Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Pływanie jako ekwiwalent biegania
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=9&t=59632
Strona 2 z 2

Autor:  mihumor [ Śr, 15 maja 2019, 18:03 ]
Tytuł:  Re: Pływanie jako ekwiwalent biegania

Skoor napisał(a):
To oczywiście przy założeniu, że nie ma braków w technice bo jeśli są to próba szybkiego pływania odcinków skończy się na rozchlapywaniu wody na boki.

Że jak mówisz, że nie ma braków w technice :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
20x100m - raczej masakrujący trening jak dla amatora nie trenującego pływania. Zrobienie go w 40 minut wymagałoby zaczynania każdego kolejnego odcinka w 2 min po otwarciu poprzedniego. Raczej niewielu amatorów bez przeszłości pływackiej takie coś popłynie. Ale tlenowo to zapewne zajebista jednostka :hahaha: :hahaha: :hahaha: :hahaha:
Ja jak zrobię 4x50, 3x100m, 2 x 50m na przerwach 30-45 sek czyli stosunkowo długich to mogę już iść do domu albo sobie z pulem popływać tempem emeryta. A staram się i coś tam pływam czasem. Ale przeszkadza ten brak braków w technice.
Ja mam przelicznik swój tlenowy i dla mnie 1km solidnego pływania to tlenowo odpowiednik 3 km biegu. A bardzo solidnego (odcinki do odcięcia prądu) to i 4km. Jak sobie popływam w tygodniu 5km to tlenowo jakbym z 15km przebiegł. Oczywiście tu równanie takie 60km biegu+5km pływania= 85 km biegu nie będzie prawdziwe bo braknie treningu swoistego ale tlenowo dokładając trening biegowy szybko można to dogonić i to sporo mniejszym nakładem niż ktoś kto nie pływa. To wartość dodana i naprawdę można z gównianego objętościowo biegania dokładając basen niezłe wyniki robić. Tyle, ze to już bardziej dla tych co mieli wcześniej nabiegane niż dla tych na biegowym starcie.

Autor:  Skoor [ Śr, 15 maja 2019, 18:07 ]
Tytuł:  Re: Pływanie jako ekwiwalent biegania

Co raz bardziej się przekonuje żeby wrócić do pływania na dłużej ;)

Autor:  mihumor [ Śr, 15 maja 2019, 18:19 ]
Tytuł:  Re: Pływanie jako ekwiwalent biegania

To nie jest wcale zły pomysł. Ja nie trenuję teraz do tri a jednak basenik całkiem regularnie wchodzi i choć na basen to mi się jeszcze bardziej nie chce iść niż wyjść na bieganie to jak fajnie wejdą jakieś odcinki albo powiedzmy 400 setka to naprawdę jest satysfakcja. A przecież po prawdzie mój poziom jest lamerski i te czasu to żenada. Jak ostatnio popłynąłem "życiówkę" na 50m to córka mnie spytała o czas. Powiedziałem, ze tajemnica bo nie będę się ośmieszać :spoczko: Ja nie wiem jak te dzieciaki tak mogą zasuwać.

Autor:  Skoor [ Śr, 15 maja 2019, 20:19 ]
Tytuł:  Re: Pływanie jako ekwiwalent biegania

Tak z ciekawości, jakie czasy teraz kręci Twoja młoda? Jaki ma główny styl?

Autor:  mihumor [ Cz, 16 maja 2019, 14:45 ]
Tytuł:  Re: Pływanie jako ekwiwalent biegania

Skoor napisał(a):
Tak z ciekawości, jakie czasy teraz kręci Twoja młoda? Jaki ma główny styl?

Precyzyjnie ciężko mi to określić bo w tym sezonie od wakacji tylko jedne zawody pływała ( zimowe MP) ale była wtedy trochę chora więc szału nie było. Głównie grzbiet więc realnie to chyba 32s na 50 i coś poniżej 1.10 na 100m ale na długim basenie. Kraulem 50m powinna na długim w 28 s zmęczyć bo prawie równo 29 zrobiła na MP. Prognozy z treningów ma zawsze super ale trochę typ Mistrz Treningów i niestety na zawodach zawsze wychodzi nieco słabiej niż prognoza trenera. Na marzec robili szczyt formy pod zawody w Niemczech ale grypa sie przytrafiła i też kicha. Teraz cel to MP początkiem lipca. Chyba też bez startów próbnych. Ale liczę na dobre wyniki i odpalenie rakiet.

Strona 2 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/