Bieganie po FESS
: 20 lut 2026, 08:52
tydzień temu mialem operacje zatok przynosowych i czołowych, otwarcie blablabla
biegam od 10 lat wiec nawyk wszedł mi juz trochę w krew i dzień bez biegania to jak zamkniecie owczarka niemieckiego w domu.
Zbyt dużych skutków ubocznych nie mam, oddycham przez nos, smarkam, mam lekkie bole zatok i dziąseł (ponoć to normalne) ale...
I pewnie to co napisze będzie głupie jak but, ale:
trzy dni po operacji poszedłem na 2km bieznie w i raczej było średnio bo tętno mega wysokie. wczoraj tez spróbowałem przebiec 5km i to samo, tętno prawie do odcięcia przy tempie 6...
najbardziej mnie martwi, ze moje spoczynkowe tętno to poniżej 50 a teraz czuje się jak stary dziadek z tętnem jak siedzę 60-70...
tak wiem, ze może przegiąłem i nie powinienem tego robić, ale czy są na sali ludzie którzy mieli operacje zatok w pełnym znieczuleniu lub inne operacje? jak długo wracaliście do siebie? jak sobie radziliście z brakiem biegania i w ogóle sportu? chętnie poczytam
dzieki!
biegam od 10 lat wiec nawyk wszedł mi juz trochę w krew i dzień bez biegania to jak zamkniecie owczarka niemieckiego w domu.
Zbyt dużych skutków ubocznych nie mam, oddycham przez nos, smarkam, mam lekkie bole zatok i dziąseł (ponoć to normalne) ale...
I pewnie to co napisze będzie głupie jak but, ale:
trzy dni po operacji poszedłem na 2km bieznie w i raczej było średnio bo tętno mega wysokie. wczoraj tez spróbowałem przebiec 5km i to samo, tętno prawie do odcięcia przy tempie 6...
najbardziej mnie martwi, ze moje spoczynkowe tętno to poniżej 50 a teraz czuje się jak stary dziadek z tętnem jak siedzę 60-70...
tak wiem, ze może przegiąłem i nie powinienem tego robić, ale czy są na sali ludzie którzy mieli operacje zatok w pełnym znieczuleniu lub inne operacje? jak długo wracaliście do siebie? jak sobie radziliście z brakiem biegania i w ogóle sportu? chętnie poczytam
dzieki!