Komentarz do artykułu Golas na bieżni

czyli o rywalizacji na najwyższym poziomie, zarówno na szosie jak i w gó®ach
bieganie.pl
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 555
Rejestracja: 27 sty 2008, 15:29

Nieprzeczytany post

Skomentuj artykuł Golas na bieżni
NiedzielnyBiegacz91
Wyga
Wyga
Posty: 81
Rejestracja: 13 sty 2020, 19:50
Życiówka w maratonie: brak

Nieprzeczytany post

sprawdzili czy tam płytki węglowej nie wepchnął sobie w bandaż? :hahaha:
Awatar użytkownika
klosiu
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 3004
Rejestracja: 05 lis 2006, 18:03
Życiówka na 10k: 43:40
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: Poznan

Nieprzeczytany post

Ale kozak. Swoją drogą, faktycznie nie wiem jak można traktować grubą podeszwę na bieżni jako doping, a na ulicy nie. Tym bardziej, że niby kolce na bieżni to must have, i w ogóle najlepsze buty pod słońcem, skoro tak, to założenie butów na grubej słoninie powinno być traktowane raczej jako fory dla przeciwników, a nie nieuczciwa przewaga. W temacie nie siedzę, nie znam się, ale tak to zdroworozsądkowo dla mnie wygląda :)
The faster you are, the slower life goes by.
Awatar użytkownika
yacool
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Posty: 8930
Rejestracja: 03 gru 2008, 11:25
Życiówka na 10k: brak
Życiówka w maratonie: brak
Lokalizacja: iten i tam
Kontakt:

Nieprzeczytany post

Klasyczne kolce katują łydki. Jak jeszcze można było w vaporach latać po bieżni, to po piątce nie było śladu w łydkach. Dlatego Moen tak się do nich przywiązał. Dragony też mają sporo pianki i po biegu również nie powodują bólu w łydkach. Wrażenia są podobne jak w vaporach. Na łukach trochę lewa stopa ucieka napierając na cholewkę, ale coś za coś. A co do tego wyniku, to chyba jest rekord świata boso. Kiedyś znalazłem spis takich rekordowych wyczynów. W maratonie bodajże było coś koło 2:12 na bosaka.
Bieganie powięziowe
Obrazek
ODPOWIEDZ