Strona 1 z 5
Biegam ubrany jak bokser gdy robi wagę URODZINY
: 14 lis 2006, 16:43
autor: JarStary
Witam
Biegałem potem przestałem teraz znów biegam (a mam 39 lat wagi nie znam bo się nie ważę schudłem po 2 miesiącach biegania 3 cm w pasie wysoki jestem na 1,80). Dużo się mnie zrobiło dlatego biegam w 2 dresach, 4 koszulkach i ortalionie. Biegam tak około 7 lub czasem 11 km (czasy moim zdanie nie są teraz ważne 1 km 5.30 6.30).
Na wiosnę chcę zacząć biegać bardziej trenując niż pozbywając się wagi.
Czy bardzo się krzywdzę biegając jak bokser i spływając potem jak Fin w saunie?

: 14 lis 2006, 22:55
autor: outsider
Wątpię, raczej krzywdy zrobić sobie nie możesz.
Możesz natomiast, się odwodnić lub przeziębić.
: 15 lis 2006, 09:38
autor: Leo
Bokser jak "robi wagę" to robi to z konieczności i na dzień lub kilka dni przed walką, kiedy okazuje się, że ma za dużo 1 lub 2 kg (kiedyś trochę boksowałem). Taka zrzutka wagi to po prostu odwodnienie. Na krótką metę można wytrzymać, ale robiąc to przez dłuższy czas można się wpędzić w stany chorobowe. Z potem nie wyciskasz tylko wody, ale szereg ważnych składników mineralnych trudnych potem do przyswojenia inna drogą. Na pewno tłuszczu gubisz niewiele

A chyba o to najbardziej chodzi

: 15 lis 2006, 09:40
autor: Leo
Acha - i "złota myśl" na koniec - lepiej wolniej gubić, ale systematycznie

: 15 lis 2006, 10:25
autor: pichotnik
Kupiłem sobie bluzę, która jak się okazuje nie przepuszcza za bardzo powietrza. I niestety założyłem ją gdy było stosunkowo ciepło i bezwietrznie (czyli niepotrzebnie to zrobiłem). Efekt był taki, że gdy się trochę spociłem to bardzo szybko mi wzrastał puls. W końcu biegałem powolutku, ale puls mi nie spadał poniżej 160. Myslę, że to się da prosto z pomocą fizjologii wyjaśnić. Jeśli w przypadku autora wątku jest podobnie to szkoda, która sobie robi polega moim zdaniem na tym, że jego biegania nie poprawią mu formy, a tylko zmęczą.
Dzieki
: 15 lis 2006, 17:17
autor: JarStary
Trochę jednak schudłem jakieś 12 kilo w trzy miesiące to dobrze chyba.
Żona farmaceutka dba bym nie stracił co cenniejszych składników mineralnych zresztą też ale dzięki Leo przemyśle co napisałeś.
Pichotnik mam duży brak pulsometru (znaczy nie mam go wcale) sam jestem ciekaw tętna, wiem tylko, że patrząc tylko po czasach jest dobrze znaczy są coraz krótsze. Ale właśnie o to pytałem, co z tą formą i myślę podobnie.
Chyba zdejmę te łachy!!!!!!!

: 16 lis 2006, 09:24
autor: Leo
Jar - naprawdę sporo do tej pory zgubiłeś kg, więc rzeczywiście czas na zrzucenie "łachów"

Całe szczęście, że nic się nie przyplątało chrobowego przy dawkowaniu takiej "sauny"

Powodzenia przy swobodnym wybieganiu!!
: 16 lis 2006, 10:54
autor: pikonrad
Jar schudłeś bo biegasz, łachy raczej nie miały tu znaczenia. Gratulacje
: 21 lis 2006, 18:56
autor: JarStary
pichotnik pisze:Jeśli w przypadku autora wątku jest podobnie to szkoda, która sobie robi polega moim zdaniem na tym, że jego biegania nie poprawią mu formy, a tylko zmęczą.
Fakt po zdjęci części łachów tylko trochę zarobiłem na kilometrze, ale za to swobodnie biegam już nie 7 a 13 kilometrów a jutro sprawdzę się na 18 km.
Czas nie rewelacja 5,30- 6,00 na kilometr ale to nic będzie lepiej.
Kupić muszę pulsometr. Ktoś zna jakiś dobry a nie drogi?
Dziękuje wszystkim, za komentarze. Przydały się.

: 21 lis 2006, 20:14
autor: Lukas85
Zalezy co rozumiesz pod pojeciem niedrogi? Ja kupilem Sigma Sport PC-15 uzywam i do biegania i na rower (czyli teraz), zadowolony jestem, bo na codzien nosze go tez jako zagarek. Denerwuje mnie troche brak kodowanego sygnalu (wystarczy przejechac pod linia trakcyjna, by pulsometr zgubil sygnal) i mala odleglosc, na jakiej pulsometr-opaska sie komunikuja (tylko 1 m). Pulsometr kosztuje na allegro 140-150 zl i ma wystarczajaco wiele funkcji

: 21 lis 2006, 21:56
autor: outsider
JarStary pisze:
Fakt po zdjęci części łachów tylko trochę zarobiłem na kilometrze, ale za to swobodnie biegam już nie 7 a 13 kilometrów a jutro sprawdzę się na 18 km.
Czas nie rewelacja 5,30- 6,00 na kilometr ale to nic będzie lepiej.
Nie sprawdzaj się.!
Zwiększaj kilometraż tygodniowo o ok 10%.
Rób raz na 3-4 tyg luźniejszy tydzień. Biegaj wówczas o połowę mniej niż tydzień wcześniej.
: 21 lis 2006, 23:42
autor: pichotnik
Bardzo tanie (i dobre) pulsometry są na aukcjach internetowych (nie będę reklamy robił jaki jest adres:)). Kosztują około 25 zł. Ja mam marki Donnay, ale są też inne podobne. Wydaje mi się, że mój Donnay jest ładniejszy od tych drugich, a ma te same funkcje.
: 22 lis 2006, 09:49
autor: pikonrad
Wydaje mi się, że mój (...) jest ładniejszy od tych drugich,
Toż to właśnie jest reklama
ja mam inny za 79 - sponsor nie chciał kupować w internecie.
W dziale sprzęt były wątki o niedrogich pulsometrach - właściwie to dobrze jak byś wiedział jakich funkcji oczekujesz od takiego sprzętu.
: 15 mar 2007, 12:30
autor: JarStary
No to teraz PISZĘ
Łachy poszły w kąt ubrałem się wczoraj jak człowiek do biegania.
REWELACJA
Biegło się
SUPER już dobiegając do zalewu wiedziałem, że jest dobrze.
Pierwsza pętla 24.27 - i to z dużym luzem bo wiało strasznie
Obie czyli prawie 10 km 50.07.
Leo fajnie się biega ubranym jak człowiek.
Schudłem już 25 kg, ale wątku dla Grubasów niw opuszczę. W końcu mam jakieś doświadczenie w zbijaniu wagi (taki bokserski termin

)
Jeszcze nie pobiegłem 5 poniżej 24 min - ale wiem, że to już tuż tuż.
Pozdrawiam uradowany
: 15 mar 2007, 13:02
autor: Leo
Jar - to ty cały czas aż do teraz biegałeś opatulony w kilka warstw łachów?? Myślałem, że juz dawno przeszedłeś na "ludzkie" ciuchy

Ale skoro zrzuciłes 25 kg - no to szacunek!!
U mie cały czas do zbicia jeszcze 10 kg

Idzie wolno, ale systematycznie. Od 2 tyg. zwiększyłem objętość treningów i to też pewnie sprawi nieco szybsze spalanie

Gratulacje!!