN WARM już na nogach. No to lecimy! Trening po zmroku. Dość ciemno, a tu mało co się na nich świeci. Dobrze, że miałem na sobie inne bardziej odblaskowe ciuchy, bo samo logo „Kalenji” zdecydowanie nie wystarcza. 
No cóż, lecimy dalej. Temperatura na zewnątrz dość niska (wahała się koło 0°C), a mi o dziwo, dość komfortowo. Spodnie znakomicie leżą, nie obcierają i dobrze grzeją. To bardzo dobre cechy, patrząc na cenę tych legginsów.    

kalenji 2016 03

LEGGINSY KIPRUN

kalenji 2016 04Następny trening, tym razem ubieram LEGGINSY KIPRUN. Kalenji – dzięki ci za rozpinane nogawki. To rozwiązanie, które naprawdę mega ułatwia życie. Od razu wiedziałem, że trening będzie super. Kilometr za kilometrem, dość szybkie tempo i tu kolejny ogromny plus legginsów – specjalne strefy wentylacji pod kolanami. To naprawdę robi robotę. 

Ilość odblasków wystarczająca. Kipruny posiadają dwie kieszenie, niestety wciąż za małe, aby zmieścić tam telefon. Szkoda, bo można by było nazwać je sprzętem idealnym.
LEGGINSY KIPRUN WARM

kalenji 2016 05Kolejny trening. Temperatura za oknem grubo poniżej zera! Czas na broń specjalną, czyli LEGGINSY KIPRUN WARM. Długo czekałem na taką pogodę, aby móc je przetestować. Pierwsze wrażenie po ubraniu hmm… są dość przyjemne. Materiał jest miły w dotyku. Suwaki na nogawkach niesamowicie ułatwiają ubieranie jak i ściąganie spodni. Kieszenie i w tym modelu skutecznie uniemożliwiają zabranie smartfona na trening, ale paczka chusteczek wchodzi idealnie. 

Podczas treningu aura zimy zawitała, a KIPRUN WARM jak czołg przedzierały się przez ten pogodowy kataklizm i co najważniejsze dały rade. 
LEGGINSY DO BIEGANIA KANERGY

kalenji 2016 06Czas na bardzo techniczny produkt Kalenji, czyli LEGGINSY DO BIEGANIA KANERGY. Produkt, dzięki technologii  supportive ma podtrzymywać mięśnie i zapobiegać powstawaniu mikrourazów. Ładnie brzmi, a jak jest w rzeczywistości? Mimo, że nie przykładam wielkiej wagi do wyglądu to powiem szczerze, że przypadły mi do gustu. Rewelacyjne rozwiązanie z rozpinanymi nogawkami również w tych legginsach zostało zastosowane. Kieszeń kolejny raz mnie zawiodła, niestety. Mimo tego, że usytuowana w naprawdę fajnym miejscu bo nad pośladkami, to wciąż jest za mała, aby wsadzić tam standardowy smartfon. 

Przy zakładaniu od razu czuć, że jest to produkt nastawiony na trzymanie. Przemierzając kilometry czułem, że mięśnie dużo mniej są narażone na drgania. Przy długich wybieganiach to już zaczyna odgrywać ważną rolę. Temperatura za oknem była stosunkowo niska (około +2°C) i dała lekko popalić. Kanergy nie są niestety przystosowane do takich temperatur.

kalenji 2016 07

Poranek następnego dnia i pierwsza myśl: „Co z nogami?”. Na pierwszy rzut oka nie ma biedy, czuć lekkie zakwaszenie mięśni, lecz nie tak jak zawsze. Kilka treningów później utwierdziłem się w przekonaniu, że LEGGINSY KANERGY naprawdę robią robotę.
kalenji 2016 08I ostatnia perełka Kalenji: SPODNIE DO BIEGANIA ELIOPLAY. Pomimo, że mają mnóstwo negatywnych cech, brałbym te spodnie bez żadnego zastanowienia. Wyglądają niesamowicie, mają obszerne kieszenie zapinane na zamek. Bardzo fajne, ale niestety nie przy bieganiu. Spodnie są dosyć luźne i wszystkie cięższe rzeczy latają w kieszeniach obijając się po udach, tym bardziej przy biegu dynamicznym tempem. Jak jestem przy tempie, to już podczas pierwszych 10 km odczuć można dyskomfort spowodowany luźnym materiałem w kroku. Otarły mi strasznie uda, lecz trzeba pamiętać, że to również zależy od budowy biegacza.  Mimo tych przykrych doświadczeń spodnie swoją jakością prezentują się znakomicie. Są doskonałą alternatywą dla wszystkich nastawionych ANTY do legginsów.
Redakcja Bieganie
Redakcja Bieganie.pl