Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Zamknij
Plan 10-cio tygodniowy

Plan 10-cio tygodniowy

Plan 10-cio tygodniowy. Bieganie.pl to serwis nie tylko dla wyczynowców, co
Adam Mazurkiewicz
27-05-2009
81_4232.jpg

Start - najpierw spokojnie


Najważniejszą cechą pomagającą w skutecznym wejściu w świat biegaczy jest cierpliwość. Jeśli zaczniesz stawiać sobie nierealistyczne cele, nadrabiać zaległe dni i nabierać niepotrzebnie prędkości to będziesz robić wolniejsze postępy lub, co gorsza, zniechęcisz się. Tak więc słuchaj ciała i zapomnij o ambicjach (na razie).


Teraz podamy Ci przykładowy plan dla początkującego biegacza. Nie musisz się go dokładnie trzymać, służy on przede wszystkim Twojej orientacji. Jeśli czujesz zmęczenie z poprzedniego biegu przed następnym nie wahaj się i zrób sobie dzień przerwy.


Zaczniemy od przygotowania Twoich nóg do zwiększonego wysiłku. Pierwsze osiem dni poświęć na energiczne spacery: przez pierwsze 4 dni 20 minutowe, a przez drugie 4 dni - 30 minutowe.


Następnie rozpoczniemy 10 tygodniowe marszobiegi pozwalające Ci wzmocnić mięśnie i kondycję na tyle, aby 30 minutowy bieg nie był problemem. Podczas każdego z tych dziesięciu tygodni trenuj 4 dni (poniedziałek, środa, piątek, sobota lub wtorek, czwartek, sobota niedziela) pozostałe dni poświęcając na regenerację lub spacery (bez biegania). Oto Twój plan na te tygodnie:


TydzPonWtŚr Czw Pia Sob Nied
1

5 x 2' bieg/4' marsz


5 x 2' bieg/4' marsz


5 x 2' bieg/4' marsz

5 x 2' bieg/4' marsz

2

5 x 3' bieg/3' marsz


5 x 3' bieg/3' marsz


5 x 3' bieg/3' marsz

5 x 3' bieg/3' marsz

3

4 x 5' bieg/2,5' marsz


4 x 5' bieg/2,5' marsz


4 x 5' bieg/2,5' marsz

4 x 5' bieg/2,5' marsz

4

3 x 7' bieg/3' marsz


3 x 7' bieg/3' marsz


3 x 7' bieg/3' marsz

3 x 7' bieg/3' marsz

5

3 x 8' bieg/2' marsz


3 x 8' bieg/2' marsz


3 x 8' bieg/2' marsz

3 x 8' bieg/2' marsz

6

3 x 9' bieg/2' marsz


3 x 9' bieg/2' marsz


3 x 9' bieg/2' marsz

3 x 9' bieg/2' marsz

7

3 x 9' bieg/1' marsz


3 x 9' bieg/1' marsz


3 x 9' bieg/1' marsz

3 x 9' bieg/1' marsz

8

2 x 13' bieg/2' marsz


2 x 13' bieg/2' marsz


2 x 13' bieg/2' marsz

2 x 13' bieg/2' marsz

9

2 x 14' bieg/1' marsz


2 x 14' bieg/1' marsz


2 x 14' bieg/1' marsz

2 x 14' bieg/1' marsz



Jeśli czujesz zmęczenie po skończeniu dziewiątego tygodnia, powtórz go jeszcze raz.

10. Tydzień: Wtorek - Wielki Dzień - Ciągły bieg 30 minut !!!!!!


Podczas każdego treningu pamiętaj, żeby się rozgrzać (może to być pierwsze 10 minut biegu wolnym tempem). Dobrze jest też rozciągać się trochę, bowiem rozciągnięte ciało wydajnie pracuje i regeneruje się, a co ważniejsze jest odporniejsze na kontuzje i urazy.

Dyskusja

Forum bieganie.pl - największe biegowe forum

  • Ecros | 17.10.2020
    Witam , mimo od mojego ostatniego wpisu troche mineło to nie znaczy że przestałem biegać , dokładnie 10 dni zajeło kuracji oraz pozbieranie mi sie do dalszego osiągniecia celu.Powtórzyłem sobie 8 tydzień jeszcze raz , pomyślałem że przecież taka przerwa nie wybiła mnie z formy i tak sie stało poszło idealnie a nawet lepiej o wiele mogłbym prawdopdobnie biec wiecej niz 13min/2marszu .Lecz mamy teraz ten tydzień pod psem a dresik i butki gotowe do biegania a tu nie ma jak . W tym tyg byłem na Czeskiej stronie tu też padało i nie było jak wyjsc pobiegac , lecz juz mamy sobotę a komplet dalej leży w reklamuwce i czeka , no nic chyba jak przyjade dziś do domu "bierznia wita " . Ale powiem że jest dobrze grunt że dieta dalej jest utrzymywana , bo do tego był cel bieganie było dodatkiem i bedzie dalej , pamietajcie jeśli chcecie biegać dla przyjemności to musi bys zachowana dieta to jest 90% sukcesu , a nie po tłustych daniach lub nie regularnych jedzeniach chcecie efektów , bo niby biegam a nie chudne tak czasami waga stoi w miejscu. Tak więc też jako ja kierowca moge znaleść czas nie jest to może co inni że 8h dzniennie i do domu i mamy czas na wszystko ale to też i nasza praca a to że kto ma taką prace to nie nasz wymysł , można ćwiczyc w trasie też tylko chęci trochę .Po niedzieli wyjazd na Finland myśle że tam nie bedzie padało i pobiegamy sobie i zakończymy ten ostatni 9 tydzień , ale już tam to troche inna temp ale damy radę ,życzę wszystkim wytrwania w osiągnieciu celu nie poddawać sie po kontuzji czy to bedzie 7 czy 14 dni dalej brnąć do celu bo to wasza kondycja oraz żeby sie pokazać z lepszej strony że jeśli ja jako kierowca potrafię to wy też . Pozdrawiam.
  • Ecros | 28.09.2020
    Witam wszystkich , od najbliższego czasu sie wam przyglądam i tez właśnie zaczełem biegać .Z początkiem lipca ważyłem 120/-+ 123 kg na początku była dieta z aplikacja Fitatu dobra sprawa jak ktoś chce wprowadzić sobie w tym czasie i diete, zaczełem plan tyg ale dodałem sobie jako pierwszy tydzień 1 min biegu /5 marszu tak żeby było troche dłuzej o tydzień .Mimo że jestem kierowcą cieżarówki miedzynarodowego [(lat 39) wzrost 189 ] to znalazłem i na to czas :hej: w miedzy czasie wraz z dietą dodatkowo waga z wyznaczaniem sobie posiłków :ble: . Tak więc można jak ktoś ma znajomego a mówi wam że nie ma na to czasu to ja powiem że jak najbardziej można ,można zdrowo jeść i dodatko uprawiać bieganie .Biegam róznie jak wypadnie tydzień srednio 3-4 razy w tygodniu , trzymam diete i samodyscypline , najfajniesze jest to że wiem w jakim dniu bedę biegał i w jakim kraju tylko nie wiem dokładnie gdzie i czy bedzie do tego teren z chodnikami . Najlepiej mi sie biega na Finlandi jest mnóstwo scieżek , na Estoni to też jakoś ujdzie , w Polsce jak jestem na weekend też jest gdzie biegać a jajestem co tydzień , rożnie to jest albo Czechy,Słowacja,Wegry no w Austri za bardzo nie ma gdzie biegać zbyt słaba infastruktura rozwiniĘta . Tak na serio zaczełem biegać 25 lipca tego roku będąc na urlopie 2 tyg , było cieżko teraz to prawie sie z tego smieje ale to powiem pożniej . Moja obecna waga na stan dzisiejszy 108kg , koledzy po fachy sie troche z tego smieją że coś takiego robie a ja im przygryzam że wyglaaja jak by byli 8-mcu ciązy :szok: to ich troche hamuje lecz nie dawno jeden wprowadza sobie pomału diete o bieganiu może na razie zapomnieć bo waga 128kg i wzrost 175cm troche nie idzie w parze :spoko: ale robi postepy :taktak: . W domu mam bierznie słabo mi sie po niej biega , biegam jak musze np :deszcz lub jest zbyt póżno jak jestem w domu , wole świerze powietrze jest o niebo lepiej , nawet moja żona zaczeła ale w końcu sie poddała i to ją zniechęciło do dalszego planu , teraz mi tylko szykuje kurczaczki na trase jako dieta :oczko: . Jestem obecnie na 9 tyg planu zawsze kiedy kończe ostatni dzień przed rozpoczęciem nowego tyg daje sobie dodatkowego kopa ...ile wyciagne najwiecej w 8 tyg zrobiłem około 17 min czułem sie dobrze i pewnie bym zrobił wiecej ale powiedziałem sobie , trzeba trzymać sie planu :bum: i robić zgodnie z planem . Niestety w sobote kiedy zjezdzałem z promu Finlandia-Estonia i t o był ten dzień kiedy własnie miałem sobie pobiegac w stolicy Talinn (Estonia ) zrobiłem sobie krotka przerwe obiadowa , dodatko z drzewa sciagałem ( siatke maskująco ) :hej: bo wisiała z czubku do ziemi jakoś , tak jakoś była że nie był to teren prywatny poprostu był sobie mały lasek przy morzu . Już ją sciagnełem i z małej wysokosci około 2m zeskoczyłem na ziemie wczesniej sprawdziłem wzrokowo teren było git , tylko że po lisćmi był kamień :szok: no i sie zaczeło kostka w lewej nodze spuchnieta . Na początku Altacet , tak mam go , czasami sie przydawał , teraz też sie przydał ...częsciowo , niedziela już troche lepiej było, można było jakoś chodzić lecz jeszcze coś tam jeszcze jest , dziś mamy poniedziałek byłem w sklepie sportowym kupilem sciagacz , jest lepiej dodatkow kupiłem ibuprom sport , myśle że ten tydzień przejdzie , opuchlizna robi sie coraz mniejsza nie bedzie tak żle pewnie . Wiem czytałem wczesniej posty żeby iśc do lekarza ale myśle że tak żle nie mam , jest o niebo lepiej niz wczoraj lub w sobote , ponadto moja praca jest jako kierowca ...a to duży plus noga sie nie męczy a auto w automacie :hahaha: 1-2 jade plus 1-2 h jakis rozladunek lub zaladunek spod rampy tak wiec myśle że bedzie ok . Tęsknie za bieganiem myśle że za 7 dni wróce , może i za wczesnie ale sie nie poddam najwyżej jak bedzie ciezko skróce czas ale żeby nie wypaść z formy na kilka miesiecy też tak więc bede to robił z głową .Dodatko ćwicze tak w aucie lub poza nim też można ale tylko górna część ciała , zastanawiam sie czy moż nie wprowadzić Kalenistyke jest wolna naczepa a tam rurek jest do każdego rodzaju w zasiegu reki ale sie zobaczy , tak wieć myśle ż e bedzie okey .
  • mnich33 | 27.03.2020
    Ja korzystam z planu pumy, jest bardziej wydajny i lepszy jak dla mnie.
  • gazela_89 | 09.03.2020
    Hej! Zaczynam właśnie przygodę z bieganiem. Niestety, choruję na astmę, która obecnie jest wyciszeniu, jednak przy zwiększaniu czasu biegu bez przerwy, pojawiają się trudności z oddychaniem. :bum: Czy poratuje ktoś jakąś złotą radą? :niewiem: Biegam 2-3 razy w tygodniu i obecnie jestem w stanie przebiec 7 minut. Aktualnie biegam z cyklu 3 x 7 min biegu / 3 min marszu - problemu pojawiają się przy ostatniej serii. :echech:
  • Silitari32 | 12.10.2017
    Kurczę, zazdroszczę, mi ostatnio udało się 20 minut... Z czego po 14 myślałam, że wypluję płuca
  • Leszekj | 29.04.2017
    Liczba treningów: 338
    Czas trwania: 11d:08g:52m
    Dystans: 2871,14 km
    Podróże dookoła świata: 0,072
    Podróże na Księżyc: 0,007
    Średnia prędkość: 10,52 km/h
    Średnie tempo: 5m:42s
    Spalone kalorie: 299555 kcal
    Spalone hamburgery: 554
    Witam po jakimś czasie. Biegam dalej. Po 3 półmaratonach , biegach Niepodległości i innych zbliżam się do 3 tyś km w dwa i pół roku - zakładałem jednego tysia na rok. Po wlewie do stawu kolanowego one shot 6ml/6mg było spoko. Od 2-3 miesięcy zaczęła mnie boleć stopa- pięta- prawej nogi od spodu. Zdjęcie RTG nie wykazało zmian. Trzy dni temu byłem u fizjoterapeuty -manualne zabiegi na stopę -zdziwko mnie dopadło co można zrobić ze stopą. Terapeuta powiedział, że zmian nie widzi poza kilkoma zrostami w obrębie przyczepu mięśni i ścięgien- zwichnięcie stawu skokowego - X 2016r. Zabieg trwał 40 minut. Stopa jak nowa , ból zniknął.Zalecił mi " falę uderzeniową " na ścięgno podeszwowe i achillesa z dolną łydka. Czy walić falą ?Pytam bo sam nie wiem co robić.

    :ble:
  • Skoor | 11.04.2017
    Po co czekac na "po swietach". Idz dzisiaj.
  • Yahoo | 05.04.2017
    PrzemekM72 napisał(a):
    Zadanie wykonane. Trzy razy > 30 minut. A jeszcze nie tak dawno zdychałem po 2. Idę do wątku 30 minut i co dalej :-) Dzięki za plan.

    I co dalej smigasz? XD.

    Wysłane z mojego SM-T113 .
  • PrzemekM72 | 25.09.2015
    Zadanie wykonane. Trzy razy > 30 minut. A jeszcze nie tak dawno zdychałem po 2. Idę do wątku 30 minut i co dalej :-) Dzięki za plan.