Strona 1 z 2

Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punktacja IAAF nie powinna zostać poddana reformie?

: 31 sie 2016, 07:21
autor: bieganie.pl

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 10:50
autor: MariuszBie
Tak się złożyło, że wyszło z obliczeń że to młociarka zajęła pierwsze miejsce. Nie wiem czy w tych wyliczeniach ma znaczenie częstotliwość poprawiania rekordu przez tą samą zawodniczkę, ale nie mamy gwarancji, że Almaz Ayana w następnych zawodach też nie zacznie poprawiać tego rekordu, a w tym wypadku argument, że Anita prawie co zawody poprawia ten rekord jest bezzasadny.

Uważasz, że to poprawianie przez Anitę co chwila rekordu jest mniej wartościowe niż poprawienie przez Almaz Ayana 30 letniego rekordu? A ja uważam, że Anita zasłużenie zdobyła pierwsze miejsce w tej klasyfikacji, chociażby za to że już tylko 95 cm brakje jej do pobicia męskiego rekordu świata w rzucie młotem.

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 11:11
autor: adamson
Mistrzu!
95 cm do rekordu świata mężczyzn ? A wiesz ile waży młot u kobiet a ile u mężczyzn?
Cieplutko Pozdrawiam :)


P.S ktoś kto trenuje lekką w klubie zdaje sobie sprawę że nawet najsłabszy facet na igrzyskach rzucając takim samym młotem co kobiety pewnie rzucałby ze 20m dalej niż Anita i inne zawodniczki, co oczywiście jej nic nie ujmuje bo wyniki robi niesamowite, jest klasą samą dla siebie,bezkonkurencyjna.

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 11:29
autor: bjj
Jak dla mnie takie punktacje są bez sensu. Ile pracy musi włożyć biegacz długodystansowy w trening a ile młociarz? To samo na zawodach. Anita rzuca i nawet nie zdarzy się spocić a już siedzi na ławeczce i czeka na kolejny rzut. Praktycznie zero zmęczenia i spalonych kalorii. Jak to można porównywać do biegu na 10000m gdzie zawodniczki padają na pysk i są zajechane na maksa. Niedługo grę w szachy będą porównywać do maratonu ? Oczywiście niczego nie ujmuje Anicie ale to są zupełnie nieporównywalne konkurencje. Pewnie Ayana spala na jednym treningu tyle kalorii co młociarz w ciągu tygodnia i jak to można porównywać. Powinna być osobna klasyfikacja dla konkurencji technicznych i wytrzymałościowych

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 11:44
autor: krunner
bjj pisze:Jak dla mnie takie punktacje są bez sensu. Ile pracy musi włożyć biegacz długodystansowy w trening a ile młociarz? To samo na zawodach. Anita rzuca i nawet nie zdarzy się spocić a już siedzi na ławeczce i czeka na kolejny rzut.
Szkoda, że forum bieganie.pl jest słabe w sensie technicznym, tzn. nie umożliwia plusowania, minusowania komentarzy, ustawiania reputacji użytkowników, ustawiania ich w hierarchie. Podrzucam pomysł, ale oczywiście wymagałoby to sporo pracy.

Może to spowodowałoby, że tak prostackie komentarze jak bjj powyżej nie pojawiałyby się na tym forum, nie wiem...
Odnośnie wypowiedzi bjj to nie nawet nie chce mi się tego komentować...
krunner

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 11:48
autor: Qba Krause
Anita przynajmniej musi rzucić ciężkim przedmiotem, a taki Bolt? 10 sekund bieganka i 10 minut pozowanka!

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 12:09
autor: Adam Klein
Ja nie mam nic do Anity, chodzi mi tylko o to, że IAAF musi zmienić punktację.
To są dyscypliny o zupełnie niewspółmiernej konkurencyjności.
Ile zawodniczek trenuje rzut młotem a ile biegi długodystansowe?
Jak ogromna jest konkurencja w biegach pokazują same liczby zawodników.

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 12:25
autor: Rolli
bjj pisze:Jak dla mnie takie punktacje są bez sensu. Ile pracy musi włożyć biegacz długodystansowy w trening a ile młociarz? To samo na zawodach. Anita rzuca i nawet nie zdarzy się spocić a już siedzi na ławeczce i czeka na kolejny rzut. Praktycznie zero zmęczenia i spalonych kalorii. Jak to można porównywać do biegu na 10000m gdzie zawodniczki padają na pysk i są zajechane na maksa. Niedługo grę w szachy będą porównywać do maratonu ? Oczywiście niczego nie ujmuje Anicie ale to są zupełnie nieporównywalne konkurencje. Pewnie Ayana spala na jednym treningu tyle kalorii co młociarz w ciągu tygodnia i jak to można porównywać. Powinna być osobna klasyfikacja dla konkurencji technicznych i wytrzymałościowych
Ty widze ze nie masz zadnego pojecia. A moze nawet mniej.

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 12:34
autor: Rolli
Adam Klein pisze:Ja nie mam nic do Anity, chodzi mi tylko o to, że IAAF musi zmienić punktację.
To są dyscypliny o zupełnie niewspółmiernej konkurencyjności.
Ile zawodniczek trenuje rzut młotem a ile biegi długodystansowe?
Jak ogromna jest konkurencja w biegach pokazują same liczby zawodników.
Adam, nie spodziewalem sie tego po tobie. To sa zawodnicy ktorzy trenuja 15x w tygodniu. A co pokazuje konkurencja w bieganiu? Gdzie? W Polsce? 3 zawodnikow i to nawet nie na skale światowa.

IAAF-tabla jest tak punktowana jak punkty w dziesięcioboju. I w ten sposob mozna jak najbardziej porownywac te punktacje.

I jeszcze wiecej. U nas trenuja tez wielobojowcy. Na trening biegowy potrzebuja 2x w tygodniu. Na techniczny 7-9x.

Oczywiscie rzucić mlotkiem kazdy da rade, ale czy dorzuci do trawy to juz bym na to nie liczyl. To takie porownanie jak truchtanie 3km po parku z wynikami maratonczykow na IO.

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 12:39
autor: bjj
krunner pisze:
bjj pisze:Jak dla mnie takie punktacje są bez sensu. Ile pracy musi włożyć biegacz długodystansowy w trening a ile młociarz? To samo na zawodach. Anita rzuca i nawet nie zdarzy się spocić a już siedzi na ławeczce i czeka na kolejny rzut.
Szkoda, że forum bieganie.pl jest słabe w sensie technicznym, tzn. nie umożliwia plusowania, minusowania komentarzy, ustawiania reputacji użytkowników, ustawiania ich w hierarchie. Podrzucam pomysł, ale oczywiście wymagałoby to sporo pracy.

Może to spowodowałoby, że tak prostackie komentarze jak bjj powyżej nie pojawiałyby się na tym forum, nie wiem...
Odnośnie wypowiedzi bjj to nie nawet nie chce mi się tego komentować...
krunner
Całe szczęście, że nic nie będziesz komentować. Dzieki temu unikniemy na forum o wiele bardziej prostackich komentarzy od mojego

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 12:44
autor: bjj
Rolli pisze:
bjj pisze:Jak dla mnie takie punktacje są bez sensu. Ile pracy musi włożyć biegacz długodystansowy w trening a ile młociarz? To samo na zawodach. Anita rzuca i nawet nie zdarzy się spocić a już siedzi na ławeczce i czeka na kolejny rzut. Praktycznie zero zmęczenia i spalonych kalorii. Jak to można porównywać do biegu na 10000m gdzie zawodniczki padają na pysk i są zajechane na maksa. Niedługo grę w szachy będą porównywać do maratonu ? Oczywiście niczego nie ujmuje Anicie ale to są zupełnie nieporównywalne konkurencje. Pewnie Ayana spala na jednym treningu tyle kalorii co młociarz w ciągu tygodnia i jak to można porównywać. Powinna być osobna klasyfikacja dla konkurencji technicznych i wytrzymałościowych
Ty widze ze nie masz zadnego pojecia. A moze nawet mniej.
Mniej od Ciebie niestety się już nie da. Także daruj sobie takie teksty "specjalisto" od rzutu młotem

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 12:46
autor: Rolli
bjj pisze: Mniej od Ciebie niestety się już nie da. Także daruj sobie takie teksty "specjalisto" od rzutu młotem
:hahaha:
Dziekuje za pochwale... i to w twoich ustach... niesamowite... jestem z siebie dumny. :taktak:

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 13:11
autor: Adam Klein
Rolli pisze: Adam, nie spodziewalem sie tego po tobie. To sa zawodnicy ktorzy trenuja 15x w tygodniu. A co pokazuje konkurencja w bieganiu? Gdzie? W Polsce? 3 zawodnikow i to nawet nie na skale światowa.
IAAF-tabla jest tak punktowana jak punkty w dziesięcioboju. I w ten sposob mozna jak najbardziej porownywac te punktacje.
I jeszcze wiecej. U nas trenuja tez wielobojowcy. Na trening biegowy potrzebuja 2x w tygodniu. Na techniczny 7-9x.
Oczywiscie rzucić mlotkiem kazdy da rade, ale czy dorzuci do trawy to juz bym na to nie liczyl. To takie porownanie jak truchtanie 3km po parku z wynikami maratonczykow na IO.
Rolli, konkurencja w bieganiu na świecie. Zobacz sobie ile zawodników ma ALL-ATHLETICS w swojej bazie z młota a ile z 10000m.
To, że jakaś konkurencja jest do trenowania technicznie czy organizacyjnie trudna to nie znaczy, że jest tam duża konkurencja, to właśnie obniża konkurencyjność, tak jak płotki czy przeszkody są mniej konkurencyjne niż biegi płaskie.

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 14:29
autor: MariuszBie
adamson pisze:Mistrzu!
95 cm do rekordu świata mężczyzn ? A wiesz ile waży młot u kobiet a ile u mężczyzn?
Cieplutko Pozdrawiam :)


P.S ktoś kto trenuje lekką w klubie zdaje sobie sprawę że nawet najsłabszy facet na igrzyskach rzucając takim samym młotem co kobiety pewnie rzucałby ze 20m dalej niż Anita i inne zawodniczki, co oczywiście jej nic nie ujmuje bo wyniki robi niesamowite, jest klasą samą dla siebie,bezkonkurencyjna.
Mistrzu przepraszam !!!
Doskonale wiem, że młot kobiecy jest lżejszy od męskiego. I że rekord świata jest lepszy, chodziło mi o rywalizację z Pawłem Fajtkiem, którego rekord życiowy jest o 95 cm lepszy od Anity.

Również pozdrawiam gorąco :)

Re: Komentarz do artykułu Włodarczyk lepsza niż Ayana? Czy punkt

: 31 sie 2016, 14:31
autor: Rolli
Adam Klein pisze:
Rolli pisze: Adam, nie spodziewalem sie tego po tobie. To sa zawodnicy ktorzy trenuja 15x w tygodniu. A co pokazuje konkurencja w bieganiu? Gdzie? W Polsce? 3 zawodnikow i to nawet nie na skale światowa.
IAAF-tabla jest tak punktowana jak punkty w dziesięcioboju. I w ten sposob mozna jak najbardziej porownywac te punktacje.
I jeszcze wiecej. U nas trenuja tez wielobojowcy. Na trening biegowy potrzebuja 2x w tygodniu. Na techniczny 7-9x.
Oczywiscie rzucić mlotkiem kazdy da rade, ale czy dorzuci do trawy to juz bym na to nie liczyl. To takie porownanie jak truchtanie 3km po parku z wynikami maratonczykow na IO.
Rolli, konkurencja w bieganiu na świecie. Zobacz sobie ile zawodników ma ALL-ATHLETICS w swojej bazie z młota a ile z 10000m.
To, że jakaś konkurencja jest do trenowania technicznie czy organizacyjnie trudna to nie znaczy, że jest tam duża konkurencja, to właśnie obniża konkurencyjność, tak jak płotki czy przeszkody są mniej konkurencyjne niż biegi płaskie.
A o jakiej ty bazie w Polsce mowisz? O 40-latkach z duzym brzuszkiem i 50'/10km? Idz do klubu LA i zobacz ile tam trenuje profesjonalnie. Zobacz na ulicy co sie dzieje... ilu pobiegnie w "Pacanowie" na 10km w 29 minut. Ktos kto biegnie 35'/10km po 4-5 latach treningu nie jest zadnym zapleczem czy baza, z ktorej wylonia sie rekordzisci swiata.
Ta lista na All-Athletics troche przekreca rzeczywistosc. Wiekszosc z nich to wschodnia Afryka. Nawet jak wystepuja w barwach innych krajow (Lagat) I dlaczego wschodnia Afryka, to chyba nie potrzeba dyskutowac. Ale w kuli czy mlocie nie ma tam nikogo ze wschodniej Afryki...

Ostatnio bylem w K-Kozlu i u starego trenera zony bylo 3ka dzieci. Kiedys ich bylo 30. Ale tez u mnie w klubie nie ma nikogo, ktory by nawet mogl mazyc o profesjonalizmie. Kiedys u nas biegali i chlopaki po 29' lub 46s/400, ale to juz dawno minęło. Wszyscy chca biegac, ale sie nie pocić.

Jednak jak ktos jedzie na IO, uwierz mi, ten jast naprawde bardzo dobry z plusem. Bardzo ciezko trenuje i poswieca i ustawia cale zycie pod to co robi. Zobacz na liste co rzuciła Wlodarczyk i jaka jest odleglosc do 2-3-4...

Zreszta tak mozna mowic i o innych dycyplinach sportu. Na przyklad grupowa gimnastyka artystyczna... ale jak usyszalem, ze one trenuja razem 35 godzin w tygodniu!! 35 godzin!!! Ktory maratonczyk biegnie 35 godzin w tygodniu?