Teraz jest Wt, 19 lutego 2019, 00:38

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Utrata przytomności podczas biegania
Nowy postNapisane: Wt, 12 lutego 2019, 15:58 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pn, 17 grudnia 2012, 14:28
Posty: 1466
Duża część rozmowy jak i diagnostyki dotyczy serca, co poniekąd jest naturalnym obszarem do zbadania.
Jednak nie wahałbym się przed wizytą u neurologa, bo przyczyna może niezwiązana z układem sercowo naczyniowym.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Utrata przytomności podczas biegania
Nowy postNapisane: Wt, 12 lutego 2019, 20:36 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 10 lutego 2012, 18:42
Posty: 904
"Aktualnie jestem na etapie badań siebie, lekarz który mnie bada zadaje masę pytań, poza samymi badaniami. Sam jakoś ta współuczestniczę w tych badaniach. W sensie staram się dodać coś od siebie do informacji jakie zbiera. A znajomość własnych reakcji jest tu raczej kluczowa. i to miałem na myśli."
Pytałem się czy umiesz postawić diagnozę po uzyskaniu odpowiedzi na twoje pytanie przez internet? To powyżej to co to jest?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Utrata przytomności podczas biegania
Nowy postNapisane: Śr, 13 lutego 2019, 08:04 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 16 listopada 2015, 08:11
Posty: 347
Lokalizacja: Gliwice
bosak napisał(a):
"Aktualnie jestem na etapie badań siebie, lekarz który mnie bada zadaje masę pytań, poza samymi badaniami. Sam jakoś ta współuczestniczę w tych badaniach. W sensie staram się dodać coś od siebie do informacji jakie zbiera. A znajomość własnych reakcji jest tu raczej kluczowa. i to miałem na myśli."
Pytałem się czy umiesz postawić diagnozę po uzyskaniu odpowiedzi na twoje pytanie przez internet? To powyżej to co to jest?


Hm... może mam problem ze zrozumieniem. Nie przeczę, może. Z czego wynika pytanie, czy umiem diagnozę postawić? Z samego faktu, że moja odpowiedź nie jest takiego typu jak większości? Bo dla mnie świadczy, że mam po prostu inne zdanie. Podejście inne.
dodaję od siebie, w sensie opisuję reakcje na bodźce. Przykład pierwszy z brzegu. Przy podbiegu silnie wzrasta mi tętno (nie wiem do jakiego poziomu, puki co nie używam czujnika) ale wystarczy że na chwilę stanę, bardzo szybko wraca do stanu normalnego, nie mam zadyszek. Nie pytała o to, sam powiedziałem. Albo jak zmieniłem trening, co konkretnie zmieniłem i jak zachowuje się organizm. Jak to odczuwam, różnice jakie widzę. Holter i bieganie? Owszem. Nikt mi nie zabronił biegu z tym cholerstwem, zapytałem. A dzięki temu wiem do jakiego tętna doszedłem w czasie wcale nie jakiegoś ciężkiego treningu.
Gdzie tu jest postawienie diagnozy? Badam siebie w sensie bada mnie lekarz dla mnie, z mojej inicjatywy. Sam poszedłem, sam zdobyłem skierowanie (zupełnie legalnie), bo coś w moich reakcjach mnie zaniepokoiło. Nawet nie piszę co. Więc jeszcze raz pytam, gdzie tu diagnoza?
Owszem, kardiolog powiedział, że z takim objawem się zetknął u triatlonistów (2x), ale było to powiedziane w sensie że dobrze że się zgłosiłem, a nie co mi jest. Mnie przeraziła perspektywa tego co to może być. Może, nie jest.
Jedynie do czego zmierzam to to, żeby pokazać kamil22423 który ów wątek założył, że żeby diagnozę uzyskać musi iść do specjalisty ale i dać owemu specjaliście tyle wiadomości o sobie, ile da radę zebrać.
Ile trwa wizyta u lekarza? Czy trzeba jedynie odpowiadać na pytania, tak, nie, może troszkę itp. czy lepiej rozwijać odpowiedzi. Dawać przykłady? A to wymaga poznania własnych reakcji. Tyle.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Utrata przytomności podczas biegania
Nowy postNapisane: Śr, 13 lutego 2019, 18:39 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Pt, 10 lutego 2012, 18:42
Posty: 904
To ze ty zdobywasz informacje od lekarzy nie uprawnia ciebie do przepytywania innych i udzielania "fachowych" porad na podstawie swoich rozmów i badań. Naprawdę nie rozumiesz tego? To co ty "masz' chore nie oznacza, że i inni to mają. Niech to lekarz diagnozuje na podstawi badań i organoleptyki danego przypadku.
Czego nie rozumiesz?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Utrata przytomności podczas biegania
Nowy postNapisane: Pt, 15 lutego 2019, 11:31 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 16 listopada 2015, 08:11
Posty: 347
Lokalizacja: Gliwice
bosak napisał(a):
To ze ty zdobywasz informacje od lekarzy nie uprawnia ciebie do przepytywania innych i udzielania "fachowych" porad na podstawie swoich rozmów i badań. Naprawdę nie rozumiesz tego? To co ty "masz' chore nie oznacza, że i inni to mają. Niech to lekarz diagnozuje na podstawi badań i organoleptyki danego przypadku.
Czego nie rozumiesz?


Gdzie udzieliłem porady? Bo pytam czy bierze Aspargin jak się tak poci? Przecież to nie lek, a poza tym to tylko pytanie, nie rada. Owszem, nadal nie rozumiem, skąd wnioski o poradach. Gdzie ja napisałem, weź to, zrób tamto? Bo ja mam tak albo tak? A nawet gdybym takowej udzielił, nie uważasz, że ważne jest to co to za rada? Gdybym np. napisał, spróbuj ograniczyć ilość soli w diecie, albo przed biegiem spróbuj wypić szklankę wody. Też być się tak oburzał, mówił o kompromitowaniu?
Ale - przejrzałem sobie kilka tak na pałę - znaczy bez jakiegoś specjalnego wyszukiwania - tematów w kategorii zdrowie. Owszem, są porady w stylu idź do... lekarza takiego albo innego, albo do fizjo, ale jest masa - może to to, może to coś innego. Pomasuj, spróbuj.
Za to rozumiem, że forum, jako takie jest miejscem wymiany myśli, poglądów. Na dowolne tematy. Tak rozumiem choć, być może i tu mnie z błędu wyprowadzisz. Bo czemu nie?
Może i jesteś fachowcem, może świetnie biegasz, umiesz ćwiczyć, trenować. Może. Tylko to daje Ci prawo to pisania o kompromitowaniu się bo... no właśnie, bo co?
Ale w sumie... to mi to lotto, jak mawiał ktoś.
mnie to nie rusza, a jak Tobie będzie lepiej :echech:
Miłego weekendu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Utrata przytomności podczas biegania
Nowy postNapisane: N, 17 lutego 2019, 14:09 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 6 sierpnia 2014, 22:31
Posty: 2986
Lokalizacja: Wroclaw, POL
Przyznam, że nie rozumiem tego czepiania się z ostatnich postów.

Ryszard N. napisał(a):
Nie wczytuje się w szczegóły tego tematu. Przeczytałem tytuł i mogę stwierdzić, że kompletnie mnie to przeraża,...!
Z czym biegacze przyjdą jeszcze na forum ???
Nie mogę skomentować problemu medycznego biegacza ale mam ochotę skomentować sam fakt szukania pomocy w takiej kwestii, na forum biegowym. Kłopot w tym, że cisną mi się na usta wyłącznie słowa powszechnie uznawane za obraźliwe.
Gdybyś przeczytał jednak posta to byś "odkrył", że autor od lekarzy nie stroni - robi badania, z których jednak zupełnie nic nie wychodzi (czytaj: pacjent wygląda zdrowo). W moim rozumieniu człowiek szuka punktu zaczepienia pt. "co jeszcze mogę zrobić?", "gdzie jeszcze mogę coś sprawdzić?" - bo sytuacja niewątpliwie normalna nie jest i gdyby mnie się przytrafiła, to też pytałbym wszędzie - co jeszcze mogę zbadać/sprawdzić?. A jak za 5 lat zdarzy się, że pójdzie z dzieciakami w góry na 4-5h i zemdleje to?

Niestety w naszej służbie zdrowa część lekarzy bazuje na "masie", tj. antybiotyk co 2 pacjentowi, standardowe badania - pacjent zdrowy, do domu. Ewentualnie jeszcze L4 do końca tygodnia, proszę przyjść jak się nie poprawi, następny. Masówka - brak indywidualnego podejścia do pacjenta. Przykład mojej bliskiej osoby: spuchnęło jej dookoła oka (na kolor fioletowy) - jakby siniak po uderzeniu. Przez 3 tygodnie była u 2 kolejnych lekrzy, wzięła 2 antybiotyki - praktycznie nic nie przeszło, dalej wyglądało podobnie. Po kwerendzie internetowej poszła do dermatologa - okazało się, że było to bardzo niewielkie ugyzienie dosłownie tuż przy samym oku - maść za kilka złotych z apteki i po 3 dniach przeszło.
Stąd niejednokrotnie lepiej wyjdziesz na tym, że ktoś Ci na forum podpowie co to może być - nie po to, żeby stawiać diagnozę ale po to żeby wiedzieć do jakiego lekarza i na jakie badania się udać. Wszystko zależy od tego, jak wykorzystasz i o co pytasz.

_________________
Blog: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=27&t=54566
Komentarze: https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=28&t=54567


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Utrata przytomności podczas biegania
Nowy postNapisane: Pn, 18 lutego 2019, 09:21 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 16 listopada 2015, 08:11
Posty: 347
Lokalizacja: Gliwice
marek84 napisał(a):
Przyznam, że nie rozumiem tego czepiania się z ostatnich postów.


To jest nas dwóch (co najmniej).

A w kwestii całej tej dyskusji, myślę, że z szukaniem porad na forach jest trochę tak, że wszędzie trzeba przede-wszystkim wiedzieć co się robi, czytać, ale i myśleć. Ale żeby móc cokolwiek wykombinować, trzeba raz- mieć kontakt z lekarzem (czasem nie z jednym, bo często warto lekarza zmienić), dwa - mieć jakieś pojęcie o swoim organizmie, jego reakcjach na bodźce itp.

A forum powinno być miejscem do dyskusji, wymiany myśli, pomysłów. Ale tu sie zgodzę - nie do diagnozowania. Ale nie uważam, że należy się zniechęcać, nawet jeśli ktoś Cię personalnie atakuje, albo Twoje wypowiedzi.
CHoć i tu przyznam (nie piszę tego jako wielki znawca, albo - uchowaj Boże inteligent), zdarzyło mi sie tu wysłać człowieka z czymś co w zasadzie było diagnozą do lekarza. Ale objaw był jedyny w swoim rodzaju i dający w zasadzie pewność tego co to było. Co i się potwierdziło badaniami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Utrata przytomności podczas biegania
Nowy postNapisane: Pn, 18 lutego 2019, 10:11 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 21 stycznia 2003, 12:46
Posty: 4403
Lokalizacja: W-wa
lama71 napisał(a):
To jest nas dwóch (co najmniej).

Co najmniej, bo realnie dużo więcej.

Cytuj:
A w kwestii całej tej dyskusji, myślę, że z szukaniem porad na forach jest trochę tak, że wszędzie trzeba przede-wszystkim wiedzieć co się robi, czytać, ale i myśleć.

Tak, zgadza się. Również uważam, że dziś - skoro są takie możliwości, jak internet, fora - trzeba oprócz udania się do lekarza także samemu szukać i pytać. Lekarz widzi nas chwilę, ma mało czasu, nie zna całego kontekstu. Przychodząc z zebranymi informacjami i "wywiadem własnym" można mu tylko pomóc w trafnej diagnozie.

_________________
http://www.team.entre.pl/
http://www.biegambolubie.com.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL