Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Dzienny Jadłospis Biegacza
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=53&t=18479
Strona 56 z 58

Autor:  pawel2911 [ Pn, 8 lipca 2019, 19:50 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

Osobiście, żeby zaoszczędzić czas na układaniu diety, kupowaniu produktów i przyrządzaniu posiłków, postawiłem na dietę pudełkową. Korzystam z https://www.dietific.pl/. Diety układa tam dobry, doświadczony dietetyk i nie było problemu z przygotowaniem diety dla osoby biegającej.

Autor:  j.nalew [ Cz, 11 lipca 2019, 08:40 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

pawel2911 napisał(a):
Osobiście, żeby zaoszczędzić czas na układaniu diety, kupowaniu produktów i przyrządzaniu posiłków, postawiłem na dietę pudełkową. Korzystam z https://www.dietific.pl/. Diety układa tam dobry, doświadczony dietetyk i nie było problemu z przygotowaniem diety dla osoby biegającej.


Ta usługa sporo kosztuje, ja bardzo chętnie bym skorzystała. 1400 zł za miesiąc? Ktoś mi pokryje z połowę, to biorę :hahaha:

Autor:  roket [ Wt, 16 lipca 2019, 12:35 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

Dzień najlepiej zacząć z jakimś dobrym śniadaniem. Nie twierdzę, że ma to być coś w stylu english breakfast, ale smażenie jako forma obróbki jedzenia jest jak najbardziej wskazaną opcją - np jajka sadzone, z rozlewającym się żółtkiem,

do tego lekko podsmażone warzywa - np pomidor z serem mozzarella.
Pychotka.
Nie warto oszczędzać na patelniach, bo one jednak dużo wnoszą. Proponuje jeszcze tutaj sprawdzić: https://www.gastropuls.pl/sprzet-drobny ... iczne.html

Autor:  Arek Bielsko [ Wt, 16 lipca 2019, 15:21 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

pawel2911 napisał(a):
Osobiście, żeby zaoszczędzić czas na układaniu diety, kupowaniu produktów i przyrządzaniu posiłków, postawiłem na dietę pudełkową. Korzystam z https://www.dietific.pl/. Diety układa tam dobry, doświadczony dietetyk i nie było problemu z przygotowaniem diety dla osoby biegającej.


60-80zł dzienie ??? czyli 1800-2400zł/m-c
za diete 1200 - 3000kcal...

hello :hej: :hahaha:

układanie diety: 5min dziennie, z wpisaniem do fitatu czyli z dokładnym policzeniem kcal i makro, pełna kontrola
zakupy: 1-2h tygodniowo (wg jakiegoś tam planu, nie na pałę)
przyrządzanie posiłków: 15-30min dziennie (nie licze czasu pieczenia czy gotowania, bo to w tzw miedzyczasie) - do tego jaka radocha :bum:
koszt: ok.500-1000zł/m-c bez granicy kaloryczności (może byc i nawet 5000kcal)

Autor:  cichy70 [ Wt, 16 lipca 2019, 16:14 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

tak jest Arek, dokładnie jak piszesz, za dwa miesiące pudelkowej to zakup thermimixa, ja akurat nie żałuję każdej wydanej złotówki ale też i. nikogo nie chcę przekonywać.
bez liczenia kalorii mi masa ciała rośnie, liczę nie głoduje I okazuje się że idzie w dół.

Autor:  Siedlak1975 [ Śr, 17 lipca 2019, 11:05 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

4kg w 8 tygodni. Dokładne liczenie kalorii wtorek i czwartek bo na dużym minusie. Reszta dni "na oko" koło zera. W kieszeni 2 koła na miesiąc. Warto było się uczyć dodawania w szkole :hejhej:

Autor:  Arek Bielsko [ Śr, 17 lipca 2019, 13:58 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

też to powtarzam, że matematyka sie zawsze przydaje :taktak:
a możesz oszacować "pi x drzwi" ile straciłeś czasu na układaniu diety, kupowaniu produktów i przyrządzaniu posiłków ?? :hahaha: :hej:

Autor:  Siedlak1975 [ Śr, 17 lipca 2019, 14:17 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

Arek Bielsko napisał(a):
też to powtarzam, że matematyka sie zawsze przydaje :taktak:
a możesz oszacować "pi x drzwi" ile straciłeś czasu na układaniu diety, kupowaniu produktów i przyrządzaniu posiłków ?? :hahaha: :hej:


Można przyjąć, że zero. Wtorek i czwartek gotowane warzywa(mrożonki) kupowane przy okazji sobotnich zakupów. Reszta tak jak kiedyś tylko w mniejszych ilościach.
Wtorek, czwartek liczone "na okrągło":
3 x kromka suchego chleba np z pomidorem, ogórkiem zielonym czy kiszonym = 300.
800gr warzyw(mieszanka marchwki, brokułów, kalafiora oraz kalafior romanesco) = 250
jabłko = 100
2 piwa = 500
330ml soku z buraków - 100
Dwie kawy z mlekiem - 100
Łącznie około 1350. Zapotrzebowanie około 2300-2400. Wychodzi że jestem na około - 1000 dwa dni w tygodniu.

Aha, zainwestowałem godzinę z życia i 100zł na wizytę u dietetyka sportowego. Wszystko mi wytłumaczył co i jak oraz ile bezpiecznie.

Autor:  Hekate [ Śr, 17 lipca 2019, 23:26 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

Ja tam lubię pudełka... Fajnie móc wrzucić do piekarnika gotowe, zdrowe danie. Diety są mocno urozmaicone...
Ale.. Lubię też jeść to na co akurat mam ochotę... A to z pudełkami nie zawsze wychodzi.
Dlatego wersję gdzie sama przygotowuję posiłki też lubię, ale mocno odczuwam czas uciekający na przygotowanie urozmaiconego pełnowartościowe dziennego menu...
I wiem też, stosując zarówno jedną i drugą opcję, że jak się to wszystko razem zaliczy to pudełka kontra dieta domowa (gdzie musisz zrobić przemyślane zakupy, ugotować, pozmywać i poświęcić czas) cenowo nie wychodzi tak drastycznie duża różnica.

Autor:  j.nalew [ Cz, 18 lipca 2019, 20:37 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

Siedlak1975 napisał(a):
3 x kromka suchego chleba np z pomidorem, ogórkiem zielonym czy kiszonym = 300.
800gr warzyw(mieszanka marchwki, brokułów, kalafiora oraz kalafior romanesco) = 250
jabłko = 100
2 piwa = 500
330ml soku z buraków - 100
Dwie kawy z mlekiem - 100
Łącznie około 1350. Zapotrzebowanie około 2300-2400. Wychodzi że jestem na około - 1000 dwa dni w tygodniu.

Aha, zainwestowałem godzinę z życia i 100zł na wizytę u dietetyka sportowego. Wszystko mi wytłumaczył co i jak oraz ile bezpiecznie.


Jeżu, bardzo duży deficyt. W takim dniu realizujesz normalnie trening? W dniu z deficytem praktycznie nie masz białka, mało węglowodanów, to co z warzyw to w dużej mierze błonnik, który nie jest przyswajany więc kalorie z niego się nie liczą. Zawsze dbam by tego białka było min. 1,5 g/kg, tym bardziej na deficycie, żeby nie opóźniać regeneracji.

Mimo takiego deficytu i braku białka jesteś w stanie normalnie regenerować?

Autor:  Siedlak1975 [ Pt, 19 lipca 2019, 07:10 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

Wtorek i czwartek nie mam treningów jedynie codzienny długi spacer z psem. Dlatego liczę, że mam zapotrzebowanie 2300-2400.
W poniedziałki, środy i piątki od rana ładuję węgle plus oczywiście trochę białka i tłuszczy. Ale głównie węgle. O 17 wychodzę na trening.
Na razie super się to sprawdza.

Autor:  Arek Bielsko [ Pt, 19 lipca 2019, 08:12 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

rotacja węglami + rotacja kcal,
ciekawa i fajna zabawa, ale trzeba mieć o tym pojęcie i znać bardzo dobrze swój organizm

Autor:  Siedlak1975 [ Pt, 19 lipca 2019, 08:29 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

Arek Bielsko napisał(a):
rotacja węglami + rotacja kcal,
ciekawa i fajna zabawa, ale trzeba mieć o tym pojęcie i znać bardzo dobrze swój organizm


Jest OK. Mam życiową formę mimo, że nie "dotknąłem" jeszcze szybkości na treningach. No może poza jednym.
Oczywiście wszystko może się zmienić
Chcę zejść do 64,XXkg /180cm i kończę. Czyli jeszcze kilogram. Potem muszę się nauczyć odżywiania, żeby utrzymać wagę i moeć kopa na treningach. To może być trudne. Mam nadzieję, że jak będę robił we wtorki i czwartki bilans na zero to będzie ok.

Autor:  Arek Bielsko [ Pt, 19 lipca 2019, 12:11 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

zrzuciłeś pare kilo, przy tej wadze pewnie jesteś wyciety, do tego ogólna "podjarka" efektami redukcji - no to forma zycia musi być :)
ale teraz już uwazaj, bo i waga już niska + brak zapasu energetycznego + niska kaloryczność + mocne treningi = że na takiej "podjarce" bardzo łatwo sie zajechać i kontuzja gotowa... a szkoda by to zmarnować
ja bym już nie redukował (BMI 20), teraz bym szedł co najmniej na zero, lekko dał odpoczać (wiem, to trudne!) i pilnował mocno mikroskładników,
piszę z własnego doświadczenia, achilles aż krzyczał :bum:

Autor:  Siedlak1975 [ Pt, 19 lipca 2019, 12:22 ]
Tytuł:  Re: Dzienny Jadłospis Biegacza

Arek Bielsko napisał(a):
zrzuciłeś pare kilo, przy tej wadze pewnie jesteś wyciety, do tego ogólna "podjarka" efektami redukcji - no to forma zycia musi być :)
ale teraz już uwazaj, bo i waga już niska + brak zapasu energetycznego + niska kaloryczność + mocne treningi = że na takiej "podjarce" bardzo łatwo sie zajechać i kontuzja gotowa... a szkoda by to zmarnować
ja bym już nie redukował (BMI 20), teraz bym szedł co najmniej na zero, lekko dał odpoczać (wiem, to trudne!) i pilnował mocno mikroskładników,
piszę z własnego doświadczenia, achilles aż krzyczał :bum:


Wyhamuję. Maraton dopiero 20X więc jest dużo czasu, żeby delikatnie jeszcze coś zrzucić. Teraz muszę się obiegać z tą wagą i przyzwyczaić do prędkości, które biegam bo głowa jeszcze tego nie ogarnia.

Strona 56 z 58 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/