Teraz jest Cz, 19 września 2019, 06:42

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Kosgei i Kipchoge najszybsi w London M
Nowy postNapisane: So, 4 maja 2019, 10:01 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 29 grudnia 2016, 15:21
Posty: 176
Lokalizacja: Gdańsk
mkon napisał(a):
Jako osoba, która na swojej skórze przekonała się nt. różnicy biegnę w grupie vs. biegnę sam mógłbym podać kilka powodów przewagi biegania w grupie. Jednak czytając sedno tej dyskusji (Szost vs. I grupa) wydaje mi się, ze pomijamy jedną zasadniczą kwestię. Tę chyba nawet wyraźniej widac na rowerze (też się na tym znam ;)). Otóż empirycznie udowodnione jest, ze jazda za kimś to zysk przynajmniej 50 wat różnicy...

Ależ ta różnica wynika jedynie z minimalizowania oporu aerodynamicznego, który jest proporcjonalny do kwadratu prędkości! Przy prędkosciach z jakimi poruszają się najlepsi maratończycy, czyli rzędu 20 km/h opór aerodynamiczny jest do pominięcia. Przy predkościach z jakimi poruszają się biegający amatorzy, nawet dobrzy amatorzy, tym bardziej :taktak:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Kosgei i Kipchoge najszybsi w London M
Nowy postNapisane: So, 4 maja 2019, 10:23 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N, 23 listopada 2008, 21:56
Posty: 1261
JFP napisał(a):
Ależ ta różnica wynika jedynie z minimalizowania oporu aerodynamicznego, który jest proporcjonalny do kwadratu prędkości! Przy prędkosciach z jakimi poruszają się najlepsi maratończycy, czyli rzędu 20 km/h opór aerodynamiczny jest do pominięcia. Przy predkościach z jakimi poruszają się biegający amatorzy, nawet dobrzy amatorzy, tym bardziej :taktak:

Nie jest do pominięcia, a już na pewno nie jest do pominięcia jeśli uwzględni się prędkość wiatru ( przy biegu pod wiatr jest to suma prędkości biegu + prędkość wiatru). ;)

_________________
Biegam, więc jestem. :)

pozdrawiam
Jarosław


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Kosgei i Kipchoge najszybsi w London M
Nowy postNapisane: So, 4 maja 2019, 10:29 
Offline
Stary Wyga
Stary Wyga

Dołączył(a): Cz, 29 grudnia 2016, 15:21
Posty: 176
Lokalizacja: Gdańsk
jarjan napisał(a):
JFP napisał(a):
Ależ ta różnica wynika jedynie z minimalizowania oporu aerodynamicznego, który jest proporcjonalny do kwadratu prędkości! Przy prędkosciach z jakimi poruszają się najlepsi maratończycy, czyli rzędu 20 km/h opór aerodynamiczny jest do pominięcia. Przy predkościach z jakimi poruszają się biegający amatorzy, nawet dobrzy amatorzy, tym bardziej :taktak:

Nie jest do pominięcia, a już na pewno nie jest do pominięcia jeśli uwzględni się prędkość wiatru ( przy biegu pod wiatr jest to suma prędkości biegu + prędkość wiatru). ;)

Oglądnij sobie kilka biegów maratońskich i daj przykład, że biegacze wzorem kolarzy "na rancie" biegną wachlarzykiem, to uwierzę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Kosgei i Kipchoge najszybsi w London M
Nowy postNapisane: So, 4 maja 2019, 18:43 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 20 sierpnia 2001, 13:40
Posty: 2354
Lokalizacja: Poznań
Adam Klein napisał(a):
Marcin, dałbyś radę jechac z grupką zawodnikow z poziomu Kwiatkowskiego (tego polskiego kolarza)? Jak długo? Na daną prędkość trzeba byc przygotowanym, bo w maratonie będziesz ją potem musiał utrzymać sam.


i to jest klucz - w grupie oczywiście biegnie się łatwiej ale do prędkości grupy trzeba być przygotowanym
dlatego nie rozumiem tego:
"Jeśli miałem założenie, żeby biec na około 2:09 i treningi to potwierdzały, to musiałem zabrać się z grupą szybszą."
będąc na 2:09 biec na 2:07?

_________________
Sklep biegacza w Poznaniu
kijek dobry na wszystko
komentarze do bloga


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Kosgei i Kipchoge najszybsi w London M
Nowy postNapisane: Pn, 6 maja 2019, 21:40 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 23 października 2015, 00:35
Posty: 393
Lokalizacja: Warszawa
gasper napisał(a):

i to jest klucz - w grupie oczywiście biegnie się łatwiej ale do prędkości grupy trzeba być przygotowanym

Dokładnie. I Szost wyraźnie powiedział - był przygotowany. Ale to jest sport, co oznacza, że nie było gwarancji. Po prostu.

marek84 napisał(a):
ragozd napisał(a):
Adam - a jaki wg Ciebie jest zysk na bieganiu w grupie? Czy lepiej biec 3:00 w grupie, czy 3:02 samemu? Wysiłek może być podobny, ale o to pierwsze łatwiej na początku w grupie.
Ja, z amatorskiej perspektywy, zawsze będę starał się łapać grupy szybszej do 5s na kilometr, bo wiem, że i tak zyskam na tym, nie stracę. A już kiedy trasa jest liniowa - w tą i z powrotem, a zaczyna się z wiatrem, to NS może zabić wynik.
Wszystko z głową, analizować na bieżąco i na bieżąco podejmować decyzje.

Z całym szacunkiem, ale 5sek/km to 3,5 minuty na trasie całego maratonu? Może i to ma sens na poziomie 3h i wyżej ale z każdą minutą niżej to już coraz większa różnica. Przecież 3,5 minuty na piziomie H. Szosta to zupełnie inna klasa zawodnika.
.

Jak widać - najpierw wspominam o 2s dla tempa rzędu 3 min / km. O różnicy 5s zaś piszę o sobie - a to oznaczało np 3:35 w grupie vs 3:40 samemu. I dotyczy półmaratonu - ten dystans jest mi o wiele bliższy.

Adam Klein zaś nie zwraca uwagi też na jeden aspekt - NS jest o wiele lepszy dla amatora, niż zawodowca. Nawet wyczynowego amatora - oni nie mierzą zakwaszenia na akcentach non stop, ich trenerzy mają znacznie mniejsze doświadczenie i bazę danych do analizy - tym samym ciężej jest dobrać optymalne tempo startowe. A wtedy lpiej zacząć lekko wolniej, niż lekko szybciej.

Zaś zawodowcy na maratonie spoza gwiazd muszą lecieć w grupie, by móc uzyskać wartościowy wynik. Grupa zawsze pomaga, nawet 1s zysku na kilometrze to 25-30s przewagi do momentu, kiedy się rozpadnie. Dlatego też przeważnie są "Adamowe" PS.

Zaś bieganie z czołówką biegu - niesamowite uczucie. Raz miałem przyjemność, i zdecydowałbym się ponownie nawet wiedząc, że ryzykuję dużo bardziej. Czasami jest ten dzień, kiedy potem się daje dociągnąć do mety wtedy ;)

_________________
www.facebook.com/WarszawskiScyzoryk
M40 PB: 5km 17:10, 10km 35:32 HM 1:16:32 M 2:45:28


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Kosgei i Kipchoge najszybsi w London M
Nowy postNapisane: Wt, 7 maja 2019, 00:28 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 2 października 2001, 10:53
Posty: 3506
Lokalizacja: Poznan
Dokładnie, bieg w czołówce daje dużej mocy. Może niektórzy to odczuli ale endorfiny powodują,że zmęczenie i ból odchodzi na dalszy plan.
Dla mnie najważniejszy aspekt to , że Heniu spełniał swoje marzenie a nie czyjeś, nasze itp. To on trenuje, on wyznacza sobie cele i to on spełnia swoje marzenia. A my trzymamy zawsze za niego mocno kciuki! ;-)

_________________
www.kujawinski.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Kosgei i Kipchoge najszybsi w London M
Nowy postNapisane: Wt, 7 maja 2019, 09:13 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Śr, 28 grudnia 2011, 23:29
Posty: 77
JFP napisał(a):
mkon napisał(a):
Jako osoba, która na swojej skórze przekonała się nt. różnicy biegnę w grupie vs. biegnę sam mógłbym podać kilka powodów przewagi biegania w grupie. Jednak czytając sedno tej dyskusji (Szost vs. I grupa) wydaje mi się, ze pomijamy jedną zasadniczą kwestię. Tę chyba nawet wyraźniej widac na rowerze (też się na tym znam ;)). Otóż empirycznie udowodnione jest, ze jazda za kimś to zysk przynajmniej 50 wat różnicy...

Ależ ta różnica wynika jedynie z minimalizowania oporu aerodynamicznego, który jest proporcjonalny do kwadratu prędkości! Przy prędkosciach z jakimi poruszają się najlepsi maratończycy, czyli rzędu 20 km/h opór aerodynamiczny jest do pominięcia. Przy predkościach z jakimi poruszają się biegający amatorzy, nawet dobrzy amatorzy, tym bardziej :taktak:

nie jeśli mamy silny wiatr czołowy

_________________
coś tam biegam i trajlonuję ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Kosgei i Kipchoge najszybsi w London M
Nowy postNapisane: Wt, 7 maja 2019, 09:15 
Offline
Wyga
Wyga

Dołączył(a): Śr, 28 grudnia 2011, 23:29
Posty: 77
Adam Klein napisał(a):
Marcin, dałbyś radę jechac z grupką zawodnikow z poziomu Kwiatkowskiego (tego polskiego kolarza)? Jak długo? Na daną prędkość trzeba byc przygotowanym, bo w maratonie będziesz ją potem musiał utrzymać sam. Czyli półmaraton musisz "na luzie" biegać w takim tempie.
Poza tym, zysk zalezy od prędkości.
https://bieganie.pl/?cat=2&id=3283&show=1

100% zgody. trzeba być przygotowanym na daną prędkośc. nawet największej grupy

_________________
coś tam biegam i trajlonuję ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Komentarz do artykułu Kosgei i Kipchoge najszybsi w London M
Nowy postNapisane: Wt, 7 maja 2019, 10:28 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 6 sierpnia 2014, 22:31
Posty: 3528
Lokalizacja: Wroclaw, POL
mkon napisał(a):
JFP napisał(a):
mkon napisał(a):
Jako osoba, która na swojej skórze przekonała się nt. różnicy biegnę w grupie vs. biegnę sam mógłbym podać kilka powodów przewagi biegania w grupie. Jednak czytając sedno tej dyskusji (Szost vs. I grupa) wydaje mi się, ze pomijamy jedną zasadniczą kwestię. Tę chyba nawet wyraźniej widac na rowerze (też się na tym znam ;)). Otóż empirycznie udowodnione jest, ze jazda za kimś to zysk przynajmniej 50 wat różnicy...

Ależ ta różnica wynika jedynie z minimalizowania oporu aerodynamicznego, który jest proporcjonalny do kwadratu prędkości! Przy prędkosciach z jakimi poruszają się najlepsi maratończycy, czyli rzędu 20 km/h opór aerodynamiczny jest do pominięcia. Przy predkościach z jakimi poruszają się biegający amatorzy, nawet dobrzy amatorzy, tym bardziej :taktak:

nie jeśli mamy silny wiatr czołowy

Zgadzam się z mkon-em, ale z jedną uwagą: z uwagi na niższą prędkość zysk z pracy w grupie również będzie mniejszy... ale będzie. Pozostaje kwestia bilansowania rachunku zysków (opór powietrza, psychika etc) i strat (zbyt szybkie/szarpane tempo, zabiegania, potrącane bidony etc).

_________________
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=54566
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=54567


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 129 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 5, 6, 7, 8, 9

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Sghjwo i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL