
Organizatorzy Valencia Trinidad Alfonso Marathon Zurich podali pierwsze nazwiska elity tegorocznego biegu, który wystartuje na początku grudnia. Zobaczymy m.in. drugiego zawodnika w historii maratonu Etiopczyka Yomifa Kejelche oraz zeszłorocznego zwycięzcę z Walencji Kenijczyka Johna Korira. Wśród kobiet wystartuje obrończyni tytułu z zeszłego roku Joyceline Jepkosgei z Kenii oraz Etiopka Foyten Tesfay, której wynik 2:10:52 jest drugim rezultatem w historii światowego maratonu.
Aktualnie listę startową otwiera Yomif Kejelcha, który w swoim maratońskim debiucie pobiegł 1:59:41 stając się najszybszym debiutantem w historii i drugim biegaczem, który złamał barierę dwóch godzin. Dla Kejelchy start w Walencji będzie drugim maratonem w karierze. Z Walencją ma dobre wspomnienia. W 2024 roku wynikiem 57:30 pobił tu rekord świata w półmaratonie. Również w Hiszpanii, nieopodal Walencji, w Castellon pobiegł 26:31, co jest rekordem świata na dystansie 10 kilometrów. Największym rywalem Etiopczyka będzie John Korir, który w zeszłym roku wygrał w Walencji z 2:02:24, a cztery miesiące później zwyciężył z rekordem trasy w Bostonie uzyskując 2:01:52. Trzecim wielkim zawodnikiem jest inny Kenijczyk Alexander Mutiso. Dwa lata temu wygrał w Londynie, rok temu był drugi w Nowym Jorku, a w tym roku zaliczył już trzecie miejsce w Tokio. W 2023 roku zajął drugie miejsce w Walencji.
Wśród kobiet zobaczymy sensacyjną zwyciężczynię z Barcelony, Etiopkę Foyten Tsefay, która pobiegła 2:10:52 stając się drugą zawodniczką w historii maratonu. Rywalizować będzie m.in. ze zwyciężczynią z zeszłorocznej edycji biegu Kenijką Joyceline Jepkosgei. Trzecia na obecnej liście jest Amerykanka Emily Sisson, rekordzistka kontynentu z 2:18:29. Europejscy kibice ściskać kciuki będą za objawienie ostatnich miesięcy Finkę Alisę Vaino, która seryjnie biegała maratony na wysokim poziomie w ciągu kilku miesięcy na przełomie 2025 i 2026 roku. Jej rekord życiowy to 2:20:39.