Teraz jest Wt, 24 listopada 2020, 22:55

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Rozciaganie mięśni
Nowy postNapisane: Pn, 19 października 2020, 15:53 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 14 marca 2007, 23:55
Posty: 368
Kordyt napisał(a):
A mam jeszcze pytanie.
Jakiś miesiąc temu zauważyłem że w tej nodze z problemami zaczął mi drętwieć największy palec - w zasadzie cały czas jest zdrętwiały. Wcześniej - wydaje mi się - że drętwiał tylko jak siedziałem w określonych pozycjach (np w aucie)....


Kordyt, ile masz lat, ile biegasz w tygodniu, ile spisz, co jesz?
Od tego trzeba zacząć. Tutaj "chowa się" rozwiązanie twojego problemu.

BTW
Mam nadzieje, że nie przestaniesz biegać. Nie możesz do tego doprowadzić! :ojnie:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozciaganie mięśni
Nowy postNapisane: Pn, 19 października 2020, 16:35 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 21 września 2019, 22:19
Posty: 556
Kordyt napisał(a):
A mam jeszcze pytanie.
Jakiś miesiąc temu zauważyłem że w tej nodze z problemami zaczął mi drętwieć największy palec - w zasadzie cały czas jest zdrętwiały. Wcześniej - wydaje mi się - że drętwiał tylko jak siedziałem w określonych pozycjach (np w aucie).
Teraz zauważyłem że jak siedzę, to drętwieją mi palce obok tego dużego, ale jak wstanę to w nich przechodzi.
Czy to też może mieć związek z tym ? Jakiś ucisk na nerwy ?


Czekam na odpowiedzi, bo jakbym czytał o swoich objawach. Rok, dwa temu byly najbardziej nasilone. Raczej nigdy mi nie drętwial caly czas, ale w krytycznym okresie drętwiala mi lewa stopa w aucie, w toalecie i przy rozciąganiu dwugłowego. I to tak na maksa. Jedyna poszlaka jaką znalazłem jest taka, że z lewej strony mam/miałem znacząco słabsza ruchomość w biodrach. Po czasie okazało się, że głównie bok pośladka i zewnętrzny przód uda. Teraz jak generalnie poprawiłem zakresy w okolicach bioder i tylnej taśmy to o wiele rzadziej czuję te drętwienie ale wzmaga się zaraz po treningu (napięte po bieganiu?).

_________________
Blog - INEMOSS 19:59
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozciaganie mięśni
Nowy postNapisane: Pn, 19 października 2020, 19:35 
Offline
Ekspert/Trener
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 21 stycznia 2003, 12:46
Posty: 5487
Lokalizacja: W-wa
No tak, ucisk na nerw, w odcinku lędźwiowym czy lędźwiowo-krzyżowym kręgosłupa. Ale, przyczyna może być odkręgosłupowa - może to być dyskopatia, a może być napięcie tych różnych mięśni pośladkowych, gruszkowatego i innych, często ich silne napięcie też daje objawy typu rwa kulszowa.
Nasila się w siedzeniu, no bo wtedy jest większa kompresja i większy uciska tych wszystkich struktur, tak w uproszczeniu.
A rozcięgno odzywa się dlatego, bo skoro przyczyna tkwi aż w lędźwiach, no to na bank nierównomiernie obciążasz obie strony (no bo też pewnie zrotowana miednica) i tej stronie się obrywa, a stopa jako ostatnie ogniwo najbardziej na tym cierpi.
Dużo pracy, ale na pewno trzeba zająć się najpierw "centrum" ciała, a nie stopą.

_________________
http://www.team.entre.pl/
http://www.biegambolubie.com.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozciaganie mięśni
Nowy postNapisane: Pn, 19 października 2020, 20:37 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 21 września 2019, 22:19
Posty: 556
Ja już zdążyłem przez ostatni rok zauwazyć, że powod zwykle nie jest jeden ;) Mnie zupełnie nie bolą mięśnie, natomiast nawet teraz idąc na spacerze z psem czuję ból w gruszkowatym (to raczej na pewno on bo czuję, ze przebiega tak jakby poziomo) po lewej stronie. Ale fizjo i Michał Pietrzak głównie zalecili pracę nad centrum, pośladkami. To by też miało jakiś sens, bo widzę, że przy gruszkowatym jest nerw kulszowy.

Po prawej stronie ogarniecie gruszkowatego mi zajęło parę dni. Po lewej to jest jakiś hardkor. Zreszta fizjo wspominał ze jestem lekko przechylony w lewo. Kordyt, jedyne co moge polecić to poszukać tym rolerem, piłką tego gruszkowatego, skoro mówisz, ze masz tam kamień. Nie jest aż tak łatwo w niego trafić

_________________
Blog - INEMOSS 19:59
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozciaganie mięśni
Nowy postNapisane: Pn, 19 października 2020, 21:13 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): Śr, 18 września 2019, 21:23
Posty: 349
https://www.youtube.com/watch?v=9RKJ9FzJo1M
pewnie większość zna ten kanał, był tu polecany, ale jakby nie, to na pewno warto. tu filmik o gruszkowatym.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozciaganie mięśni
Nowy postNapisane: Wt, 20 października 2020, 10:51 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 20 listopada 2016, 19:22
Posty: 383
marek301 napisał(a):
Kordyt, ile masz lat, ile biegasz w tygodniu, ile spisz, co jesz?
Od tego trzeba zacząć. Tutaj "chowa się" rozwiązanie twojego problemu.

BTW
Mam nadzieje, że nie przestaniesz biegać. Nie możesz do tego doprowadzić! :ojnie:


30 lat, teraz biegam tylko ok 50 km tygodniowo i raczej są to same spokojne biegi - taki odpoczynek sobie od treningów na razie robię. Ostatnią niedzielę jedynie wyszło ładne BNP, bo biegłem po kłótni z moją i tempa same jakoś tak wyszły :hahaha:
Na razie nie planuję zaprzestać biegania. Ogólnie chciałbym trzaskać większe objętości, żeby zrobić progres chociaż na HM (a wymagania są duże to i objętość będzie musiała być duża), ale to jak uporam się z problemami mięśni i jak sobie jakoś zagospodaruję czas do tego.

beata napisał(a):
Dużo pracy, ale na pewno trzeba zająć się najpierw "centrum" ciała, a nie stopą.


Nie wiem tylko czy skupić się na szukaniu i ćwiczeniach na własną rękę czy szukać kogoś dobrego, kto mi pomoże z tego wyjść. Póki co kombinuje z różnymi ćwiczeniami. Ostatnio robie skłony wyprostowanego tułowia - no to czuć że w lewej nodze wyraźnie bardziej szarpie, ale też na razie trochę zredukowały się dzięki temu bóle - zobaczymy jak bedzie dalej.

Mossar napisał(a):
Po prawej stronie ogarniecie gruszkowatego mi zajęło parę dni. Po lewej to jest jakiś hardkor. Zreszta fizjo wspominał ze jestem lekko przechylony w lewo. Kordyt, jedyne co moge polecić to poszukać tym rolerem, piłką tego gruszkowatego, skoro mówisz, ze masz tam kamień. Nie jest aż tak łatwo w niego trafić


Rzecz w tym, że gdzie nie trafię to boli jak cholera :bum:
Mięsień w tyłku to mi przeskakuje nawet jak przekręcam się nim po ziemi i bez piłki i bez rollera. Problem w tym, że rollowanie zupełnie tego nie redukuje, cały czas tak samo twarde i tylko z każdym rollowaniem coraz bardziej bolesne.

_________________
5km - 18:41 (1.12.2018)
HM - 1:28:18 (14.10.2018)
M - 3:08:32 (6.10.2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozciaganie mięśni
Nowy postNapisane: Wt, 20 października 2020, 13:43 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 21 września 2019, 22:19
Posty: 556
Kordyt napisał(a):
Rzecz w tym, że gdzie nie trafię to boli jak cholera :bum:
Mięsień w tyłku to mi przeskakuje nawet jak przekręcam się nim po ziemi i bez piłki i bez rollera. Problem w tym, że rollowanie zupełnie tego nie redukuje, cały czas tak samo twarde i tylko z każdym rollowaniem coraz bardziej bolesne.


No nie mam prawa tutaj zgrywać eksperta, mogę tylko podawać swój przykład, bo mamy bardzo zbliżone objawy. 2-3tyg temu też robiłem te skłony, bo miałem wrażenie, że skłon z wyprostowanymi plecami powodował takie jakby odblokowywanie/przeskakiwanie w biodrze. Od tego czasu z uporem maniaka roluję piłką, też miałem najpierw wszystko spiętę na maksa, do takiego stopnia, że wręcz nie czułem, żeby tam były różne mięsnie, a jeden WIELKI SPIĘTY POŚLAD :D Jako się przez to przerolowałem i teraz jest o niebo lepiej, stopy stawiam bardziej równolegle, łatwiej mi siedzieć po turecku, łatwiej założyć nogę na nogę. Ale to takie poboczne pozytywne skutki. Czy będzie to miało długofalowo pozytywny wpływ na stopę, to się okaże.

U mnie wydaje się, że problem leży bezpośrednio w pośladkach, biodrach, ale nie musi tak być, więc moje komentarze potraktuj tylko jako dodatek :D

_________________
Blog - INEMOSS 19:59
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozciaganie mięśni
Nowy postNapisane: Wt, 3 listopada 2020, 10:15 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach

Dołączył(a): N, 20 listopada 2016, 19:22
Posty: 383
Powracam z informacjami zwrotnymi.

Otóż rozciągając taśmę tylną w szczególności w lewej nodze zaczęły ustępować problemy z piętą. Nie jest całkowicie dobrze, ale już chodzę/biegam bez żadnego bólu w pięcie. Póki co pozostała wyczuwalna jak uderzę piętą o coś twardego.
Rolluje też tyłek część mam wrażenie troszkę się rozbiła, część dalej twarda i przeskakuje pod piłką. Ale takie rollowanie też przynosi pewną ulgę.
No zobaczymy jeszcze jak będzie dalej.

_________________
5km - 18:41 (1.12.2018)
HM - 1:28:18 (14.10.2018)
M - 3:08:32 (6.10.2019)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozciaganie mięśni
Nowy postNapisane: Śr, 4 listopada 2020, 12:49 
Offline
Ekspert/Trener
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 21 stycznia 2003, 12:46
Posty: 5487
Lokalizacja: W-wa
Kordyt napisał(a):
Otóż rozciągając taśmę tylną w szczególności w lewej nodze zaczęły ustępować problemy z piętą. Nie jest całkowicie dobrze, ale już chodzę/biegam bez żadnego bólu w pięcie. Póki co pozostała wyczuwalna jak uderzę piętą o coś twardego.

Czyli moja "diagnoza" problemu, tzn. że to problem bardziej globalny, a nie lokalny, była słuszna.
Musisz uzbroić się w cierpliwość, proces przebudowy tkanek to min. 6 tyg. Ważne, ze jakieś symptomy poprawy już są. A pięta może pobolewać, bo pewnie wytworzył się tam już jakiś stan zapalny.

_________________
http://www.team.entre.pl/
http://www.biegambolubie.com.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rozciaganie mięśni
Nowy postNapisane: Śr, 4 listopada 2020, 15:20 
Offline
Zaprawiony W Bojach
Zaprawiony W Bojach
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So, 21 września 2019, 22:19
Posty: 556
beata napisał(a):
Kordyt napisał(a):
Otóż rozciągając taśmę tylną w szczególności w lewej nodze zaczęły ustępować problemy z piętą. Nie jest całkowicie dobrze, ale już chodzę/biegam bez żadnego bólu w pięcie. Póki co pozostała wyczuwalna jak uderzę piętą o coś twardego.

Czyli moja "diagnoza" problemu, tzn. że to problem bardziej globalny, a nie lokalny, była słuszna.
Musisz uzbroić się w cierpliwość, proces przebudowy tkanek to min. 6 tyg. Ważne, ze jakieś symptomy poprawy już są. A pięta może pobolewać, bo pewnie wytworzył się tam już jakiś stan zapalny.


U mnie podobnie, ~1-2 miesiące i stopy raczej przestały boleć, gruszkowatego już nie czuję przy rolowaniu. Ponadto wydaje mi się, że już się pozbyłem "kaczego" chodu.

_________________
Blog - INEMOSS 19:59
Komentarze


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL