Maraton to jedno z tych osiągnięć, o których nie trzeba być biegaczem, by wiedzieć, że są ogromnym wyzwaniem. To nie tylko 42,195 kilometra wysiłku, ale też długie tygodnie przygotowań – cel, który budzi respekt nawet u osób, które nigdy nie stały na linii startu. Dla większości samo ukończenie jest powodem do dumy.
A jednak są tacy, dla których to za proste. Zamiast szukać ułatwień w technologii czy pracować nad własną techniką biegu, postanawiają… utrudnić sobie zadanie. Biegną w jeansach albo próbują pokonać maraton wykrokami.
W czasach szybko postępującej technologii biegowej, gdy większość zawodników analizuje wagę karbonowych butów i szuka najlżejszych ubrań startowych, Truett Hanes wpadł na pomysł jak wyróżnić się z tłumu. Startuje w klasycznych jeansach. I to nie po to, by „tylko ukończyć” maraton.
Podczas Austin Marathon pobiegł 2:36:56 (3:43 min/km) – wynik, który dla większości amatorów pozostaje poza zasięgiem nawet w idealnym stroju. Jeans, który nasiąka potem i ogranicza zakres ruchu, nie stanowił dla niego żadnego problemu w osiagnięciu tak imponującego rezultatu. Co więcej, Hanes zajął 11. miejsce w klasyfikacji generalnej oraz zwyciężył w swojej kategorii wiekowej M25-29.
Łatwo się domyśleć, że w social mediach zrobiło się głośno o takim sposobie na maraton. Wielu komentujących interpretuje działanie Truett’a Hanes’a jako dowód na to, że najważniejszy w dążeniu do jak najlepszych wyników jest trening, a nie drogi i maksymalnie zoptymalizowany sprzęt biegowy. Inni z kolei zadają sobie pytanie: czy w odpowiednim stroju startowym amerykański biegacz byłby w stanie biegać jeszcze szybciej? A może nawet rywalizować z elitarnymi sportowcami?
Podczas Surf City Marathon jeden z uczestników postanowił pokonać dystans… wyłącznie wykrokami. Jake Bale, znany w mediach społecznościowych jako @thelungespecialist, pojawił się na starcie ze śmiałym planem – pokonać cały maraton wykonując wyłącznie wykroki zamiast tradycyjnego biegu. Każdy krok polegał na zejściu jednego kolana w kierunku ziemi i powtórzeniu tego ruchu drugą nogą, bez odpoczynku między powtórzeniami.
Już po około 2 milach (ok. 3,2 km) jego mięśnie czworogłowe i pośladkowy odmówiły współpracy, a Bale musiał przerwać próbę – mimo że wstępnie zakładał wykonać nawet 3,5-4 tysięcy wykroków na każdej mijającej mili, co przy całym dystansie dawałoby dziesiątki tysięcy powtórzeń. Dla porównania: mając wykroki w swoim planie treningu siłowego, wykonuje się tylko około 50 powtórzeń! Sam Jake po zakończeniu przyznał, że to jedno z najcięższych wyzwań w jego życiu.
Social media sprawiły, że sport to nie tylko wynik, ale i content. A skoro w internecie jeden oryginalny pomysł może obiec cały świat w kilka godzin, to nic dziwnego, że niektórzy próbują wyróżnić się bardziej strojem czy formą ruchu niż tempem. Jedno jest pewne, to na pewno nie pierwsze i nie ostatnie ciekawe pomysły na maraton.
Źródła:
https://marathonhandbook.com/truett-hanes-denim-era-continues-with-a-236-at-austin-marathon
https://marathonhandbook.com/he-tried-to-lunge-26-2-miles-his-legs-quit-at-mile-two
https://www.instagram.com/p/DUz33qqCgYc/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=MzRlODBiNWFlZA==
Biegacz od dżinsów zrobił to nie pierwszy raz.
Co do wykroków to w skrócie – interesujące …