Strona 5 z 5

Re: Co z tą owsianką?:)

: 15 sty 2014, 10:11
autor: cava
klosiu pisze: Ostatni mój hit na główny posiłek dnia jak nie mam ochoty na mięso: 30g wiórków kokosowych, 30g słonecznika, 30g sezamu wrzucam na patelnię i chwilę prażę, pod koniec wrzucam 30g masła
...wlewam do miseczki, wstawiam do lodówki a jak skrzepnie, to napycham tym deseczkę z dziurą po sęku albo jakiś inny pełen szpar kijaszek i wieszam sikorkom na drzewku przed oknem.

I się wyjaśniło, co znaczy: "jeść jak ptaszek" :hahaha:

Re: Co z tą owsianką?:)

: 15 sty 2014, 11:11
autor: klosiu
Hehe, dobre :)

Re: Co z tą owsianką?:)

: 20 sty 2014, 20:26
autor: fotman
Po kilku eksperymentach doszedłem do tego, że syci mnie owsianka mocno "rozgotowana".
Dzisiaj rano: ok.100g płatków (owsiane- 5 łyżek, orkiszowe- 3 łyżek, żytnie- 2 łyżki), otręby owsiane- 2 łyżki, ok. 10 truskawek dla ożywienia smaku, banan- 1szt., mleko 3,2%- 500ml. Po tym posiłku byłem najedzony przez 4-5 godzin, mimo, że płatków jest o 1/3 mniej niż tydzień temu..
Tajemnica chyba tkwi w "rozgotowaniu": płatki z otrębami wsypuję do garnka, zalewam mlekiem i podgrzewam przez ok. 30-40min (nie gotuję). Gdy płatki wciągają prawie całą wodę z mleka, dodaję banana i rozmrożone truskawki.
Brejowate to, ale trzyma.

Słowo "rozgotowanie" piszę w cudzysłowie, bo nie doprowadzam mleka do wrzenia (nie gotuję), tylko podgrzewam do ok. 50-60C i podtrzymuję tę temperaturę przez czas jw.

Re: Co z tą owsianką?:)

: 20 sty 2014, 21:30
autor: Thingol
fotman pisze:.. podgrzewam przez ok. 30-40min (nie gotuję).
wszystko pięknie tylko ten czas.. 40 minut czekać na śniadanie?.. chyba bym szału dostał.. :hahaha:

Re: Co z tą owsianką?:)

: 20 sty 2014, 21:49
autor: jedz_budyn
Ja do garnuszka wrzucam miarkę płatków owsianych, troszkę orzechów włoskich, rodzynek, łyżkę drzemu lub miodu, kawałek masła, i ciut soli. Oczywiście zalewam to mlekiem, jak ktoś nie lubi można wodą. Całość doprowadzam do wrzenia, po czym zostawiam wyłączone na piecu. Rano lekko podgrzewam i jest super. Czasem jak mam to dodaję jakieś owoce czy też tarty imbir. Jak takie coś wciagnę o 5 rano to mam spokój na te 4-5 godzin. Przygotowanie całości zajmuje dosłownie kilka minut, podczas gdy mleko i płatki się doprowadzają do wrzenia, dosypuję resztę :)

Re: Co z tą owsianką?:)

: 20 sty 2014, 22:12
autor: fotman
Thingol pisze:
fotman pisze:.. podgrzewam przez ok. 30-40min (nie gotuję).
wszystko pięknie tylko ten czas.. 40 minut czekać na śniadanie?.. chyba bym szału dostał.. :hahaha:
W tym czasie myję się, golę, potem ćwiczę stabilność ogólną. :spoko:

Re: Co z tą owsianką?:)

: 22 sty 2014, 06:55
autor: Thingol
fotman pisze:
Thingol pisze:
fotman pisze:.. podgrzewam przez ok. 30-40min (nie gotuję).
wszystko pięknie tylko ten czas.. 40 minut czekać na śniadanie?.. chyba bym szału dostał.. :hahaha:
W tym czasie myję się, golę, potem ćwiczę stabilność ogólną. :spoko:
w dalszym ciągu dostałbym szału.. :hahaha:

u mnie jest prosto.. rano wstaję i za 5 min musi być śniadanie.. tak więc wrzucam do miski 5 łyżek owsianki, dodaje łyżkę rodzynek, zalewam mlekiem sojowym lub ryżowym/migdałowym/kozim, wstawiam na 2 min do mikrofali i tadam.. mam śniadanie.. do tego jakieś kiwi, pomarańcz, jabłka..

Re: Co z tą owsianką?:)

: 22 sty 2014, 19:55
autor: le0n71
U mnie też jest szybko: podgrzewam w mikrofali miskę mleka i do tego dodaję: płatki kukurydziane i owsiane, po równo. Jak mam to dodaję rodzynki i słonecznik i pokrojonego banana, słodzę miodem lub cukrem i gotowe. Ale i tak po dwóch godzinach robię się głodny :hahaha:

Re: Co z tą owsianką?:)

: 23 sty 2014, 09:19
autor: pepe126p
Dzisiaj rano: ok.100g płatków (owsiane- 5 łyżek, orkiszowe- 3 łyżek, żytnie- 2 łyżki)
To jest najlepsze rozwiązanie smakowe ;P. Ile można jeść wyłącznie płatki owsiane... Heh przeglądam tu każdy post dotyczący płatków i chyba jestem jednym z nielicznych, który "wpierdziela" płatki owsiane, górskie, orkiszowe, żytnie zalane zimnym mlekiem lub jogurtem naturalnym. Mi to smakuje i fajnie zapycha... oczywiście wrzucam jakieś dodatki. Polecam różne olejki spożywcze. Mój ulubiony pomarańczowy, karmelowy, ananasowy.

Re: Co z tą owsianką?:)

: 23 sty 2014, 12:59
autor: cava
pepe126p pisze:
Dzisiaj rano: ok.100g płatków (owsiane- 5 łyżek, orkiszowe- 3 łyżek, żytnie- 2 łyżki)
To jest najlepsze rozwiązanie smakowe ;P. Ile można jeść wyłącznie płatki owsiane... Heh przeglądam tu każdy post dotyczący płatków i chyba jestem jednym z nielicznych, który "wpierdziela" płatki owsiane, górskie, orkiszowe, żytnie zalane zimnym mlekiem lub jogurtem naturalnym. Mi to smakuje i fajnie zapycha... oczywiście wrzucam jakieś dodatki. Polecam różne olejki spożywcze. Mój ulubiony pomarańczowy, karmelowy, ananasowy.

E, pewnie nie. Po proistu nie chce się pewnie ludziom rozpisywać.
Ja móię/piszę "owsianka" a jakbym miała wymieniać to za każdym razem (to znaczy "razem" w rozumieniu tworzenia raz na jakiś czas podstawowej mieszanki w większej ilości na zapas) jest to trochę inna mieszanka różnych płatków + dodatek kaszy jaglanej i/lub gryczanej, komosy, szarłatu.
Zasadniczo, raczej bazuję na zbożach bezglutenowych + owies, choć czasami trafia się orkisz, lub żyto.

tak samo gotuję to zasadniczo na wodzie, a potem dodaję albo mleko kokosowe, albo kogiel-mogiel, albo masło orzechowe, albo gotuję na jakimś soku owocowym. :lalala:


A ostatnio dziecko przywlokło hit: banany zmiksowane z jajkami ( na ogół 1 banan na 2 jajka, jak za geste dodać wody, jak za rzadkie dodać banana) + przyprawy (cynamon, wanilia) i z tego normalnie smaży się naleśniki.
Moje dzieci ostatnio napychały takie naleśniki owsianką (moją :grr: ) i masłem orzechowym
Tez fajny pomysł na śniadanie.

Re: Co z tą owsianką?:)

: 23 sty 2014, 17:19
autor: Krzychu M
U mnie przez ostatnie 2 miesiące owies jest głównym węglowodanem.Potem mararon i kasza gryczana.Chleb mi nie smakuje i czasem zamiast ziemniaków do mięsa wolę owsiane zalane 5 minut wcześniej wrzątkiem.
Do tego wszelakie omlety z owsianymi.Dodaję tam banany,rodzynki,migdały,nawet suszone pomidory mi się zdarzały.
Albo jogurt nat(tu zalewam owiesiane zimną wodą i czekam 20-30min aż namiękną)plus brzoskwinie czy inne owoce.
Chyba mam jakieś niedobory pokarmowe,że płatki owsiane mogę jeść na okrągło. :hej:

Re: Co z tą owsianką?:)

: 23 sty 2014, 19:51
autor: F@E
Padło ale zdrowe co jakiś czas można se zrobić

Re: Co z tą owsianką?:)

: 28 sty 2014, 22:23
autor: KomPot
A ja zalewam płatki gorącą wodą i wrzucam serek wiejski, w moim przypadku typu light. Taki domowy gainer ;-).
Czasem, jak mam więcej czasu albo nie idę biegać to dodaję skrojone pomidory i rzodkiewki.

Re: Co z tą owsianką?:)

: 01 lut 2014, 04:50
autor: maly89
klosiu pisze:Ponad 1000kcal i 150g węgli. Ja tyle jem na śniadanie - przed trzygodzinnym treningiem. Ale to przeważnie jedyne węgle które jem w taki dzień.
Ale jak nie muszę to tyle nie jem ;). I raczej tak nie urozmaicam, chodzi mi bardziej o skrobię niż o smak.
Ja przed 3-godzinnym treningiem zadowalam się 1/3 takiego zestawu. Przed biegiem 50 gram płatków z nasionami, orzechami, owocami z jogurtem. A po biegu - to samo :) I również wystarcza!

Po 150 gramach płatków miałbym pewnie problemy z motywacją, żeby unieść dupsko :)