
Patronat Medialny
6 kilometrów, około 8000 kroków, 6 miast w całej Polsce i pakiet startowy, którego cena to 66 zł, a w nim gadżety dla biegaczy. LOTTO Bieg na 6 już 6 września. Jeśli jeszcze nie masz numeru startowego, to ostatni moment, żeby dołączyć do tysięcy Szóstkowiczów. Warszawa jest już wyprzedana, ale wciąż możesz wybrać 5 innych lokalizacji!
Cena pakietu startowego LOTTO Bieg na 6 wynosi 66 zł. W zamian uczestnicy otrzymują nie tylko możliwość udziału w biegu, ale również kilka gadżetów i pakiet świadczeń:
LOTTO Bieg na 6 odbędzie się 6 września w sześciu miastach: Łodzi, Kielcach, Olsztynie, Wrocławiu i Szczecinie oraz Warszawie. W stolicy miejsca zostały już wyczerpane i zapisanie się tam nie jest już możliwe.
Warto zajrzeć na mapy poszczególnych tras – pozwolą sprawdzić, gdzie dokładnie będzie można pokonać swoją „szóstkę”. Organizator zaznacza jednak, że prezentowane trasy mają charakter poglądowy i mogą ulec zmianie, a ostateczny, szczegółowy przebieg zostanie ogłoszony przed wydarzeniem. Więcej informacji dostępnych jest na stronie biegu.


8 tysięcy kroków może brzmieć poważnie, dopóki nie spórzmy na to inaczej. Ile to właściwie jest 6 km? Dla biegacza stadionowego to 12,5 okrążenia standardowej bieżni. Dla osoby biegnącej w tempie 6:00/km to około 36 minut ruchu. A dla tych, którzy dopiero zaczynają przygodę z bieganiem – całkiem konkretne wyzwanie, którego ukończenie może dać sporo satysfakcji.
Patrząc na to łagodniej, 6 km to mniej więcej tyle, ile potrzeba, by przejść pieszo przez dużą część centrum miasta, zatem chyba do zrobienia. Prawda? 🙂 To dystans, który można pokonać biegiem, marszobiegiem, a nawet marszem. Nie trzeba walczyć o podium, żeby uznać start za sukces. A jeśli potraktujemy „szóstkę” jako trening, organizm również odczuje te kilometry.
W zależności od masy ciała i tempa pokonanie 6 km może oznaczać wydatek rzędu około 300-600 kcal. Dla zobrazowania: energetycznie jest to mniej więcej równowartość jednego/dwóch standardowych pączków, choć rzeczywisty wydatek zależy przede wszystkim od indywidualnych parametrów i intensywności wysiłku. Oczywiście nie chodzi o to, by po biegu „odrabiać” spalone kalorie. Ważniejsza jest regularna aktywność i sama przyjemność z ruchu, ale warto wiedzieć, że każdy kilometr pokonany biegiem, zwiększa nasze zapotrzebowanie energetyczne.
Jeśli numer startowy jest już w Twoich rękach, ostatnie dni przed biegiem warto potraktować spokojnie. To nie jest moment na nadrabianie treningów ani sprawdzanie, ile jeszcze można z siebie wycisnąć. Teraz najważniejsze są regeneracja, sen i lekki ruch. Na bieg najlepiej założyć sprawdzone buty i ubrania, a jeśli masz już doświadczenie biegowe – pobiec w tempie, które dobrze znasz, a na końcu wykrzesać z siebie maksymalną energię. Jeśli przygotowujesz się do swojego pierwszego startu, tym bardziej nie ma potrzeby sugerować się tempem innych uczestników. Własne 6 kilometrów można pokonać we własnym rytmie, a jeśli trzeba – również w formule marszobiegu.
Patronat Medialny