
Dwukrotny medalista olimpijski oraz mistrz świata na 1500 metrów – Brytyjczyk Josh Kerr, już 18 lipca stanie przed próbą pobicia rekordu świata na milę. Bieg odbędzie się w Londynie w ramach Diamentowej Ligi. Aktualny rekord świata na milę 3:43,13 pochodzi aż z 1999 roku i został osiągnięty przez legendarnego Marokańczyka Hichama El Guerrouja. Kerr przez ostatnie miesiące dzielił się swoim treningiem publikując materiały na kanale YouTube. Bieg na milę w świecie biegania ma historię, która rozpalała wyobraźnie przez dziesięciolecia. Czy Kerr napisze jej kolejny rozdział?
Kerr próbę podejmie podczas Novuna London Athletics Meet, imprezie zaliczanej do prestiżowego cyklu Diamentowej Ligi. Samo podjęcie próby w tym mieście to część większej historii. Według biegacza, to wręcz „najważniejsza część tego projektu”, projektu, który nazwał 222, bo dokładnie tyle sekund konieczne jest do pobicia rekordu (3:42).
„Staram się to robić dla ludzi, którzy trenują tam, gdzie ja trenowałem, i pochodzą z tego samego miejsca, z którego ja pochodzę.”
„Musiałem, więc to zrobić w swoim ogródku, w Wielkiej Brytanii”.
Kerr od miesięcy dzieli się na swoim kanale YouTube przygotowaniami związanymi z próbą bicia jednego z najstarszych rekordów w lekkiej atletyce. Pojawiły się głosy, że taka otwartość oraz dzielenie się treningiem mogą spowodować falę hejtu, gdy Brytyjczyk nie osiągnie swojego celu 222 sekund. Dlaczego, więc Josh Kerr postanowił się dzielić całą swoją drogą? „Bo idę na całość. To jest dziedzictwo, jakie zostawię temu sportowi. Pokażę następnemu pokoleniu, co trzeba zrobić, żeby pobić tak wielkie rekordy i zdominować dystans, na którym trudno znaleźć kogoś, kto wyraźnie dominuje.”
„Jestem tu, żeby robić wielkie rzeczy i mam nadzieję, że będę nadal podnosić poziom tego sportu tak wysoko, jak to możliwe. Siedzenie cicho tego nie leży w moim charakterze”.
Kerr podejmie próbę u boku brązowego medalisty olimpijskiego z Paryża 2024, Amerykanina Yareda Nuguse. Życiówka Kerra na dystansie mili to 3:45,34. To szósty wynik w historii konkurencji. Rekord Nuguse to 3:43,97 dający mu czwarte miejsce w historii. Z biegaczy, którzy wciąż są aktywnymi zawodnikami jedynie rekordzista Europy Jakob Ingebrigtsen ma lepszy czas – 3:43,73. Co dodaje smaczku sobotniemu wydarzeniu, to w przeszłości dochodziło do różnych utarczek słownych między Ingebrigtsenem i Kerr, inicjowanych szczególnie ze strony młodszego Norwega.
Bieg na milę ma w historii sportu szczególne miejsce. Przez wiele lat uważano, że niemożliwe jest złamanie czterech minut na tym dystansie. Ponad 70 lat temu dokonał tego Roger Bannister, otwierając nową erę w bieganiu i postrzeganiu możliwości ludzkiego organizmu.
Start biegu w Londynie o 16:36 czasu polskiego. Będzie to przedostatnia konkurencja meetingu. Transmisja na Polsat Sport.
Takie zapowiedzi są niepoważne z jego strony. Dziwny gość, hejt raczej będzie nieunikniony.
Przyznaję, pomyliłem się. Nie wiedziałem że jest aż tak mocny. Zaimponował mi.