Teraz jest N, 22 kwietnia 2018, 18:23

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Wt, 17 kwietnia 2018, 20:39 
Offline
Rozgrzewający Się
Rozgrzewający Się

Dołączył(a): Pt, 24 lutego 2017, 10:22
Posty: 19
Dzięki, tak zrobię. Spróbuję jakoś powiązać tempo, którym powniem trenować z tymi strefami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Wt, 17 kwietnia 2018, 20:57 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 13 maja 2017, 23:04
Posty: 40
Ja tez tak czasami mam ze jak pobiegam wcześnie rano lub przebiegne za maly dystans to wieczorem znowu chce mi się biegać. Dlatego także wychodzę na spacer z psem. Nic na siłę. A że przebieglas dysze w 1.20 to także gratulacje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Śr, 18 kwietnia 2018, 19:43 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Pt, 1 grudnia 2017, 22:31
Posty: 60
Świetnie się czyta Twój blog :usmiech: . Chętnie będę dalej obserwował i życzę wytrwałości.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 20 kwietnia 2018, 13:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 3 lutego 2013, 23:23
Posty: 1081
Lokalizacja: Lublin/Warszawa
Hej, dopiero teraz odkryłam Twojego bloga, a piszesz bardzo fajnie. No i widać ogromny postęp biegowy w ciągu tych ostatnich kilku miesięcy.

Też kiedyś biegałam z pasem i też miałam problem. Wydaje mi się, że kobieca budowa raczej mniej sprzyja noszeniu takich specyfików. Gdy zapinałam go na biodrach, to notorycznie podjeżdżał w górę do talii i w rezultacie luźno latał na wszystkie strony. Gdy zapinałam go w pasie trzymał się lepiej, ale trochę ściskał, bo z przodu opierał się przecież na miękkich tkankach. A do biegania w wyższych temperaturach idzie się przyzwyczaić, czego i Tobie życzę. :)

Co do startu w parkrunie, to nie miej absolutnie żadnych oporów, bo tam naprawdę mnóstwo ludzi biega rekreacyjnie, powoli, nawet 40 minut. Na warszawskim Ursynowie widywałam psy, zawodnika na wózku, podobno zdarzają się ludzie z kijkami. Przyjmują z otwartymi ramionami każdego. :taktak: to jest najlepsza możliwa opcja na początek, jeśli chodzi o zawody.

_________________
Obrazek
Nowy blog - Biegam by jeść
Facebook - Biegam by jeść


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: Pt, 20 kwietnia 2018, 20:06 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 28 stycznia 2014, 16:25
Posty: 1821
Lokalizacja: silesia
Hello :)
I ja się tutaj przywitam :)

Bloga czasem podczytuję, ale że od jakiegoś czasu nie biegam, to i na forum jestem "okazjonalnie" :oops:

Nie przejmuj się tempem, najważniejsze, żebyś się nie podawała, i żeby bieganie sprawiało ci frajdę :)

Co do fenomenu energii po bieganiu - oj tak... Dlatego ja uwielbiam biegać rano, oglądać w biegu wschód słońca, itd, i potem jest energia na cały dzień :)

Aha, chyba nie będę odkrywcza, jak napiszę, że pas z bidonami u kobiety to pomyłka... Próbowałam kilka, aż doszłam do wniosku, że to nie kwestia tego konkretnego pasa ale niedostosowania konstrukcji do kobiecej budowy "w założeniu"
Mogę polecić albo strój trajlowy (z kieszonkami, np spódniczka - przynajmniej się trzymają na swoim miejscu, a dwa małe flaski się mieszczą bez problemu, plus telefon, klucze itd), albo plecak (8l z deca udało się dopasować mimo biustu, bo z tym producenci też mają problem.... Ale na normalny bieg jest dość spory - ja z nim biegałam na basen, albo biegi 20+)
Plecaki "skośne" też nie są najlepsze... Generalnie najlepsze kieszenie ;)

Wysłane z Tapatalka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: So, 21 kwietnia 2018, 18:13 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): N, 4 lutego 2018, 01:31
Posty: 144
Miło mi powitać nowe osóbki, mam nadzieję, że rozgościcie się tutaj. Każda wskazówka jest dla mnie ogromnie cenna. Nie ma to jak pomoc z pierwszej ręki - bezcenna.

neevle napisał(a):
Co do startu w parkrunie, to nie miej absolutnie żadnych oporów, bo tam naprawdę mnóstwo ludzi biega rekreacyjnie, powoli, nawet 40 minut.


Co tydzień podglądam wyniki, rzeczywiście, zawsze jest ktoś z czasem przynajmniej 36, więc jest szansa nie być na samym końcu. Myślę, że to dość mocno na razie siedzi w mojej głowie i mnie wstrzymuje. Kiedyś sobie obiecałam, że jak nauczę się przebiec 5 km ciągiem, to tam dołączę.
Nauczyłam się, ale postawiłam sobie inną "granicę". Nagle mi zaświtało, że jeśli 3 razy pod rząd przebiegnę ten dystans w czasie 31min, to dołączę. Przebiegłam.
To teraz znów wymyślam tłumacząc sobie, że przeciętnie ludzie mają 24-26, w życiu do tego nie dojdę, ale .... pobiegnę jak ... nie będę się aż tak męczyć, z tego wniosek, że muszę więcej sama trenować.
Hehe, głupie, prawda?

Tak sobie myślę, że po prostu muszę wyznaczyć konkretną datę, podkreślić ją grubą linią w kalendarzu i przestać wymyślać, tylko iść i spróbować, nawet jeśli miałabym przebiec nie w 31 a w 36 minut, gdyby coś nie wyszło.

charm napisał(a):
Nie przejmuj się tempem, najważniejsze, żebyś się nie podawała, i żeby bieganie sprawiało ci frajdę :)


Na razie najczęściej bywam zasapana, zziajana, czerwona jak rak, ale zawsze mam z tego niezłą zabawę :bum:

charm napisał(a):
Co do fenomenu energii po bieganiu - oj tak... Dlatego ja uwielbiam biegać rano, oglądać w biegu wschód słońca, itd, i potem jest energia na cały dzień :)


Ja zaczynam odkrywać bieganie po całym dniu. Na leżę do kateogrii - ludzi "sów", problem później jednak bywa taki, że jak się nakręce, to zasnąć nie mogę :hahaha:

charm napisał(a):
Aha, chyba nie będę odkrywcza, jak napiszę, że pas z bidonami u kobiety to pomyłka...


Ten mój ostatni, z malusieńkimi bidonikami, o dziwo, trzyma się w miarę dobrze, ale o tym, żeby został na wysokości bioder, to można zapomnieć, za to plecy ... są pięknie mokre od potu. Ech, coś za coś ...

charm napisał(a):
Mogę polecić albo strój trajlowy


Właśnie ostatnio po Twoim wpisie zaczęłam przeglądać stroje trailowe. W tym tygodniu kupiłam krótkie legginsy w Decathlonie, takie z siateczką i sporą kieszenią z tyłu. Zmyślny wynalazek, wejdzie tam mały flashlask i kulczyki od auta. Zastanawiałam się czy po takim obciążeniu, spodenki nie będą zjeżdżać do wysokości kolan i nie stanę się atrakcją ścieżki biegowej, tudzież nie będę biegać trzymając portki w rękach, co by to nie spadły, ale ... trzymają się tak jak powinny. W opisie mają, że są lekko kompresyjne, choć czy ja wiem, czy są? Najważniejsze, że nie spadają :hahaha:

charm napisał(a):
albo plecak (8l z deca udało się dopasować mimo biustu, bo z tym producenci też mają problem.... Ale na normalny bieg jest dość spory - ja z nim biegałam na basen, albo biegi 20+)
Plecaki "skośne" też nie są najlepsze... Generalnie najlepsze kieszenie ;)


To dopiero przede mną, ale przynajmniej już wiem w co celować w przypadku plecaka. Niestety, matka natura też hojnie mnie obdarzyła, więc dobrze wiedzieć, z czym się zderzę. :bum:

_________________
Zaczynając od zera-blog
Zaczynając od zera-komentarze


Ostatnio edytowano So, 21 kwietnia 2018, 18:36 przez Bianka16, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: So, 21 kwietnia 2018, 18:32 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 28 stycznia 2014, 16:25
Posty: 1821
Lokalizacja: silesia
Dokładnie tak - wybierz datę, a czas jaki by nie był, to będzie pierwsza zyciowka, i będzie co poprawiać ;) A atmosfera zawodów itd - bezcenna :)

Co do biustu - zaczynałam ze 130cm w biuście, 30JJ, więc... Było co nosić ;) więc bardzo dobrze rozumiem tego typu problemy ;)
Później doszłam do 90cm i biegało się dużo lepiej ;) ciekawe, jak będzie mi się biegało jak będę jesienią wracać, skoro już teraz mam ponad 100cm, a jeszcze największy wzrost przede mną... :P

A co do strojów trajlowych - trzymają się naprawdę dobrze, bo w założeniu są na długie trasy - też się bałam, że będzie zjeżdżać itd, ale nic takiego się nie dzieje ;)

Wysłane z Tapatalka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Bianka16 - Zaczynając od zera - komentarze
Nowy postNapisane: So, 21 kwietnia 2018, 19:01 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 25 czerwca 2013, 19:20
Posty: 1062
Lokalizacja: małopolskie
Na parkrunie nigdy nie będziesz ostatnia, bo jeden wolontariusz ma funkcję zamykającego trasę :) Ja sam lubię sobie wbić na parkrun zrobić piątkę bez spiny dla samej atmosfery i po to by rano wstać z łóżka, a nie leżeć do 12 :hahaha:

_________________
BLOG - KOMENTARZE
5 km - 19:35 (08.04.17)
10 km - 38:28 (11.03.18)
HM - 1:25:11 (18.03.18)
M - 3:13:40 (30.04.17)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 53 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jorge.martinez i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL