Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

biegająca matka polka
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=53343
Strona 1 z 3

Autor:  kubus76 [ Pn, 3 października 2016, 09:44 ]
Tytuł:  biegająca matka polka

Cześć dziewczyny... szukam przykładu typowej matki polki - co najmniej 2 dzieci, pracująca - najlepiej na etacie, prowadząca dom, pranie sprzątanie, gotowanie i regularnie trenująca - 3-4 razy w tygodniu.
Postanowiłem zmotywować do treningów pewną koleżankę, i mi się oberwało - żeby dać jej spokój, bo Ona musi do pracy, wszystko w domu zrobić, zając się dwójką dzieci i że nie ma jak wyjść potruchtać...
Potrzebuje przykładów na to że da się to połączyć bez szkody dla domu - wiem że się da... i że to trochę wymówka z jej strony.
Liczę na Was dziewczyny. Potrzebne kilka przykładów, mam nadzieje że koleżanka czystości sprawdzać nie będzie :)

Autor:  pitgw [ Pn, 3 października 2016, 10:21 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

Panowie mogą odpowiadać? :hahaha: Moim zdaniem tak się nie da. Przykładem może być moja żona. Po prostu doba ma tylko 24 godz. Owszem sporadycznie raz, czasami dwa razy w tygodniu, rekreacyjnie, OK. Na dłuższą metę nie da rady.

Autor:  sochers [ Pn, 3 października 2016, 11:05 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

Da się z pomocą męża i/lub dzieci, sama nie uciągnie. Dzieci same się zajmą, czy za małe jeszcze? Ja żeby spędzać czas z rodziną po południu i wieczorem, i żeby jeszcze coś zrobić wstaję pobiegać o 5 rano. Ale przyznaję że wcześniej różnie bywało z tą pomocą :ojoj:

Dobra ma 24h, ale nie wszystkie są dobrze wykorzystywane. TV mode OFF, running mode ON.

Życzymy powodzenia koleżance :)

Autor:  MariuszBie [ Pn, 3 października 2016, 15:30 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

Mówimy oczywiście o bardzo amatorskim bieganiu, truchtaniu. :)

Żona nie ma konta, więc ja mogę napisać o niej.

Ja zacząłem biegać we IX 2015. Chyba na początku roku zapisałem nas na bieg walentynkowy II 2016. Żona do tego biegu może wyszła pobiegać ze 2-3 razy, ale jakoś przebiegliśmy ten dystans 6 km. Ale widziałem, że jej się spodobało to zapisałem ją na BIEG KOBIET III 2016 i do tego biegu też wyszła chyba kilka razy przebiec około 5 km. Na zawodach dała radę :)

Problem u nas był taki, że żona nie chciała sama wychodzić biegać, później byłem z nią kilka razy , ale mi znowu nie pasowało jej tempo. I tak bieganie u niej odłożone było na kilka tygodni, aż w końcu znalazła koleżankę (mamę koleżanki córki z klasy), która właśnie truchta sobie co drugi dzień po około 6 km. I tak zaczynając od 6 km co drugi dzień doszły do 8 km, a na koniec sierpnia 2016 do 10 km, który to dystans przebiegły obie po raz pierwszy na wspólnych zawodach. Po przebiegnięciu tych 10 km, podjaranie oczywiście kolejne i już myśli w przyszłym roku, żeby ukończyć półmaraton. Ja się będę cieszył jak wytrzyma z tym bieganiem przez kolejny rok.

Aaaa zapomniałbym, mamy trójkę dzieci, żona pracuje na etacie i nie tylko bo i w dyżurach, do tego ma jeszcze inne wyjazdy służbowe. Biegać wychodzimy na zmianę, ona wraca ja wychodzę, albo ja idę wcześniej. Oczywiście domem zajmujemy się oboje.

pozdrawiam i życzę sukcesów w przekonaniu koleżanki

Autor:  charm [ Pn, 3 października 2016, 15:46 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

Ja się nie kwalifikuję, bo nie mam dzieci (ale za to męża, budowę, pracę w zdecydowanie więcej niż pełnym wymiarze..), ale mogę wskazać miejsce poszukiwań -> strefa kobiet ;)
proponuję poczytać wątek viewtopic.php?f=23&t=31499 (oczywiście końcówkę mam na myśli, wiem, ile ma stron...), większość piszących tam dziewczyn (zaliczam się do nielicznych niedzieciatych wyjątków) ma dzieci, i jak najbardziej pasuje do "opisu" z pierwszego postu ;)

A z innych dzieciatych biegaczek, choć nie amatorek - Dominika Stelmach ;-)

Ale przy małych dzieciach i całkowitym braku pomocy "drugiej strony" i tak czarno to widzę...
Da się nie oglądać tv (można w ogóle nie mieć w domu i żyć :P), nie czytać gazet, ograniczyć wszystko, co się da, ale i tak doba ma tylko 24h, a spać czasem też trzeba (można polifazowo, ale przy bieganiu średnio się sprawdza...)

Autor:  katekate [ Pn, 3 października 2016, 16:55 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

prosze zajrzec na moje endomondo :usmiech:
WSZYSTKO się da


ps. jestem samotną mamą 2 dzieci, pracuję na cały etat :oczko:
ale
nie oglądam tv, nie jestem fanatyczką porządków-mam notoryczny bałagan w domu :bum:
na szczęście mnie to nie przeszkadza :oczko:

Autor:  keiw [ Wt, 4 października 2016, 21:39 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

katekate - no tak albo test białej rękawiczki albo test Coopera :hahaha:

Prawda jest taka, że bez wsparcia drugiej osoby, jak są małe dzieci, to ciężko wygospodarować czas.

Autor:  MamaTrójki [ Cz, 27 października 2016, 19:59 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

Witajcie, to pierwszy mój post na tym forum. Mam trójkę dzieci - małych 5lat, 3lata, 8 miesięcy. Biegać zaczęłam dwa lata temu, potem przerwa na ciążę i wznowiłam treningi jak córeczka miała 4 miesiące. I tak naprawdę wszystko się da jeśli ma się wsparcie. Mój mąż chętnie zostaje z dziewczynkami kiedy tylko idę biegać. Staram się wyjść na truchtanie trzy razy w tyg na 10 km. Czasem jest bardzo trudno, czasem ucieknie tydzień bez biegania, czasem, pomimo planów, że po uspaniu najmłodszej wybiegam z domu no najzwyczajniej się nie udaje bo zmęczenie bierze górę. Ale rozwijam się ciągle ostatnie moje cztery miesiące to dwa starty na 5 km, 3 starty na 10, w planach Zimowy Półmaraton Gór Stołowych, potem może maraton w Krakowie :) Z racji tego, że karmię piersiä na zawody musimy jeździć wszyscy - mąż i trzy córeczki :) Kibicują bardzo mocno!

Autor:  keiw [ Cz, 27 października 2016, 20:17 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

Bardzo Ci gratuluję i życzę wytrwałości oraz dalszego wsparcia ze strony męża.

Wysłane z mojego MI 3W .

Autor:  Rolli [ Cz, 27 października 2016, 20:26 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

Moja: 6-7x w tygodniu trening (teraz juz nie) i bieganie na wysokim poziomie do 120km/tydzien. 2 Dzieci, Dom, Praca 40 h/tydzien, i wymagajacy maz.

OK, nie jest w Polsce.

Jak ktos chce, to sie da.

Autor:  Tomeck [ Pt, 28 października 2016, 07:00 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

Rolli: nie napisałeś że mąż wymaga dobrych wyników na 800 :-)

Autor:  Rolli [ Pt, 28 października 2016, 08:42 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

Tomeck napisał(a):
Rolli: nie napisałeś że mąż wymaga dobrych wyników na 800 :-)

... tez.

Autor:  charm [ Pt, 28 października 2016, 10:40 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

Rolli napisał(a):
Tomeck napisał(a):
Rolli: nie napisałeś że mąż wymaga dobrych wyników na 800 :-)

... tez.

tzn. na 800m, i też na innych dystansach ;-)

Autor:  Tomeck [ Pt, 28 października 2016, 12:39 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

I dlatego Rolli jedzie na kawie. Bo Żona nie ma czasu nawet kanapki zrobić, bo trenuje ;-)

Autor:  Rolli [ Pt, 28 października 2016, 14:11 ]
Tytuł:  Re: biegająca matka polka

Tomeck napisał(a):
I dlatego Rolli jedzie na kawie. Bo Żona nie ma czasu nawet kanapki zrobić, bo trenuje ;-)

Chlopie!!! Ja tu na zachodzie. Zadna zona nie robi kanapek. To ja musze jej smarowac kanapki, sprzatac, prasowac, gotowac... Nie te czasy.

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/