Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=53&t=58040
Strona 3 z 5

Autor:  Rolli [ Pt, 5 lipca 2019, 00:25 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

bosak napisał(a):
Jakie wznosy już ktoś wyżej się pytał?? Co wy wyprawiacie ze sobą :ojoj:
Zaprzestańcie robić wznosy. Dajcie spokój też z protokołem Alfredsona. Dobrze wam radzę. Nie wiem co wy macie uszkodzone, ale po tym co robicie to wnioskuję, że wy też nie wiecie :hejhej:
Protokół (nawet ten prawidłowo wykonywany!) MOŻE pomoże na problem z uszkodzonym Achillesem, ale bardzo zaszkodzi jeśli macie uszkodzone przyczepy Achillesa. Wiem to z doświadczenia i to wieloletniego. A to co robicie to jakaś protezownia rehabilitacji baaaaardzo upierdliwego schorzenia.
Podpiętki - tak. Rozciąganie - tak. Rower - tak. Pływanie - tak. Lekki truchcik, jak ból ustąpi (faza ostra) - tak. Lekki mam na myśli zaczynamy od 1 km/6-7min. Co ileś dni (jeśli jest okej) zwiększamy dystans o setki metrów. Achillesa nie roluje się! a masuje poprzecznie.

No to jak było wieloletnie doświadczenie, to nie bardzo pomagało to cos robił.

Ja pozostaje przy protokole, gdyż ten ruch ekscentryczna powoduje wydłużenie mięśnia podudzia, co powoduje zmniejszenie obciążenia Achillesa. Tez przy przyczepach. Jedynie co przeszkadza, to chroniczne uszkodzenie przyczepów, gdzie tworzy sie narost wapiennym, który drażni przy każdym ruchu. Ale wtedy żaden ruch nie pomoże.

Autor:  Turecki44 [ Pt, 5 lipca 2019, 11:26 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

sochers napisał(a):
Mnie też chyba dopadło, więc zaczynam wdrażać te procedury. Wałek i piłka do masażu już wdrożone, teraz wieczorem zaczynam z tym protokołem Alfredsona.

Powodzenia, mi po piłeczce jakby przeszło, a wcześniej bolało od samego dotyku. Inna rzecz, że to pewnie nie sam achilles, a i przeciążenie łydki, bo miałem to już wcześniej.

Autor:  sochers [ Pt, 5 lipca 2019, 11:42 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

U mnie pewnie nierównowaga mięśniowa po złamaniu śródstopia we wrześniu. Pierwsza kontuzja w marcu w lewej nodze, teraz druga w prawej pewnie jako kompensacja.

Autor:  Roch [ Śr, 10 lipca 2019, 05:40 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

Dopadło mnie zapalenie ścięgna Achillesa. Fizjoterapeuta powiedział mi o przerwie od 5 tygodni, do nawet 5-6 miesięcy.
Aktualnie już nic nie robię, poza zalecanymi ćwiczeniami, przez to mogę zapomnieć o maratonie w Poznaniu.

Autor:  bosak [ Śr, 10 lipca 2019, 11:55 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

I dobrze ci radzi i prognozuje. To bardzo upierdliwe schorzenie niestety. Dobre rady dostałeś. Ćwiczyć. Zamiast biegania rower, pływanie, siłownia. Jest gdzie się skatować, ale tak, aby nie skatować Achillesa. I nie beczeć nad straconymi biegami. Były, są i będą.

Autor:  bosak [ Śr, 10 lipca 2019, 12:38 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

Prace magisterskie pisze się samemu :hejhej:

Autor:  Roch [ Śr, 10 lipca 2019, 13:07 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

Dziwne z rowerem bo dostałem zakaz jazdy.
Muszę dopytać bo zakaz dostałem, kiedy bolało gdy jeździłem nawet na rowerze. Teraz nie boli, więc może jest dla mnie ratunek.

Autor:  bosak [ Śr, 10 lipca 2019, 13:25 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

Możesz jeździć. Rower to dobre narzędzie rehabilitacyjne właściwie na wszystko. Oczywiście nie mówię tu o spiningach czy jakimś ściganiu na zawodach.

Autor:  Roch [ Śr, 10 lipca 2019, 13:56 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

No myślę o jeździe po 100 km, bez ścigania.

Autor:  bosak [ Śr, 10 lipca 2019, 17:31 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

No myślenie to nie jest twoja mocna strona... Jeszcze dwa posty powyżej pisałeś, że masz wcale nie jeździć, a już piszesz o 100 km. Te 100 km to jakieś 4-5 godziny pedałowania. Czy naprawdę uważasz, że jest to zakres rehabilitacyjny?

Autor:  Sikor [ Cz, 11 lipca 2019, 09:57 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

Jazda rowerowa jezdzie nie rowna.
1. Mocna jazda, np. wspinaczka, stawanie na pedaly itp. tez moze niezle obciazyc achillesa.
Spokojne rowerowanie, nawet dlugie, duuzo mniej.
2. Jezeli ktos ustawia stope tak, ze pedal jest mocno z przodu, blizej palcow, to tez mocniej obciaza.
BTW niedawno wlasnie zgodnie z ostatnimi trendami przesunalem bloki na maksa do tylu i roznice poczulem natychmiast.
Swoja droga polecam sprobowac, jezeli buty to umozliwiaja.
Przy zwyklych pedalach jest to oczywiscie bezproblemowe, wystarczy przestawic stope :hej:
3. Sposob w jaki ktos pedaluje:
- staw skokowy nieruchomo (czyli praca glownie ekscentryczna)
- czy raczej "pompuje" w stawie skokowym (praca koncentryczna)
tez na ma na to wplyw.

Dlatego wlasnie moim zdaniem nie da sie jednoznacznie powiedziec: jazda rowerowa jest ok, albo nie jest ok przy problemach z achillesem.

Autor:  Rolli [ Cz, 11 lipca 2019, 11:00 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

Sikor napisał(a):
- staw skokowy nieruchomo (czyli praca glownie ekscentryczna)
- czy raczej "pompuje" w stawie skokowym (praca koncentryczna)
tez na ma na to wplyw.

Dlaczego uważasz, ze nieruchomy staw skokowy to praca ekscentryczna?

Autor:  bosak [ Cz, 11 lipca 2019, 11:12 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

"Dlatego wlasnie moim zdaniem nie da sie jednoznacznie powiedziec: jazda rowerowa jest ok, albo nie jest ok przy problemach z achillesem."

Bzdura. Oczywiście, że się da powiedzieć i jest to korzystne!
Piszesz o ustawieniu stopy na pedałach. No ale jeszcze są dwa inne i dużo ważniejsze ustawienia i jest to siodełko. Góra/dół i przód/tył. Internety podpowiedzą o co chodzi. Jakie ma być ustawienie nóg względem pedałów oraz kąty w kolanie.
Ja doradzając korzystanie z roweru uważam, że doradzam rozumnym istotom, a nie takim co nie umieją ustawić właściwie pozycji do jazdy rowerem. Od siebie dodam, że złe ustawienie pozycji ma największy wpływ na pracę kolana. Chodzi głównie o możliwość "zapalenia" gęsiej stopki. Natomiast na pracę Achillesa ma to znikomy wpływ. Moim zdaniem, z doświadczenia, pomijalny wręcz.
Jeszcze raz powiem. Jak ktoś siada na rower, to musi go umieć odpowiednio ustawić. Tym bardzie jak ktoś zamierza pedałować 100 czy 200 km. Zresztą sam zobaczy gdzie go boli na takim dystansie :)

Autor:  Sikor [ Cz, 11 lipca 2019, 14:13 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

Rolli napisał(a):
Dlaczego uważasz, ze nieruchomy staw skokowy to praca ekscentryczna?

Fakt, jezeli zupelnie nieruchomy, to w sumie "statyczna", ani to, ani tamto :oczko:
Chodzilo mi bardziej o podkreslenie tego, ze nie-koncentryczna.

Autor:  Sikor [ Cz, 11 lipca 2019, 14:21 ]
Tytuł:  Re: Achilles - czy ktoś się wyleczył zupełnie?

bosak napisał(a):
Piszesz o ustawieniu stopy na pedałach. No ale jeszcze są dwa inne i dużo ważniejsze ustawienia i jest to siodełko. Góra/dół i przód/tył. Internety podpowiedzą o co chodzi. Jakie ma być ustawienie nóg względem pedałów oraz kąty w kolanie.
Ja doradzając korzystanie z roweru uważam, że doradzam rozumnym istotom, a nie takim co nie umieją ustawić właściwie pozycji do jazdy rowerem. Od siebie dodam, że złe ustawienie pozycji ma największy wpływ na pracę kolana. Chodzi głównie o możliwość "zapalenia" gęsiej stopki. Natomiast na pracę Achillesa ma to znikomy wpływ. Moim zdaniem, z doświadczenia, pomijalny wręcz.

Ja skupilem sie na obciazeniu achillesa, bo o tym jest watek. A Ty piszesz o katach kolan, siodelku itp .
A potem dodajesz, ze na prace achillesa ma to znikomy wplyw. No to po co o tym tu pisac? :niewiem:

Przesniecie miejsce podparcia na stopie ma bezposredni wplyw na obciazenie achillesa (dzwignia sie skraca).
W czasie problemow z tym sciegnem warto miec to na uwadze.
I to niezaleznie od tego czy reszta pozycji jest dobrana optymalnie czy nie.
BTW u 99% jezdzacych na rowerze nie jest, bo prawie nikt wsrod osob jezdzacych rekraacyjnie sobie glowy tym nie zaprzata :ble:

Strona 3 z 5 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/