Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

Maksymalizm czy minimalizm?
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=37&t=60694
Strona 1 z 1

Autor:  Mossar [ N, 20 października 2019, 13:10 ]
Tytuł:  Maksymalizm czy minimalizm?

Zadałem takie pytanie w temacie o Alphafly, ale skupiliście się na kwestiach legalności :) Mianowicie - z jednej strony spora grupa biegaczy poleca buty zmierzające do minimalizmu, z coraz mniejszym dropem i niewielką amortyzacją. Z drugiej strony okazuje się, że Kipchoge biegnie w takich monstrach, zresztą nie on jeden. Często widać ludzi wykręcających świetne czasy nawet na piątke w butach o ogromnej amortyzacji.

No i jak to w sumie jest? Jakie macie podejście? Co np. polecalibyście osobie zaczynającej biegać o umiarkowanej przeszłości sportowej, o normalnej wadze? Zmierzać powoli ku temu minimalizmowi czy raczej kupić coś o dużej amortyzacji a z minimalizmem poczekać jak samemu się poczuje że to ten moment? No i jak z dropem, od razu iść w 4-6mm czy 10-14?

Autor:  Adam Klein [ Wt, 29 października 2019, 07:31 ]
Tytuł:  Re: Maksymalizm czy minimalizm?

Nie myśleć o takich pierdułach ale skupiać się na poprawie formy.

Autor:  Kangoor5 [ Wt, 29 października 2019, 11:55 ]
Tytuł:  Re: Maksymalizm czy minimalizm?

Mossar napisał(a):
drugiej strony okazuje się, że Kipchoge biegnie w takich monstrach, zresztą nie on jeden.

Głównym zadaniem pianki w tych monstrach nie jest amortyzacja, lecz obudowanie elementów sprężynujących wewnątrz podeszwy. Do czasu wyprodukowania tych butów Kipchoge i jego poprzednicy biegali w startówkach, które były raczej minimalistyczne. Żeby skorzystać z tych mostrów, musiałbyś startować dokładnie w tych monstrach i techniką zbliżoną do Kipchoge czy Bekele.

Mossar napisał(a):
Często widać ludzi wykręcających świetne czasy nawet na piątke w butach o ogromnej amortyzacji.

Pewnie im to służy, a przynajmniej nie szkodzi za bardzo.

Mossar napisał(a):
Co np. polecalibyście osobie zaczynającej biegać o umiarkowanej przeszłości sportowej, o normalnej wadze? Zmierzać powoli ku temu minimalizmowi czy raczej kupić coś o dużej amortyzacji a z minimalizmem poczekać jak samemu się poczuje że to ten moment?

Zależy co wolisz.

Mossar napisał(a):
No i jak z dropem, od razu iść w 4-6mm czy 10-14?

Zależy od mobilności stawu skokowego. Jeśli jest w normie, to zacząłbym od 4-6 mm. Jeśli mała, to duży drop może coś tam pomóc odciążyć łydę i achillesa. Przy czym duży drop będzie prawdopodobnie przeszkadzam przy bieganiu ze śródstopia.

Autor:  Arti [ Wt, 29 października 2019, 11:56 ]
Tytuł:  Re: Maksymalizm czy minimalizm?

Osobiście jestem zwolennikiem amortyzacji, dla mnie to klucz do ochrony przed kontuzjami oraz doskonałe zabezpieczenie stawów przed popularnym twierdzeniem, że bieganie po asfalcie niszczy stawy. Takie mam osobiste doświadczenie po ponad 20 latach biegania na długich dystansach. Dbam o to aby wymieniać buty kiedy amortyzacja nie spełnia już swojej roli.

Autor:  Arti [ Wt, 29 października 2019, 11:58 ]
Tytuł:  Re: Maksymalizm czy minimalizm?

W startówkach biegałem ale tylko na zawodach. Poza zawodami w butach z solidną amortyzacją.

Autor:  Mossar [ Śr, 30 października 2019, 22:27 ]
Tytuł:  Re: Maksymalizm czy minimalizm?

Adam Klein napisał(a):
Nie myśleć o takich pierdułach ale skupiać się na poprawie formy.


Poprawiam poprawiam, dzisiaj zupełnie przypadkowo pobiłem piątkę o ponad minutę w czasie interwałów :D No ale nie myślę o pierdołach. Takie tam rozważania. Od kiedy kupiłem pierwsze buty to dalej w nich biegam. Ale mam dosyć spory drop 12mm, w sumie amortyzację raczej stosunkowo małą i zastanawiam się czy to może powodować u mnie bóle łydki.

Aaalee.. aktualnie wychodzę z założenia że nie na każdym treningu muszę pobijać życiówki, a wcześniej tak robiłem. Teraz trochę zmieniam - raz na 75% coś dłuższego, raz spokojnie po lesie z podbiegami na samopoczucie, raz interwały, raz street workout całego ciała. I czuje się zdecydowanie lepiej z takim treningiem. No ale zobaczymy jak to się będzie dalej układało. A co do butów to może w przyszłym roku kupię coś konkretnego, pewnie z jakimś dropem ok. 6mm i średnią amortyzacją, jak dalej będę miał zajawkę na bieganie. Ale raczej będę. Mam wrażenie, że jak ktoś raz się wkręci to tylko czynniki zdrowotno-życiowe mogą od biegania odciągać :D Niestety często skutecznie.

Autor:  WojtekM [ Cz, 31 października 2019, 08:52 ]
Tytuł:  Re: Maksymalizm czy minimalizm?

Mossar napisał(a):
Zmierzać powoli ku temu minimalizmowi czy raczej kupić coś o dużej amortyzacji a z minimalizmem poczekać jak samemu się poczuje że to ten moment?

jej, tyle lat trwa ta dyskusja. a już myślałem, że się skończyła i buty z mały dropem przestały leczyć, a te z dużym zabijać - lub odwrotnie.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/