Bieganie.pl
https://bieganie.pl/forum/

New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.
https://bieganie.pl/forum/viewtopic.php?f=37&t=60776
Strona 5 z 6

Autor:  mihumor [ Pt, 6 grudnia 2019, 13:38 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

Ja mam je w rozmiarze 44. To tak samo jak każdy poprzedni, historyczny model Zante. Ale 44 to najniższy numer jaki mam z biegowych butów, tak też dobierałem Fly 3 ale już wszystkie inne buty to 44,5 i 44 2/3 w adi. No ja w butach żadnego luzu nie zostawiam, kiedyś dobierałem z zapasem czy wyraźnym luzem ale z doświadczeniem dobieram buty bez zapasu, prawie na styk i jest ok. Niby stopa coś puchnie itp ale ja nigdy tego nie doświadczyłem i na dziś nawet deczko za duże buty mnie denerwują. A but też nieco się rozbija i gdy mam na wejściu luźne to po czasie robią się za duże.
But jest lekki ale ma amortyzacje, może niespecjalnie dużą niemniej mi spokojnie na maratona starczyło i to bez żadnych strat własnych, komforcik był do końca. Niemniej fakturę i teksturę podłoża nieco czuć.

Autor:  sultangurde [ Pt, 6 grudnia 2019, 14:56 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

wigi napisał(a):
No to masz fajne startówki o wadze poniżej 200 g. :usmiech:


No właśnie, muszę je dzisiaj wieczorem zważyć na takiej dokładnej wadze kuchennej!! :hej:

Autor:  mihumor [ Pt, 6 grudnia 2019, 14:59 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

Moje 44 ważą 215g. To fajny wynik bo Adiosy ważą 240g w Fly 3 - 280 g. Lżejsze mam tylko Zoom Strike, coś kole 200g.

Autor:  Shadow1 [ Pt, 6 grudnia 2019, 15:26 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

Kuchnia, teraz trochę żałuję, że ich nie wziąłem na startówki... Mi to się nawet dobrze w zante v3 biega.
No, ale na otarcie łez mam pegasus 36 :)

Autor:  jacekww [ Pt, 6 grudnia 2019, 16:10 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

A ja powiem, po tutejszych wpisach myślałem, że są lżejsze. W ręce coś jak Kinvary, może i Adizero Tempo Boost, cięższe na pewno niż Reebok Floatride Run Fast. Tak na oko, przyjdzie waga to zważę wszystkie kapciory.
Nie jest to wada, chciałem trochę piany mieć pod stopą i jest, przy akceptowalnej wadze. Jedynie miałem inne wyobrażenie lekkości.

Autor:  mihumor [ Pt, 6 grudnia 2019, 16:18 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

jacekww napisał(a):
A ja powiem, po tutejszych wpisach myślałem, że są lżejsze. W ręce coś jak Kinvary, może i Adizero Tempo Boost, cięższe na pewno niż Reebok Floatride Run Fast. Tak na oko, przyjdzie waga to zważę wszystkie kapciory.
Nie jest to wada, chciałem trochę piany mieć pod stopą i jest, przy akceptowalnej wadze. Jedynie miałem inne wyobrażenie lekkości.

Bierzesz do ręki startówki Hoki (np Carbon X albo Carbon Rocket) i wydają się zajebiście lekkie a na wadze 240-250g. Bo tam kawał buta jest a tu jest do niewiele więc takie złudzenie apteczne powstaje. Buty na rozmiar 44 poniżej 200g to już raczej chudziaki są. Kinavary są cięższe, mam Kinvary -230 g, ale to ta sama liga w ciężarze. No i to but, w którym da sie naklepać jeszcze sporo kilosów w jednym kawałku i to nie boli

Autor:  jacekww [ Pt, 6 grudnia 2019, 16:37 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

Też nabyłem dziś wagę, by ocenić na ile się mylę organoleptycznie.
Poza tym but bardzo wygodny po nałożeniu, tyle co mogę powiedzieć bez biegania. Jedynie trochę dziwne na początku uczucie spowodowane mocne sterczącym czubkiem buta, przez co inny efekt przetaczania. Nie wiem jak to będzie odczuwalne w praktyce i czy w jakimś stopniu nie wymusza biegania ze śródstopia, tudzież stawiana stopy w sposób do jakiego nie jestem przyzwyczajony, gdzie ja walę z pięty.

Autor:  mihumor [ Pt, 6 grudnia 2019, 16:56 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

Nie ma takiego problemu, ja nie biegam ortodoksyjnie ze śródstopia i jest ok. We Fly 3 to się można obawiać ale nie tu.

Autor:  sultangurde [ Pt, 6 grudnia 2019, 18:46 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

192 gramy na super dokładnej wadze kuchennej :)

Autor:  marcin9709 [ So, 7 grudnia 2019, 11:48 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

mihumor napisał(a):
No ja w butach żadnego luzu nie zostawiam, kiedyś dobierałem z zapasem czy wyraźnym luzem ale z doświadczeniem dobieram buty bez zapasu, prawie na styk i jest ok. Niby stopa coś puchnie itp ale ja nigdy tego nie doświadczyłem i na dziś nawet deczko za duże buty mnie denerwują. A but też nieco się rozbija i gdy mam na wejściu luźne to po czasie robią się za duże

Trochę mnie pocieszyłeś, bo szkoda mi odsyłać tych butów :hej: . Miałem w życiu dopiero 3 pary butów biegowych więc doświadczenia w doborze rozmiaru nie mam. Kupiłem je z myślą o starcie w półmaratonie, ale przebiegnę najpierw jakąś piątkę i dychę i się zobaczy.
Ps. Dobrze wiedzieć, że tracę 50g na bucie przez większą stopę :hej:

Autor:  wigi [ So, 7 grudnia 2019, 13:51 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

marcin9709 napisał(a):
Ps. Dobrze wiedzieć, że tracę 50g na bucie przez większą stopę :hej:
To jaki masz rozmiar tych NB, że jeden but waży 250g? :orany:

Autor:  mihumor [ So, 7 grudnia 2019, 14:01 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

Jeśli but jest ok przy przymiarce czyli nic nie uciska, palce nie dotykają żadnych twardszych elementów czy usztywnień i nie napierają na czubek buta czyli jest to but po prostu pasujący ale bez dużego czy wyraźnego luzu to powinien taki but być ok. Sporo zależy też od szerokości buta bo gdy buty są bardzo wąskie to inaczej też odbieramy ich długość i wygodę z uwagi na niższe podbicie czy węższe, mocne trzymanie stopy. Takim butem buł np Adidas Adios 2, wąski, z usztywnieniami gdzie spokojnie wkładałem stopę w 44 na długość ale but był wyraźnie niekomfortowo wąski i w zasadzie można go było nie sznurować bo podbicie też miał bardzo niskie. Pierwszy sygnał - za małe i to bardzo). Pierwsze takie mocno dopasowane buty jakie nabyłem to były Kinvary. Miałem sporo obaw bo były na styk ale nie miałem nigdy z nimi żadnych problemów a z czasem się jeszcze rozbiły i teraz jak je zakładam (stare są już i mają trochę przebiegu ale na pewno nie jakoś bardzo dużo) to one nie dają żadnego wrażenia, że kiedykolwiek były na styk dobierane.Zante Pursuit jest miękki, nie ma wzmocnień więc nie wydaje się bardzo niebezpieczny w takim doborze. Ale trzeba to jednak indywidualnie i spokojnie ocenić. Latem w Zante V1 biegałem też bez skarpet bo stosowałem je do startów w triatlonie gdzie nie ma czasu na zakładanie skarpet i to też trzeba na treningu sprawdzić; myślę, ze Pursuity także można używać do biegania bez skarpet.

Autor:  wigi [ So, 7 grudnia 2019, 14:46 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

Jak kupowałem NB Zante 3, to wybrałem rozmiar 42, bo był dobrze dopasowany (w 42,5 cholewka za słabo już trzymała stopę). To była moja główna startówka przez jakiś czas i niestety kilka paznokci w tych butach straciłem. Drugi but, w którym traciłem paznokcie to Adidas Energy Boost w rozmiarze 42, też był za dobrze dopasowany.
NB Pursuit wydają się mieć nieco więcej miejsca z przodu od Zante 1 i 3, a dopasowująca się cholewka daje dużo komfortu i pewności trzymania stopy. Mam nadzieję, że to będzie dobra startówka.

Autor:  mihumor [ So, 7 grudnia 2019, 14:56 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

Przypadłość z traceniem paznokci nie tyczy każdego. Ja tego nie mam ale dla mojej żony to jest duży problem. Ona przed każdym startem w M czy HM mocno okleja palce plastrem. Na krótszych dystansach, treningach i przy wolniejszym bieganiu problem nie występuje. Wtedy dobór mocno spasowanych butów może być problematyczny bardziej ale to też zależy od modelu bo u niej np NB m890 mocniej kasowały paznokcie niż Adidas Boston.

Autor:  marcin9709 [ So, 7 grudnia 2019, 15:01 ]
Tytuł:  Re: New Balance Zante Pursuit - test i krótka historia modelu.

wigi napisał(a):
marcin9709 napisał(a):
Ps. Dobrze wiedzieć, że tracę 50g na bucie przez większą stopę :hej:
To jaki masz rozmiar tych NB, że jeden but waży 250g? :orany:

47,5 (31 cm). To i tak leciutkie, bo do tej pory biegałem w 400g butach :hahaha: .
A jeśli chodzi o te buty to faktycznie są wąskie i nie mają sporo twardych elementów, bo przy każdym kroku widać jak stopa "rozpłaszcza" się na boki.

Strona 5 z 6 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/